Wiążą ciężary nie do uniesienia, a sami nawet palcem nie chcą ich dotknąć
O jakich ciężarach nie do uniesienia wspomina Chrystus w dzisiejszej Ewangelii? Dzisiaj ich też nie brakuje. Czystość przedmałżeńska: dla wielu młodych zakochanych w sobie ludzi to wymaganie prawa Bożego wydaje się nieuzasadnionym ograniczeniem ich miłości, z którym się nie umieją zgodzić. Nierozerwalność małżeństwa: ale tam gdzie nie ma zgody i zrozumienia, gdzie pojawia się przemoc a ludzka słabość niszczy domowy ład, rozstanie wydaje się jedynym po ludzku skutecznym rozwiązaniem dramatu. Wybaczenie: to kolejny współczesny ciężar ludzkiego sumienia, pewnie jeszcze bardziej powszechny niż poprzednie.
Czasem z żalem można było słuchać i oglądać telewizyjne relacje z ławy sądowej. To ludzkie domaganie się słusznej sprawiedliwości stawało się niemal pragnieniem sprawiedliwej zemsty. Choć z drugiej strony jak nie usiłować zrozumieć tego bólu, żalu, rozgoryczenia lub rozpaczy ojca czy matki, którzy opłakują tragiczną śmierć swojego dziecka zamordowanego dla nowego modelu telefonu komórkowego i kilku złotych, lub dlatego, że w tamtej chwili stanęło na drodze komuś, dla kogo życie drugiego człowieka przelicza się na pieniądze.
Kolejny ciężar dzisiejszych czasów to ciągle pragnienie posiadania coraz więcej, które czasem szybko przeobraża się w ludzką chciwość. Ona sprawia, że najpiękniejsze i najważniejsze wartości w życiu: rodzina, dom, wzajemne bycie razem zamienia się na ciągłe poszukiwanie jeszcze większych środków do życia. Dzieje się to kosztem nieobecności w domu, a czasem nawet brakiem domu, bo jakim domem jest miejsce, w którym ciągle nie ma ojca czy matki, bo oni zapracowani dla tego domu ciągle są w nim nieobecni.
I najtrudniejsza w tych wszystkich przypadkach współczesnych ciężarów jest umiejętność ich usprawiedliwienia. Usprawiedliwienia zaistniałej w życiu sytuacji, bo jak w tych okolicznościach wielu ludzi wydaje się, że słusznie mówi: no takie jest dzisiaj życie.
Na szczęście jest w ludzkim sercu tęsknota za dobrem i ładem, jaki buduje na ty świecie Boże prawo. Jest tęsknota za byciem blisko Boga i to ona sprawia, że w swoim sumieniu ludzie, którzy z tymi ciężarami muszą się, na co dzień zmagać nie zgadzają się z nimi. Nie zgadzają się z grzechem, który tak często buduje swój fundament na tych współczesnych ludzkich, koniecznościach życia. Wielu z tych ludzi ciągle z żalem wyznaje, czasem już od lat, że nie wiele się zmienia mimo podejmowanych starań i zalicza do swoich osobistych grzechów taki styl życia wyznając je podczas swojej spowiedzi. I wyznając potwierdza prawdę odciśniętą w ludzkim sumieniu, że grzech, choć czasem po ludzku wydaje się usprawiedliwiony okolicznościami życia, to jednak grzechem pozostaje.
O tych i o innych ciężarach można czasem usłyszeć ze współczesnej katedry Mojżesza, jaką może być każda ambona i każdy kościół. I choć Chrystus piętnuje tych, którzy ucząc sami nie są naśladowcami Jego nauki to jednak poleca tych nauk słuchać. I słyszymy je w Jego domu. Słyszymy je w Kościele, który z jednej strony dotyka boleści ziemi a z drugiej strony sięga nieba. Z jednej strony napomina, wskazuje, zachęca a z drugiej strony sprowadza Bożą moc w życie tych wszystkich, którzy swoją życiową pielgrzymkę pragną odbyć z pomocą Boga i przychodzą tu do jego domu, jakim jest ta świątynia.
Nie przychodzą, więc tu ze względu na biskupów, kapłanów, na tych, którym Chrystus zlecił władzę nauczania. Przychodzą, bo bez Bożej obecności to ich trudne życie stałoby się jeszcze bardziej ciężarem nie do uniesienia. Przychodzą, bo ciągle w sercu tęsknią za dobrem, którego źródłem jest Boża obecność.
I tylko tu, w Bożym domu, tej Bożej obecności można zaczerpnąć z mocy sakramentów świętych.
Dzisiejszej niedzieli wspominamy ten dzień, w którym ta budowla, ten kościół tak pięknie odnowiony stał się domem naszego Boga. Jego piękno jest jakimś ludzkim obrazem piękna Boga, na ścianach wokół rozmieszczone ma stacje drogi krzyżowej, które są Bożą i tak często współczesną ludzką drogą do nieba.
To tu od wieków głoszone jest Słowo Boże. I tak jak obecnie również przed wiekami jego głosicielami byli zwyczajni ludzie, którzy już dzisiaj odbierają należną zapłatę za swoją pracę. Niektórzy z nich upamiętnieni w tych kamiennych płaskorzeźbach jakie umieszczono na ścianach tej świątyni może chcieliby nam powiedzieć z tej drugiej strony życia, powiedzieć ku przestrodze nam wszystkim stojącym po tej i po tamtej stronie ołtarza. Biada tym, którzy tylko głoszą i biada tym, którzy tylko słuchają. Amen
(-) Marco de Zepp\r\nCardinalis Camerarius Regens\r\nPraefectus Generalis\r\nPrinceps Surmeniae\r\nRector Academiae Rotriae
Edytowane przez Marco kard de Zepp SJ dnia 02-02-2009 12:56
(-) Sanctitas Vestra Sixtus I \r\nAnnuario Pontificio,\r\nServus Servorum Dei,\r\nPrinceps sui iuris civitatis Rotriae,\r\nSummus Pontifex Ecclesiae Universalis,\r\nPrimas Rotriae, Patriarcha et Episcopus Rotriae, etc
Post�w: 514 Miejscowo��: Rotria Data rejestracji: 18.12.08
Dodane dnia 04-02-2009 05:34
Amen.
NA URLOPIE. WRACA POD KONIEC SIERPNIA.
\r\n\r\n
\r\nJego Wysokość i Eminencja, Victorjos Paulosigos de Zepp, Królestwa Surmeńskiego Książę, Świętego Kościoła Rotryjskiego Kardynał, Królewskiej Akademii Nauk prawa profesor, Uniwersytetu Rotryjskiego teologii magister
Lucjusz Cardozo 24/07/2009 20:44 Witam wszystkich, nazywam się Lucjusz Cardozo i chciałbym zamieszkać w tym państwie
Yamamoto Isoroku 20/07/2009 20:34 Wiele osób ma mylne wyobrażenie wirtualnych państw. Należy im wyjaśnić co i jak.
Marco kard de Zepp SJ 20/07/2009 10:50 duchownym. Wtedy możesz zostać wysłany z misją do jakiegoś kraju lub coś w tym guście Jak tu żyć? Tak, jak żyłbyś w Watykanie. Najlepiej udzielaj się na forum, zawsze możesz też poprosić nas o pomo
Marco kard de Zepp SJ 20/07/2009 10:49 Jest z lekka nieaktualny Ale wygląda to ogólnie tak, że możesz tu działać jako świecki w jakichś własnych inicjatywach, lub skończyć studia (zgłoś się na forum w dziale Uniwerstetu) i zostać duchow
Bercik91 19/07/2009 23:27 A jest jakis poradnik jak tu zyc?
kard Lorenzo de Medici 19/07/2009 12:34 W to się nie gra, nie jest to gra ale wirtualne państwo.