Rotria
SPOŁECZNOŚĆ => Plac Navona => Wątek zaczęty przez: Pafnucy von Pyongyang w Poniedziałek, 30 Sty 2012, 20:33:12
-
Gratuluję Bracie... przepraszam - Eminencjo Marcosie de Zepp!
Gratuluję, ale jednocześnie nie zazdroszczę ogromu pracy, wysiłku i znoju,
które Eminencja będzie musiał teraz wykonać i znieść.
Ogromny ciężar na barki Waszej miłości nałożony został.
Albowiem kapelusz kardynalski to nie tylko prestiż wielki i wyróżnienie.
To także wielka odpowiedzialność.
Odpowiedzialność i troska.
O Wiarę i o Rotrię.
O nas wszystkich...
/Pafnucy podchodzi do Kardynała, klęka, całuje Go w pierścień i mówi:/
Eminencjo! Niech Cię Bóg błogosławi, Duch Święty oświeci,
a Jezus Chrystus da siłę i wytrwałość w budowaniu naszej
wspólnej ojczyzny. Amen.
-
Dziękuję serdecznie, Bracie :)
Raz jeszcze dzięki wielkie Jego Świątobliwości za zaszczyt noszenia kapelusza kardynalskiego, który mi przyznał. Tuż po powrocie byłem w RON - tam potraktowano mnie jak wroga publicznego, moje starania o jak najlepsze przysłużenie się krajowi i koronie odrzucono i wręcz zdradę sugerowano... Tu zaś, w Rotrii, przywrócono mi bez słowa żadnego i szemrania najwyższą godność, w uznaniu dawnych, a przeszłych przecież zasług... Za to tron Patriarszy ma mą wdzięczność na wieki. Jako i cała Rotria!
-
Homo homini lupus est - niestety tak w życiu bywa Eminencjo.
Trzeba zawsze być sobą, nie poddawać się i
Alleluja i do przodu! ;D
a na wrogów sposób jest tu: Mt 5,43-48 :)
-
Prawda, Bracie. Więc modlę się za mego dawnego przyjaciela, który zbłądził i wrogiem mnie uznał tam, gdzie mu chciałem pomóc.
Ale to przeszłość. W Rotrii miłe mi przyjęcie zgotowano i nie zostanie to nigdy zapomniane! :)
-
Czcigodny Bracie.
Niezmiernie mi miło powitać Cię ponownie w Kolegium Kardynalskim. Zaprawdę twa kreacja jest wielkim nabytkiem dla szanownego grona purpuratów. Mamy nadzieję, że twa praca na rzecz v-Stolicy Apostolskiej przyczyni się do jej wzrostu i potęgi.
Apostolskim Pozdrowieniem,
/-/kardynał Lorenzo de Medici
-
Dziękuję Eminencjo Kardynale :)
Oto mój herb kardynalski:
(http://img715.imageshack.us/img715/9120/marcokardynal.png)
-
Zaiste piekny
-
Dziękuję Bracie :)
Pozwoliłem sobie wykorzystać dawny herb szlachecki z RON. Jednorożec widniał też w moim herbie Patriarszym i kardynalskim po pontyfikacie.
W sumie, poniekąd mam chyba prawa do tego herbu... Nie zrzekłem się tytułu baroneta w RON.
-
Eminencjo.
Mam pytanie. Czy rodzina de Zep nie posiada własnego herbu rodowego? W końcu to ród królewski:)
-
Eminencje
chciałbym przypomnieć ten wątek:
http://www.rotria.boo.pl/forum/index.php?topic=1093.msg8928#msg8928 (http://www.rotria.boo.pl/forum/index.php?topic=1093.msg8928#msg8928)
Moim zdaniem przysługuje Eminencji Marcowi herb rodziny de Zepp oraz
w moim mniemaniu dziedziczne tytuły Księcia Rotrii oraz Księcia Surmenii
Cum debita reverentia
-
Nie wiem, co stanowiły przepisy w kwestii tytułów arystokratycznych w Rotrii. Nie wiem zatem, czy tytuł Księcia Rotrii jest dziedziczy. Tytuł Księcia Surmenii przestał formalnie istnieć w momencie wprowadzenia republiki. Tak, jak np. nie ma obecnie tytułu króla Włoch, chociaż pretendenci do tronu posługują się tytułem.
Jeśli w społeczeństwie surmeńskim odżyłyby dążenia do przywrócenia monarchii i króla, wtedy na prośbę społeczeństwa gotów jestem podnieść oficjalne roszczenia do tronu i zacząć używać tytułu. Jednak obecnie Wolę nie wzbudzać kontrowersji; nie chcę być przez republikańskie władze postrzegany jako burzyciel porządku, bo i nie zamierzam bezprawnie działać na rzecz wrócenia monarchii.
Herbu Zeppó używać mógłbym. Jednak przyznacie Bracia, że jest on raczej mało reprezentacyjny...
-
Eminencjo, Ja na miejscu Waszej miłości poszedł bym na
kompromis i połączył oba herby. Podzielił tarczę na czworo,
i umieścił Jednorożca oraz herb de Zepp naprzemiennie.
Podobnie jak herb RON.
Zresztą na Boga, Bracia! Pozwólmy kardynałowi obrać taki
herb jaki mu się podoba. Niech sam zdecyduje.
-
Nie wiem zatem, czy tytuł Księcia Rotrii jest dziedziczy.
Ja też nie wiem. Tak mniemam. Nie ma Trybuna który by to rozsądził ;-)
Tytuł Księcia Surmenii przestał formalnie istnieć w momencie wprowadzenia republiki.
Jak głosił "Akt abdykacji" Króla Surmenii faktycznie dynastia de Zepp przestała istnieć ale
tylko w zakresie politycznym a nie prywatnym. Każdy ma prawo więc prywatnie
uznawać Waszą Książęca Mość. Co też przestać czynić nie zamierzam.
Jeśli w społeczeństwie surmeńskim odżyłyby dążenia do przywrócenia monarchii i króla
Na razie marne szanse :-)
Herbu Zeppó używać mógłbym. Jednak przyznacie Bracia, że jest on raczej mało reprezentacyjny...
No cóż Wasza wola. A że mało reprezentacyjny, no nie wiem. A jakiś QŃ z rogiem jest reprezentacyjny ;-)
-
Drodzy Bracia.
Moim zdaniem wybór herbu kardynalskiego leży w gestii Jego Eminencji Marcosa, ja jedynie zapytałem się o herb rodzinny. Co do tytułu Księcia Rotrii, Ekscelencja Victorjos de Zep przybrał go bezprawnie ponieważ żaden Patriarcha nie potwierdził nadanie tego tytułu.
-
Moim zdaniem Ekscelencja Victorjos de Zepp jasno i przekonująco wykazał, że tytuł mu się należy
i nie potrzebował potwierdzenia.
Takie jest moje po prawniczemu nazywając votum separatum.
-
A jak już chcemy się bawić w niuanse prawne, zatwierdzenia i takie tam,
to moim zdaniem nie ma czego gratulować bratu Marcowi gdyż tytuł kardynała
w obecnym stanie prawnym nie istnieje :-)
-
Czcigodny Bracie.
Sprzeczać się nie będę ale dobrze pamiętam tamtą sytuację. Ma Brat rację, tytuł kardynalski jest równorzędny tytułowi świeckiego księcia, ale podkreślam, że jest to tytuł jedynie kościelny i rezygnacja z niego nie czyni nas arystokratom świeckim. By stać się świeckim księciem ów tytuł musi nadać patriarcha. Dla przykładu jestem księciem kościoła jako kardynał ale również jestem świeckim księciem z nadania tytułu przez Patriarchę Hadriana I. Te dwa tytuły są różne od siebie i nie można ich używać zamiennie.
-
Nie możemy zapomnień, że w Rotrii prawo stanowi Patriarcha:) Nadał tytuł kardynalski i on jest, z resztą obecna bulla o tytulaturze mówi cardinalus-kardynał :) A tytuły arystokratyczne nadaje Patriarcha, a takowego wyróżnienia Ekscelencja Victorijos nigdy nie otrzymał. Rotria to monarchia teokratyczna, a nie demokracja. Po Soborze wróci dawna epoka i dawne prawa.
-
Rotria to monarchia teokratyczna, a nie demokracja.
Dzięki Bogu :-)
Po Soborze wróci dawna epoka i dawne prawa.
Nie mogę się już doczekać konkretów.
Zamknijmy temat bo się zapędziłem. Przepraszam
-
Ja również się troszkę zapędziłem :) Przepraszam Bracie:) Jeśli chodzi o konkrety myślę, że wkrótce poznają je wszyscy. Projekt nowej Ustawy Zasadniczej został już przedstawiony Jego Świątobliwości na Konsystorzu.
-
Bracie Adrianie, ów QŃ z rogiem jest dla mnie niezwykle reprezentacyjny :D
Zresztą też ma swą symbolikę i wrodzone piękno majestatu dostojnego, mitycznego stworzenia :)
Które, powiadają, jeno dziewice czyste ujrzeć mogą... ;)
-
Herbu Zeppó używać mógłbym. Jednak przyznacie Bracia, że jest on raczej mało reprezentacyjny...
To mnie Synu obraziłeś... Takiego czegoś się nie spodziewałem :P
Co do tytułu Księcia Rotrii, Ekscelencja Victorjos de Zep przybrał go bezprawnie ponieważ żaden Patriarcha nie potwierdził nadanie tego tytułu.
Tak więc, żeby dać koniec wszelkim niepewnościom, złożę wniosek do Waszej Świątobliwości o potwierdzenie mego tytułu książęcego.
-
To mnie Synu obraziłeś... Takiego czegoś się nie spodziewałem :P
Proszę o wybaczenie, ojcze, jeśli Cię to uraziło... Jednak przyznać ze wstydem muszę, że nigdy zachwytu nasz herb we mnie nie wzbudził. Oczywiście, mówię tu tylko o wrażeniach estetycznych. Zdecydowanie jednak zachwyt budziły we mnie dzieje przodków.
-
Na szczęście to "prawda nas wyzwoli" a nie próźnosłowne pochwały. Tak więc nie mam do Ciebie urazy, Synu :D.