Rotria
SOBORY I SYNODY => II Sobór Trydencki => Wątek zaczęty przez: Cesare Francesco de Medici w Środa, 03 Lip 2013, 21:12:49
-
Czcigodni Ojcowie Soborowi!
Oto tematy, które zostaną poruszone za II Soborze Trydenckim:
1. Rola Kościoła Rotryjskiego - monsignore Rafael Mancini (omówione na obradach w Monarchii AW)
2. Dialog i współpraca z innymi wyznaniami - monsignore Rafael Mancini (omówione na obradach w Monarchii AW)
3. Omówienie szczególnej roli diakonów, prezbiterów oraz biskupów - monsignore Rafael Mancini
4. Formacja przyszłego duchowieństwa - Jego Ekscelencja biskup Otto Kent
5. Działalność misyjna Kościoła Rotryjskiego w mikroświecie - Jego Ekscelencja biskup Otto Kent
6. Aktualizacja Rytuału Laterańskiego - Jego Ekscelencja biskup Tommaso Domenico Mancini
7. Rytuały zakonne - monsignore Rafael Mancini
8. Organizacja uroczystości kościelnych - monsignore Rafael Mancini
9. Nałożenie na parafie obowiązku prowadzenia ksiąg - monsignore Rafael Mancini
10. Poprawki do CIC - poruszone w bulli patriarszej
11. Kwestia zakonów rycerskich w mikroświecie - Jego Ekscelencja biskup Otto Kent
-
Wasza Świątobliwość,
Ekscelencjo Legacie,
Bardzo proszę w włączenie do listy tematów poruszonych przez Sobór dodanie do Bulli Exsurge Domine rozdziału o księstwach lennych. W razie przychylenia się do mojej prośby, jestem gotowy uzasadnić wniosek (lub mogę zrobić to teraz jeśli taka jest wola Świątobliwości lub Ekscelencji). Serdeczne Bóg zapłać.
(-) Vittorio Paolino,
książę Urbino
-
Umiłowany Synu,
Wasza Książęca Mość,
Oczywiście nie będzie problemem dodanie Twej propozycji do listy tematów poruszanych przez Sobór, jednakowoż zanim ową zgodę wydamy, radzi bylibyśmy wiedzieć, cóż konkretniej pragniesz, Wasza Wysokość, poruszyć w trakcie dysputy soborowej. Wówczas z pewnością podejmiemy stosowną decyzję.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Sixtus III, P.P.
-
Wasza Świątobliwość,
Chciałem zapropnować Braciom dodanie do naszej ustawy zasadniczej rozdziału o księstwach lennych. Rozdział określałby na jakie jednostki administracji terytorialnej dzieli się Rotria oraz jaki jest stosunek lenn między sobą oraz między Rotrią a lennami.
Podczas swojego pontyfikatu, Jego Świątobliwość Aleksander III ustanowił podział administracyjny Rotrii. Od tego czasu wielki książę Lorenzo Pietro I i ja wraz z naszymi ziomkami - Urbińczykami i Toskańczykami - staramy się rozwijać nasze samorządy, co w kolejności wiedzie do rozwoju samej Rotrii. Wydaje mi się, że najwyższa pora, aby praca wszystkich budujących rotryjskie lenna znalazła swoje odzwierciedlenie w zapisach konstytucji.
Inne kraje, jak na przykład Austro-Węgry czy Surmenia, określają swój podział terytorialny w konstytucji. Uważam, że powinniśmy i my opisać w naszym podstawowym akcie prawnym, jak chcemy aby nasze samorządy działały.
-
Wasza Książęca Mość,
Prosimy zatem o przygotowanie konkretnego projektu zmian w Bulli Exsurge Domine. Po rozpatrzeniu zaproponowanej poprawki, przekażemy ją pod obrady Soboru.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Sixtus III, P.P.
-
Wasza Świątobliwość,
Bracia,
Pragnę przedstawić propozycję rozdziału o księstwach lennych (lub inaczej: o jednostkach administracji terytorialnej). Numeracja artykułów oczywiście będzie musiała być inna. W zależności od wyniku debaty nad parlamentem, zmienić trzeba będzie przepis artykułu 3. Inne przepisy są oczywiście otwarte pod debatę :)
Art. 1.
1. Państwo Kościelne Rotria jest państwem federacyjnym, które dzieli się na księstwa lenne oraz inne jednostki administracji terytorialnej (dalej: księstwa) ustanowione ustawą.
2. Podział Państwa Kościelnego Rotria na poszczególne księstwa określi ustawa.
3. Ustrój księstwa określi wewnętrzne jego prawo, bądź, w razie braku takiego, Patriarcha Rotrii.
Art. 2.
1. Księstwa w niektórych kwestiach posiadają autonomię decydowania niezależnie od władz państwowych.
2. Księstwa posiadają pełnię autonomii w relacjach między sobą. W relacjach z państwami obcymi oraz z ich regionami księstwa potrzebują protekcji odpowiednich władz państwowych.
3. Księstwa posiadają prawo do utrzymywania własnych skarbców oraz zarządzania swoimi własnościami i posiadłościami. Odpowiednie władze państwowe mają jednak wgląd we wszystkie informacje bankowe księstw.
4. Księstwa posiadają prawo utrzymywania własnych sił zbrojnych pod własnymi rozkazami. W razie zagrożenia zewnętrznego, dowództwo lennych sił zbrojnych ma obowiązek koordynowania swoich działań z odpowidnimi władzami państwowymi w celu zagwarantowania niepodległości oraz bezpieczeństwa wewnętrznego państwa.
5. Księstwa posiadają pełnię autonomii w wewnętrznym systemie nagród, w tym w sprawach odznaczeń oraz szlachty lennej, która bezpośredio podlega księstwom.
Art. 3.
1. Księstwa mają prawo reprezentować interesy swoich obywateli w Signorii Rotryjskiej.
2. Księstwa mają również prawo regulowania wszystkich kwestii prawnych, które nie zostały uregulowane prawem państwowym. Sprzeczne prawa księstw wygasają w czasie ujednolicenia prawa państwowego.
3. Na prośbę księstwa, Signoria Rotryjska może postanowić o zaprzestaniu obowiązywania prawa państwowego na terenie tego księstwa.
-
Nie wiem, czy dobrze robię, że się tutaj wtrącam, ale pozwolę zgłosić sobie parę uwag do projektu Jego Książęcej Mości ;).
1. W ust. 1 art. 1 początek frazy: "Państwo Kościelne Rotria jest państwem federacyjnym" powinien być zmieniony (moim skromnym zdaniem) na: "Państwo Kościelne Rotria jest państwem unitarnym".
Zmiana ta wynika z odmiennego charakteru naszego państwa od, na przykład takich Stanów Zjednoczonych, albo Federacji Rosyjskiej. W tej kwestii powinniśmy bardziej wzorować się na Zjednoczonym Królestwie, czyli państwie o doktrynie unitaryzmu niż na ww. podmiotach stosujących, bardziej lub mniej, posunięty federacjonizm. Przecież w unitaryzmie też jest miejsce na autonomię.
2. W ust. 2 art. 3 wyraz "ujednolicenia" powinno się zmienić na "uchwalenia".
Ciężko coś ujednolicić, skoro wcześniej nie istniało na danym obszarze prawa.
3. Ustęp 3 w artykule 3 powinien zostać wykreślony, jako pozostawiający niedopuszczalną "furtkę" w prawie, która to może posłużyć przy odrzucaniu każdego z praw państwowych. Po prostu zbytnie zagrożenie "folwarcznością". Powtarzam po raz kolejny, nie upodabniajmy się do USA, bo nie jesteśmy republiką federacyjną.
-
Do punktu drugiego nie mam oczywiście zastrzeżeń :)
Co do punktu pierwszego, ja popieram ideę federalizmu. Unitaryzm zawsze podkreśla supremację państwa nad wszystkimi decyzjami. Federalizm, natomiast, podkreśla podział niektórych kompetencji na państwowe i książęce. Jeśli Rotria będzie unitarna, nie ma tam miejsca na np. art. 3., ust. 2., gdyż prawo w całym państwie musi być takie same - unitarne. Jeśli Rotria będzie federalna, państwo będzie mogło podzielić się swoimi obowiązkami - oraz przywilejami - z jednostkami administracji terytorialnej.
Co do punktu trzeciego, jeśli skład Signorii będzie wybierany z ogółu obywateli, taka propozycja padła w tamtym temacie, nie powinno być problemu z tym zapisem. Książę złoży prośbę o wyjęcie jego księstwa spod obowiązywania danej ustawy bo np. nie pasuje ten zapis do klimatu księstwa. Signoria, kierująca się dobrem całego państwa a nie interesami poszczególnych księstw, zdecyduje czy przepis jest na tyle ważny, że musi obowiązywać w całym państwie czy można go anulować, w którym z księstw. Przepis taki pozwala na rozwijanie indywidualizmu księstw - jeśli taka będzie wola całorotryjskiej Signorii.
-
Nie wiem czy milczenie Braci rozumieć należy jako aprobatę ("nic nie trzeba zmieniać"), brak zrozumienia czy całkowitą dezabprobatę ("projekt tak zły, że nie warto się nad nim pochylać")... Pomóżcie Bracia rozwiać wątpliwości :).
-
Bracia,
Pragnę nanieść dwie poprawki do przedstawionego projektu. Pierwsza dotyczy skreślenia ustępu 1. z artykułu 3. gdyż Signoria najprawdopodobniej przybierze inną formę. Druga dotyczy zgłoszonej przez Brata Karoly poprawki - zmiany "ujednolicenia" na "uchwalenia".
Art. 1.
1. Państwo Kościelne Rotria jest państwem federacyjnym, które dzieli się na księstwa lenne oraz inne jednostki administracji terytorialnej (dalej: księstwa) ustanowione ustawą.
2. Podział Państwa Kościelnego Rotria na poszczególne księstwa określi ustawa.
3. Ustrój księstwa określi wewnętrzne jego prawo, bądź, w razie braku takiego, Patriarcha Rotrii.
Art. 2.
1. Księstwa w niektórych kwestiach posiadają autonomię decydowania niezależnie od władz państwowych.
2. Księstwa posiadają pełnię autonomii w relacjach między sobą. W relacjach z państwami obcymi oraz z ich regionami księstwa potrzebują protekcji odpowiednich władz państwowych.
3. Księstwa posiadają prawo do utrzymywania własnych skarbców oraz zarządzania swoimi własnościami i posiadłościami. Odpowiednie władze państwowe mają jednak wgląd we wszystkie informacje bankowe księstw.
4. Księstwa posiadają prawo utrzymywania własnych sił zbrojnych pod własnymi rozkazami. W razie zagrożenia zewnętrznego, dowództwo lennych sił zbrojnych ma obowiązek koordynowania swoich działań z odpowidnimi władzami państwowymi w celu zagwarantowania niepodległości oraz bezpieczeństwa wewnętrznego państwa.
5. Księstwa posiadają pełnię autonomii w wewnętrznym systemie nagród, w tym w sprawach odznaczeń oraz szlachty lennej, która bezpośredio podlega księstwom.
Art. 3.
1. Księstwa mają prawo regulowania wszystkich kwestii prawnych, które nie zostały uregulowane prawem państwowym. Sprzeczne prawa księstw wygasają w czasie uchwalenia prawa państwowego.
2.. Na prośbę księstwa, Signoria Rotryjska może postanowić o zaprzestaniu obowiązywania prawa państwowego na terenie tego księstwa.
Zachęcam również, po raz kolejny, do dyskusji :).
-
Ja tam nie mam nic przeciwko, dla mnie może być. ;)
-
Zaś ja zupełnie nie popieram, a w wersji z federacją jest to kosmiczne :) Nie róbmy z Rotrii USA, czy Rosji...
-
To i ja wtrącę może swoje trzy grosze. ;)
A więc:
Art. 1.
1. Państwo Kościelne Rotria jest państwem federacyjnym[...]
Nie no, nie przesadzajmy, i nie "rozpuszczajmy" Państwa naszego, bowiem jest to na dłuższą metę szkodliwe. Czym niby zresztą ta federacja miałaby być uzasadniona? Czy istnieją jakieś istotne różnice między księstwami, czy są tam różne narody, tradycje, języki? To koniec końców małe obszary, jednolite kulturowo, po co dzielić to sztucznie i odgradzać od siebie?
3. Ustrój księstwa określi wewnętrzne jego prawo, bądź, w razie braku takiego, Patriarcha Rotrii.
Hmm... Też dyskusyjne troszeczkę. Dodałbym, że ten "ustrój" musi zatwierdzić Patriarcha.
Art. 2.
1. Księstwa w niektórych kwestiach posiadają autonomię decydowania niezależnie od władz państwowych.
Przeredagowałbym na "w kwestiach mniejszej wagi", choć i to też brzmi niejasno i wieloznacznie. W sumie przydałoby się to dokładnie uściślić.
4. Księstwa posiadają prawo utrzymywania własnych sił zbrojnych pod własnymi rozkazami.
Po co? Do wojen między sobą, zajazdów, rokoszy? ;D
W razie zagrożenia zewnętrznego, dowództwo lennych sił zbrojnych ma obowiązek koordynowania swoich działań z odpowiednimi władzami państwowymi w celu zagwarantowania niepodległości oraz bezpieczeństwa wewnętrznego państwa.
W razie zagrożenia liczy się tylko szybkość i efektywność, co osiągnąć można przez scentralizowanie i pionową strukturę dowództwa. Zbytnie "koordynowanie" może zaowocować zatknięciem sztandaru SSO na Pałacu Kwirynalskim, nim jeszcze w dniu następnym koguty zapieją. ;) ;D
Art. 3.
2. Na prośbę księstwa, Signoria Rotryjska może postanowić o zaprzestaniu obowiązywania prawa państwowego na terenie tego księstwa.
A to całe jest tak straszne, że aż śmieszne. Albo i na odwrót. Vanitas vanitatum et omnia vanitas. :D
-
Dziękuję Braciom, że włączyli się do dyskusji. Już myślałem, że wątek padnie... :P
Odpowiadając Bratu Pafnucemu na jego zastrzeżenia:
To i ja wtrącę może swoje trzy grosze. ;)
A więc:
Art. 1.
1. Państwo Kościelne Rotria jest państwem federacyjnym[...]
Nie no, nie przesadzajmy, i nie "rozpuszczajmy" Państwa naszego, bowiem jest to na dłuższą metę szkodliwe. Czym niby zresztą ta federacja miałaby być uzasadniona? Czy istnieją jakieś istotne różnice między księstwami, czy są tam różne narody, tradycje, języki? To koniec końców małe obszary, jednolite kulturowo, po co dzielić to sztucznie i odgradzać od siebie?
Federacja ma na celu zapewnienie pewnej autonomii księstwom lennym. Autonomia, z koleji, ma dodać atrakcyjności Rotrii. Obecnie księstwa nie różnią się wiele, ale docelowo każde wyrobi własną osobowość. Przez to jeśli do Rotrii nowych obywateli nie przyciągnie duchowny kilmat Rotrii, przyciągnąć może włoski klimat Toskanii. A aktywność w Toskanii oznacza automatyczną aktywność w Rotrii, gdyż mają połączone forum.
3. Ustrój księstwa określi wewnętrzne jego prawo, bądź, w razie braku takiego, Patriarcha Rotrii.
Hmm... Też dyskusyjne troszeczkę. Dodałbym, że ten "ustrój" musi zatwierdzić Patriarcha.
Chodzi mi bardziej o wypełnienie przepisu Konstytucji Apostolskiej: "Powierzamy w kompetencji książąt lennych, a także zarządców Biskupstwa Trydentu możność powoływania urzędów wewnętrznych księstw." Poza tym, jeśli ustrój księstwa nie jest sprzeczny z prawem państwowym, czemu by nie pozwolić im samym decydować?
Art. 2.
1. Księstwa w niektórych kwestiach posiadają autonomię decydowania niezależnie od władz państwowych.
Przeredagowałbym na "w kwestiach mniejszej wagi", choć i to też brzmi niejasno i wieloznacznie. W sumie przydałoby się to dokładnie uściślić.
Ustęp pierwszy jest wprowadzeniem do reszty artykułu. Lenna posiadają autonomię w niżej wymienionych kwestiach.
4. Księstwa posiadają prawo utrzymywania własnych sił zbrojnych pod własnymi rozkazami.
Po co? Do wojen między sobą, zajazdów, rokoszy? ;D
Jest to wypełnienie Ustawy o Wojskach Patriarszych: "- Siły Zbrojne Księstw Lennych - jednostki wojskowe działające w granicach księstw lennych, powoływane i opłacane przez książęta panujące na danym terenie. Ich głównym zadaniem jest wspieranie Gwardii Apostolskiej w realizacji jej celów. Ich struktury powołuje książę lenny, odpowiadając przed Kongragacją Wojny, która jest władna ingerować w wojska lenników." Tak jak ustawa mówi, wojska lenne mają za zadanie wspomagać wojska państwowe. Również, biorą przykład Urbino, pełnią funkcje porządkowe oraz reprezentacyjne.
W razie zagrożenia zewnętrznego, dowództwo lennych sił zbrojnych ma obowiązek koordynowania swoich działań z odpowiednimi władzami państwowymi w celu zagwarantowania niepodległości oraz bezpieczeństwa wewnętrznego państwa.
W razie zagrożenia liczy się tylko szybkość i efektywność, co osiągnąć można przez scentralizowanie i pionową strukturę dowództwa. Zbytnie "koordynowanie" może zaowocować zatknięciem sztandaru SSO na Pałacu Kwirynalskim, nim jeszcze w dniu następnym koguty zapieją. ;) ;D
Nie byłbym tak radykalny w opinii. Wojska lenne wspierają Gwardię Patriarszą, są jej suplementem. W scentralizowanym planie wojskowym wojska obce doszłyby aż pod Świętą Stolicę gdyż to tam stacjonuje Gwardia Patriarsza. W lennym planie wojskowym, lenne siły zbrojne stanowią bufor i odpierają wojska obce zanim te dotrą na Kwirynał, gdzie zmierzyć się z nimi może GP. W mojej ocenie bardziej bezpieczni jesteśmy z lennym planie wojskowym.
Art. 3.
2. Na prośbę księstwa, Signoria Rotryjska może postanowić o zaprzestaniu obowiązywania prawa państwowego na terenie tego księstwa.
A to całe jest tak straszne, że aż śmieszne. Albo i na odwrót. Vanitas vanitatum et omnia vanitas. :D
Chodzi o to, żeby księstwo mogło zachować swoją odrębność. Ale nie należy się bać tego przepisu. Zgodę wydać musi Signoria Rotryjska. Ta natomiast, według najnowszych ustaleń, jest reprezentantem całego Narodu, a nie księstw. Jeśli Signoria postanowi, że pozwolenie księstwu na odrębność nie zaszkodzi ładowi całego państwa - wyda zgodę. Jeśli postanowi, że państwo musi poświęcić za wiele - zgody nie wyda.
PS. Po przeczytaniu jeszcze raz widzę, że można źle zrozumieć ten przepis. Nie chodzi oczywiście o zaprzestanie obowiązywania całości prawa państwowego a jedynie wybranej ustawy lub nawet jednego z jej arykułów.
Jeśli mają Bracia jakiekolwiek jeszcze pytania/propozycje/zastrzeżenia - proszę śmiało pisać. Po to tu przecież jesteśmy, żeby przedyskutować i załatwić tą sprawę.
-
Teraz nie mam zastrzeżeń, tylko pytanie: W jakiej hierarchii praw w państwie stoi prawo księstw?
-
Na samym końcu, bo obowiązuje tylko na jego terenie - konstytucje są jak statuty ;)
-
Dokładnie - prawo lenne stoi poniżej prawa państwowego.
-
Co dalej z propozycją Jego Książęcej Mości ;)?
-
Wasza Świątobliwość,
Nikt nie zgłosił żadnych poprawek. Zostały jedynie zadane pytania oraz zgłoszone zastrzeżenia (na obydwa starałem się jak najlepiej odpowiedzieć). Z powodu braku dalszej dyskusji możemy albo przejść do głosowania, albo dać Braciom jeszcze z dwa dni, żeby zgłosili poprawki. Wtedy zagłosujemy nad poprawkami i wreszcie nad całym projektem z naniesionymi poprawkami. Takie moje dwie propozycje.
-
Żadne poprawki nie zostały naniesione... Według tego projektu księstwa zyskują wielką władzę i tworzą państwa w państwie, które bardzo trudno kontrolować, a o idei federacji już nawet nie mówię.
-
Wasza Świątobliwość,
Nikt nie zgłasza poprawek. Projekt więc jest albo w pełni popierany, albo w pełni odrzucacany (jest też pewnie paru Rotryjczyków, którym jest to wszystko obojętne :D ). Przejdźmy więc do głosowania.
-
Dobrze, jeszcze ja troszeczkę. ;)
A zatem odnosząc się do słów JKM Vittoria -
Federacja ma na celu zapewnienie pewnej autonomii księstwom lennym. Autonomia, z koleji, ma dodać atrakcyjności Rotrii. Obecnie księstwa nie różnią się wiele, ale docelowo każde wyrobi własną osobowość. Przez to jeśli do Rotrii nowych obywateli nie przyciągnie duchowny kilmat Rotrii, przyciągnąć może włoski klimat Toskanii. A aktywność w Toskanii oznacza automatyczną aktywność w Rotrii, gdyż mają połączone forum.
Jednak, według mnie, zmiany te doprowadzą do rozmycia struktury władzy w Rotrii, do pewnego rodzaju umniejszenia roli Patriarchy jako świeckiego monarchy! Na argument żelazny, jakoby miało to zmierzać ku wzrostowi ludności - tu nie odpowiem, nie wiem. Cóż, może i by tak było, lecz cena, moim zdaniem, nie wartałaby tego wcale a wcale...
Celestyn czynił reformę Kościoła, próbował, my teraz grzebiemy przy sprawach państwowych i świeckich. Obawiam się, że może się to skończyć tak brzydko i niedobrze jak wtedy.
Nie jestem oczywiście za centralizmem totalnym, jednak federacja, w naszych realiach, to dla mnie delikatne przegięcie.
Poza tym, jeśli ustrój księstwa nie jest sprzeczny z prawem państwowym, czemu by nie pozwolić im samym decydować?
Prawem, prawem... Prawnik ma tylko to na myśli. Ustrój tenże z prawem mógłby być zgodny, lecz już z klimatem to niekoniecznie. ;)
Jest to wypełnienie Ustawy o Wojskach Patriarszych: "- Siły Zbrojne Księstw Lennych - jednostki wojskowe działające w granicach księstw lennych, powoływane i opłacane przez książęta panujące na danym terenie. Ich głównym zadaniem jest wspieranie Gwardii Apostolskiej w realizacji jej celów. Ich struktury powołuje książę lenny, odpowiadając przed Kongragacją Wojny, która jest władna ingerować w wojska lenników." Tak jak ustawa mówi, wojska lenne mają za zadanie wspomagać wojska państwowe. Również, biorą przykład Urbino, pełnią funkcje porządkowe oraz reprezentacyjne.
W sumie i racja. Ktoś bunty chłopsko-proletariackie tłamsić musi, kiedy na przednówku kartofli, wódki i machorki zabraknie. Popieram. :D
Nie byłbym tak radykalny w opinii. Wojska lenne wspierają Gwardię Patriarszą, są jej suplementem. W scentralizowanym planie wojskowym wojska obce doszłyby aż pod Świętą Stolicę gdyż to tam stacjonuje Gwardia Patriarsza. W lennym planie wojskowym, lenne siły zbrojne stanowią bufor i odpierają wojska obce zanim te dotrą na Kwirynał, gdzie zmierzyć się z nimi może GP. W mojej ocenie bardziej bezpieczni jesteśmy z lennym planie wojskowym.
Eee... Spozierając na realną historię I Rzeczypospolitej... No dobrze, ale już się nie czepiam. W warunkach mikronacyjnych takie zagadnienia to abstrakt totalny. :D
Chodzi o to, żeby księstwo mogło zachować swoją odrębność. Ale nie należy się bać tego przepisu. Zgodę wydać musi Signoria Rotryjska. Ta natomiast, według najnowszych ustaleń, jest reprezentantem całego Narodu, a nie księstw. Jeśli Signoria postanowi, że pozwolenie księstwu na odrębność nie zaszkodzi ładowi całego państwa - wyda zgodę. Jeśli postanowi, że państwo musi poświęcić za wiele - zgody nie wyda.
Ja się nie boję tego przepisu. Ja się boję, że wprowadzimy do Państwa naszego w ten sposób rak demokracji, ot co.
-
Dobrze, jeszcze ja troszeczkę. ;)
A zatem odnosząc się do słów JKM Vittoria -
Federacja ma na celu zapewnienie pewnej autonomii księstwom lennym. Autonomia, z koleji, ma dodać atrakcyjności Rotrii. Obecnie księstwa nie różnią się wiele, ale docelowo każde wyrobi własną osobowość. Przez to jeśli do Rotrii nowych obywateli nie przyciągnie duchowny kilmat Rotrii, przyciągnąć może włoski klimat Toskanii. A aktywność w Toskanii oznacza automatyczną aktywność w Rotrii, gdyż mają połączone forum.
Jednak, według mnie, zmiany te doprowadzą do rozmycia struktury władzy w Rotrii, do pewnego rodzaju umniejszenia roli Patriarchy jako świeckiego monarchy! Na argument żelazny, jakoby miało to zmierzać ku wzrostowi ludności - tu nie odpowiem, nie wiem. Cóż, może i by tak było, lecz cena, moim zdaniem, nie wartałaby tego wcale a wcale...
Celestyn czynił reformę Kościoła, próbował, my teraz grzebiemy przy sprawach państwowych i świeckich. Obawiam się, że może się to skończyć tak brzydko i niedobrze jak wtedy.
Nie jestem oczywiście za centralizmem totalnym, jednak federacja, w naszych realiach, to dla mnie delikatne przegięcie.
Książęta panują z woli Patriarchy, więc Jego prerogatywy nie zostaną uszczuplone. Poza tym, autonomia księstw istniałaby obok suwerenności państwa. Czyli: Patriarcha nadal może nadawać tytuły i odznaczenia; Patriarcha nadal zarządza Gwardią Patriarszą; Patriarcha nadal utrzymuje swój skarbiec i nim zarządza. Autonomia księstw nie ma na celu zabrania władzy centralnej jej przywilejów, a jedynie podzielenie się nimi.
Poza tym, jeśli ustrój księstwa nie jest sprzeczny z prawem państwowym, czemu by nie pozwolić im samym decydować?
Prawem, prawem... Prawnik ma tylko to na myśli. Ustrój tenże z prawem mógłby być zgodny, lecz już z klimatem to niekoniecznie. ;)
Siła w różnorodności. Dobrze będzie jeśli księstwa nie będą kopią siebie nawzajem, a kolorowymi częściami barwnej układanki jaką jest Rotria. A wątpię, żeby którykolwiek książę (osoba na tyle odpowiedzialna i zasłużona dla Rotrii, żeby uzyskać najwyższy tytuł świecki z rąk samego Patriarchy) robiłby ze swojego lenna Bahamy czy Chiny.
Chodzi o to, żeby księstwo mogło zachować swoją odrębność. Ale nie należy się bać tego przepisu. Zgodę wydać musi Signoria Rotryjska. Ta natomiast, według najnowszych ustaleń, jest reprezentantem całego Narodu, a nie księstw. Jeśli Signoria postanowi, że pozwolenie księstwu na odrębność nie zaszkodzi ładowi całego państwa - wyda zgodę. Jeśli postanowi, że państwo musi poświęcić za wiele - zgody nie wyda.
Ja się nie boję tego przepisu. Ja się boję, że wprowadzimy do Państwa naszego w ten sposób rak demokracji, ot co.
Jeśli rozchodzi się o demokrację, czyli jak wnioskuję o Signorię, czy sprawę załatwłaby zmiana ze "zgody Signorii" na "zgodę Patriarchy"?
-
Jeśli rozchodzi się o demokrację, czyli jak wnioskuję o Signorię, czy sprawę załatwłaby zmiana ze "zgody Signorii" na "zgodę Patriarchy"?
Poniekąd. ;)
A co do reszty - Dobrze. Niechaj będzie. :) Ufam w ewentualny rotryjski bałagan. :D I skutki, którego ewentualne trzeba będzie naprawiać. :D Co pewnie przyniesie nam run aktywnościowy na miarę posoborowia Florentinum Primum. Amen! :D
-
Tak więc jeśli nikt nie zgłosi zastrzeżeń, zmienię "Signorię" na "Patriarchę".
-
Tak z innej beczki: chyba Sobór będzie zawieszony, do odwołania :)
-
A szkoda, bo tak dobrze nam szło :D
-
Racja się rozkręciliśmy: dochodzimy do konsensusu, są głosowania, trwają dyskusje, a tu... kadencja się kończy :D
-
Nowy Biskup Rotryjski został wybrany, więc Sobór wraca na obrady, tak?
Zatem dokończmy tą dysputę i postanówmy coś :).
-
Art. 1.
1. Państwo Kościelne Rotria jest państwem federacyjnym, które dzieli się na księstwa lenne oraz inne jednostki administracji terytorialnej (dalej: księstwa) ustanowione ustawą.
2. Podział Państwa Kościelnego Rotria na poszczególne księstwa określi ustawa.
3. Ustrój księstwa określi wewnętrzne jego prawo, bądź, w razie braku takiego, Patriarcha Rotrii.
Art. 2.
1. Księstwa w niektórych kwestiach posiadają autonomię decydowania niezależnie od władz państwowych.
2. Księstwa posiadają pełnię autonomii w relacjach między sobą. W relacjach z państwami obcymi oraz z ich regionami księstwa potrzebują protekcji odpowiednich władz państwowych.
3. Księstwa posiadają prawo do utrzymywania własnych skarbców oraz zarządzania swoimi własnościami i posiadłościami. Odpowiednie władze państwowe mają jednak wgląd we wszystkie informacje bankowe księstw.
4. Księstwa posiadają prawo utrzymywania własnych sił zbrojnych pod własnymi rozkazami. W razie zagrożenia zewnętrznego, dowództwo lennych sił zbrojnych ma obowiązek koordynowania swoich działań z odpowidnimi władzami państwowymi w celu zagwarantowania niepodległości oraz bezpieczeństwa wewnętrznego państwa.
5. Księstwa posiadają pełnię autonomii w wewnętrznym systemie nagród, w tym w sprawach odznaczeń oraz szlachty lennej, która bezpośredio podlega księstwom.
Art. 3.
1. Księstwa mają prawo regulowania wszystkich kwestii prawnych, które nie zostały uregulowane prawem państwowym. Sprzeczne prawa księstw wygasają w czasie uchwalenia prawa państwowego.
2. Na prośbę księstwa, Patriarcha może postanowić o zaprzestaniu obowiązywania prawa państwowego na terenie tego księstwa.
Wasza Świątobliwość,
Bracia Soborowi,
Naniosłem uzgodnioną w Bratem Pafnucym poprawkę zmieniającą zgodę Signorii na zgodę Patriarchy (art. 3., ust. 3.). Nikt więcej nie zgłaszał poprawek, więc możemy chyba już przejść do głosowania.
-
A czy wiadome jest wszystkim, że Sobór nie ma uprawnień do zmieniania BED? :P Nie może też tego zrobić Patriarcha. Może to zrobić wyłącznie Signoria za zgodą Patriarchy i to przy większości 2/3. Tak więc nie widzę sensu dla mnożenia głosowań, bo wszystko i tak rozstrzygnie się w Signorii...
-
Czyli będzie uchwała Signorii w ramach soboru ;).
-
Ja zawsze myślałem, że Tradycja nakazuje, że Sobór przewyższa wszystkie decyzje - czy to Patriarchy czy Signorii. Że jest to najwyższy organ Państwa i Kościoła, który może zdziałać wszystko. Taki nawet był przepis pierwszej naszej ustawy zasadniczej. No ale może ta niezmienna Tradycja jednak się zmienia...
-
A czy wiadome jest wszystkim, że Sobór nie ma uprawnień do zmieniania BED? :P Nie może też tego zrobić Patriarcha. Może to zrobić wyłącznie Signoria za zgodą Patriarchy i to przy większości 2/3. Tak więc nie widzę sensu dla mnożenia głosowań, bo wszystko i tak rozstrzygnie się w Signorii...
Przecież to jest bez sensu. Po to debatujemy, żeby właśnie zmienić Signorię bo ona nie działa - przestała spełniać swoją funkcję. To jeszcze mamy przechodzić kolejny proces przyjmowania tam poszczególnych ustaw i zmian do BED? Wolne żarty, Ekscelencjo Arcybiskupie. Poza tym, jakby raczył Ekscelencja zauważyć Sobór spełnia obecnie funkcję Signorii - są wszyscy obywatele i każdy może zabrać głos i zagłosować - tak jak w Signorii. Wszystkie obrady są jawne i kształt dyskusji został zachowany jak właśnie w Signorii - dziwi więc mnie ta biurokratyczność Arcybiskupa - bo Arcybiskup dobrze wie, że czy tutaj czy w Signorii dojdziemy do tego samego.
-
Czyli będzie uchwała Signorii w ramach soboru ;).
Niestety to niemożliwe ;D
Ja zawsze myślałem, że Tradycja nakazuje, że Sobór przewyższa wszystkie decyzje - czy to Patriarchy czy Signorii. Że jest to najwyższy organ Państwa i Kościoła, który może zdziałać wszystko. Taki nawet był przepis pierwszej naszej ustawy zasadniczej. No ale może ta niezmienna Tradycja jednak się zmienia...
Na pierwszym miejscu, zgodnie z BED, stoją zapisy BED. Prawo zwyczajowe jest jako ostatnie.
A czy wiadome jest wszystkim, że Sobór nie ma uprawnień do zmieniania BED? :P Nie może też tego zrobić Patriarcha. Może to zrobić wyłącznie Signoria za zgodą Patriarchy i to przy większości 2/3. Tak więc nie widzę sensu dla mnożenia głosowań, bo wszystko i tak rozstrzygnie się w Signorii...
Przecież to jest bez sensu. Po to debatujemy, żeby właśnie zmienić Signorię bo ona nie działa - przestała spełniać swoją funkcję. To jeszcze mamy przechodzić kolejny proces przyjmowania tam poszczególnych ustaw i zmian do BED? Wolne żarty, Ekscelencjo Arcybiskupie. Poza tym, jakby raczył Ekscelencja zauważyć Sobór spełnia obecnie funkcję Signorii - są wszyscy obywatele i każdy może zabrać głos i zagłosować - tak jak w Signorii. Wszystkie obrady są jawne i kształt dyskusji został zachowany jak właśnie w Signorii - dziwi więc mnie ta biurokratyczność Arcybiskupa - bo Arcybiskup dobrze wie, że czy tutaj czy w Signorii dojdziemy do tego samego.
A mnie dziwi, że ksiądz infułat z taką pogardą podchodzi do zapisów BED. Po co zatem w ogóle ustanawiać prawo skoro i tak jak Wam nie będzie pasować nie będziecie go przestrzegać? To dopiero jest bez sensu!
A Sobór nigdy nie przejął zadań Signorii. Najzwyczajniej w świecie nie może tego zrobić.
-
Czcigodni Ojcowie Soborowi,
dziękujemy Ekscelencji Orsiniemu za przedstawienie poprawnego przebiegu procedury. Winniśmy przestrzegać sumiennie prawa, które sami ustanowiliśmy.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Pius III, P.P.
-
Racja, dobrze jest przestrzegać ustanowionego prawa.