Przede wszystkim należy sprecyzować art. 17 BED. O co chodzi ze "zdarzeniami losowymi"?
Bez przesady, od tego jest Sygnatura Apostolska żeby interpretować prawo. Nie możemy znów popadać w zbytą dookreśloność, bo spotkają nas takie sytuacje, które dany przepis nie będzie obejmować, i co wtedy? Będziemy na piękne oczy stosować wykładnię rozszerzającą bardzo mętnie tłumacząc daną normę?
Możemy posługiwać się zwrotami dookreślonymi. Jest to normalna praktyka legislacyjna. Meritum jest jednak gdzie indziej - w kadencyjności. Choć biorąc pod uwagę przesłanki historyczne i narracyjne będzie to bardzo sztuczne.