(http://oi57.tinypic.com/nfk036.jpg)
Czcigodni Ojcowie Soborowi!
Przemodliłem Wasze słowa, które powiedzieliście dzisiaj w trakcie VI soborowej dysputy. Nadszedł czas, by podjąć działania, by pozwolić rodzić się decyzjom co do kształtu naszego państwa i Kościoła. Nie możemy dłużej czekać na Patriarchę, którego nieobecność się pogłębia. Jest trwała już od niemal tygodnia, a z przerwami trwa miesiąc. Jego Eminencja kardynał Mancini w poprzedniej dyspucie podjął bardzo ważny temat, który musi stać się przedmiotem osobnej debaty. Dotyczy on tożsamości Kościoła Rotryjskiego. Należy pochylić się nad pytaniem - czym jest nasz Kościół? Jaką rolę ma odgrywać w mikroświecie? Kim jesteśmy my jako jego duchowni? Być może niedokładnie powtarzam słowa Eminencji, dlatego jego proszę jako pierwszego o zabranie głosu. Wszystkim nam leży na sercu dobro Rotrii i naszego Kościoła. Dlatego roztropnie radźmy w tych trudnych czasach, a na tą dysputę niech Wam Bóg błogosławi:
Benedicat Vos omnipotens Deus: Pater + et Filius + et Spiritus Sanctus
(http://oi62.tinypic.com/153norr.jpg)
Wasza Świątobliwość!
Wasze Eminencje!
Wasze Ekscelencje!
Czcigodni Prezbiterzy!
Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie Panu
Swoją wypowiedź zacznę od zacytowania Posynodalnej Adhortacji Apostolskiej CHRISTIFIDELES LAICI z 30. 12. 1988 r.:
Jako członkowie Kościoła świeccy posiadają powołanie i misję głosicieli Ewangelii. Do wypełniania tej misji upoważniają ich i zobowiązują sakramenty chrześcijańskiej inicjacji. Odczytajmy jasne i pełne treści słowa Soboru Watykańskiego II: „Jako uczestnicy funkcji Chrystusa-Kapłana, Proroka i Króla, mają świeccy swój czynny udział w życiu i działalności Kościoła. (...) Czerpiąc siły z czynnego udziału w życiu liturgicznym swojej wspólnoty, gorliwie uczestniczą w jej pracach apostolskich; pociągają do Kościoła ludzi trzymających się może z daleka od niego; współpracują usilnie w głoszeniu słowa Bożego zwłaszcza przez katechizację; oddając na usługi Kościoła swoją wiedzę fachową, usprawniają pracę duszpasterską, a także zarządzanie dobrami kościelnymi.
Cała misja Kościoła koncentruje się i rozwija właśnie w ewangelizacji, ona
bowiem jest łaską i mandatem, który Jezus Chrystus powierzył mu na początku jego drogi dziejowej:
„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16, 15);
„A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).
Obowiązek ewangelizacji należy uważać — pisze Paweł VI — za łaskę i właściwe powołanie Kościoła; wyraża on najprawdziwszą jego właściwość”
Dlatego uważam, że zakaz głoszenia nauk katolickich, który przyjęto w Rotrii jest niewłaściwy. W dzisiejszym świecie zaczyna królować ateizm, konsumpcjonizm, nihilizm obyczajowy i moralny. Ludzie odwracają się od Boga, od ewangelicznych wartości. Dlaczego nie można wykorzystać Internetu, formy rozrywki jaką są mikronacje to próby przekazania tych treści, które są w tym świecie najważniejsze? Nie wierzę, aby w Państwie Kościelnym znaleźli się ludzie, którym Bóg i wiara są kompletnie obce, którzy nie chcą być pomóc innym, by odnaleźli wiarę? Nie jesteśmy kapłanami, ale możemy przytaczać, cytować słowa prawdziwych kapłanów. Możemy pisać swoje refleksje i przemyślenia.
Niech Kościół Rotryjski odnajdzie prawdziwą ideę, jaką jest głoszenie Dobrej Nowiny pośród państw Pollinu! Przestańmy być pustą otoczką, pomponem ładnych uroczystości i bogato zdobionych dyplomów. Byle gdzie antyklerykał może swoim komentarzem obrażać moją wiarę, a ja nie mogę jej głosić? Nie mogę próbować go przekonać, że jest w błędzie?
Ponownie przytoczę fragment cytowanej już adhortacji: pociągają do Kościoła ludzi trzymających się może z daleka od niego? Jak mam to czynić w Rotrii? Dając opis sylwetki świętego? To może każdy znaleźć w Wikipedii. A może lepiej napisać, że święty ten został świętym dlatego, że czynił tak jak uczy Chrystus, że świętość jest dla każdego, a człowiek współczesny odrzuca często tą możliwość.
Zastanówmy się nad tym Bracia, bo kiedyś tak można było: http://www.rotria.boo.pl/forum/index.php?topic=63.0 (http://www.rotria.boo.pl/forum/index.php?topic=63.0). Dlaczego odeszliśmy od tego, co było dobre?
bp Giovanni Battista della Popoly