Dzisiejszego dnia 10 styczna AD 2009 chciałbym przypomnieć wam historię wielkiej schizmy zachodniej oraz reformacji. Były to czasy zamętu, rozwiązłości, symonii, nepotyzmu i braku dyscypliny. Dziś stoimy przed ciężkim zadaniem otóż właśnie nastały czasy zamętu a na Stolicę Apostolską padł mrok.
Jak już wspominałem w innych postach nastąpił proces rozkładu kulturalnego, moralnego oraz ewangelizacyjnego. Bracia zbłądziliście zatraciliście dorobek naszego kraju, zapomnieliście o Słowie Bożym. Na sam początek przytoczę encyklopedyczną historię schizmy zachodniej a później reformacji.
Geneza wielkiej schizmy W roku 1309 papież Klemens V przeniósł siedzibę Kurii Rzymskiej do Awinionu na terenie Komturii Wenassyjskiej w Prowansji rozpoczynając okres tzw. niewoli awiniońskiej papieży. Jego kolejni następcy (Jan XXII, Benedykt XII, Klemens VI, Innocenty VI i Urban V) rezydowali do roku 1376 w Awinionie, jedynie Urban V w latach 1367-70 na krótko powrócił do Rzymu. Wszyscy oni byli Francuzami popieranymi i uzależnionymi politycznie od monarchii francuskiej. Kuria Rzymska została zdominowana przez Francuzów, a w gronie kolegium kardynalskiego nasilały się spory pomiędzy frakcjami narodowymi (głównie francuską i włoską). Urząd papieski był wykorzystywany politycznie przez królów Francji a w Kościele szerzyły się symonia, nepotyzm, rozwiązłość i brak dyscypliny. Skutkowało to stopniowym upadkiem autorytetu papiestwa. Dopiero Grzegorz XI powrócił w 1377 roku do Rzymu za namową Katarzyny ze Sieny (późniejszej świętej).
Geneza reformacji Niemiecki mnich Marcin Luter sprzeciwiał się praktyce sprzedaży odpustów, w wyniku czego 31 października 1517 r., zawiesił na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze 95 tez, w których nie zaatakował samego odpustu, lecz wyjaśniał jego znaczenie oraz istotę pokuty. Mimo zabiegów Lutra, początkowo niewielu zareagowało na jego postulaty, dopiero, gdy rozesłał tezy swoim przyjaciołom, a ci postarali się upowszechnić je za pomocą druku, nastąpił odzew. Jako pierwsi zareagowali humaniści z Erazmem z Rotterdamu i Tomasze Morusem na czele. Ten ostatni wystąpił przeciwko nowinkom Lutra. Rzym także zareagował, wytyczając Lutrowi proces o kacerstwo. W 1519 Luter musiał tłumaczyć się podczas obrad Sejmu Cesarstwa w Augsburgu. Ponieważ jednak cesarz Maksymilian I Habsburg nie był w najlepszych stosunkach z papieżem, nie zdecydował się na ukaranie mnicha. Dochodzenie przeciwko Lutrowi zaowocowało bullą papieską "Exsurge Domine". W bulli Leon X domagał się od Lutra odwołania swojej nauki i ukorzenia się przed Rzymem. Jako że papież nie odpowiadał na apele Lutra o reformy, ten zlekceważył papieża r11; w odwecie zakazano na niektórych uniwersytetach jego pism, on z kolei spalił bullę przy udziale publiczności. 3 stycznia 1521 roku rozpoczyna się oficjalnie reformacja: Leon X bullą "Docet pontificem Romanum" wyklął Marcina Lutra. Cesarz rzymsko-niemiecki Karol V Habsburg wezwał Lutra przed oblicze Sejmu Cesarstwa do Wormacji. Decyzją cesarza i sejmu wormackiego skazano Lutra na banicję. Jako banita został wyjęty spod prawa, nikt nie mógł udzielić mu schronienia a każdy mógł go bezkarnie zabić. W celu chronienia Lutra upozorowano jego porwanie i umieszczono na zamku Wartburg. Za incydentem stał Fryderyk Mądry, książę-elektor Saksonii. Reformacja rozwijała się jednak dalej. Jej efektem, a więc pośrednio efektem idei Lutra, była wojna chłopska w Niemczech.
Bracia! Kościół rotryjski przeżywa podobny kryzys Jego Świątobliwość Patriarcha zapomniał o swej chwalebnej misji. Ojcze, Bracie Nasz, Patriarcho Aleksandrze I nawołuję cię z tej ambony abyś zapamiętał tą historie i nie dopuścił do rozpadu świętego kościoła rotryjskiego. To samo do was mówię Bracia abyście nie zapominali o Słowie Bożym które jest chlebem powszednim nie tylko kościoła ale naszej wiary. Proszę was abyście wraz ze mną wspólnymi siłami odbudowali autorytet kościoła r Albowiem uznałem za właściwe nic innego nie umieć między wami, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanegor1;. Jako iż jesteśmy państwem musimy zajmować się polityką ale nie możemy zapomnień o naszej misji o celu powstania Państwa Kościelnego. Albowiem powiadam wam, że bez słowa Boga Żywego wiara nasza jest słaba a cel istnienia v-stolicy Apostolskiej marny. Amen
Bracie! Zapewniam cię, że los Rotrii jest dla mnie bardzo ważny. Nie wyobrażam sobie dnia bez zajrzenia do Rotrii. Ale mimo wszystko, życie realne jest ważniejsze. Przyrzekam ci, że dołożę wszelkich starań o przywrócenie Stolicy Apostolskiej świetności, jednakże dopiero po 16 stycznia. Życie realne jest dla mnie ważniejsze i tak powinno być. Jeżeli jest inaczej, oznacza to uzależnienie.
Co do ewangelizacji, prowadzę ją. Jednak uważam, że większe skutki przynosi ona, gdy prowadzi się ją indywidualnie. Więc ja zazwyczaj rozmawiam po prostu przez GG.
(-) Marco de Zepp\r\nCardinalis Camerarius Regens\r\nPraefectus Generalis\r\nPrinceps Surmeniae\r\nRector Academiae Rotriae
Lucjusz Cardozo 24/07/2009 20:44 Witam wszystkich, nazywam się Lucjusz Cardozo i chciałbym zamieszkać w tym państwie
Yamamoto Isoroku 20/07/2009 20:34 Wiele osób ma mylne wyobrażenie wirtualnych państw. Należy im wyjaśnić co i jak.
Marco kard de Zepp SJ 20/07/2009 10:50 duchownym. Wtedy możesz zostać wysłany z misją do jakiegoś kraju lub coś w tym guście Jak tu żyć? Tak, jak żyłbyś w Watykanie. Najlepiej udzielaj się na forum, zawsze możesz też poprosić nas o pomo
Marco kard de Zepp SJ 20/07/2009 10:49 Jest z lekka nieaktualny Ale wygląda to ogólnie tak, że możesz tu działać jako świecki w jakichś własnych inicjatywach, lub skończyć studia (zgłoś się na forum w dziale Uniwerstetu) i zostać duchow
Bercik91 19/07/2009 23:27 A jest jakis poradnik jak tu zyc?
kard Lorenzo de Medici 19/07/2009 12:34 W to się nie gra, nie jest to gra ale wirtualne państwo.