Rotria
OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: August Ludwik II w Sobota, 03 Mar 2012, 17:56:53
-
Pamiętam czasy świetności Instytutu Heraldycznego, może warto byłoby go wskrzesić? Ja sam nie dysponuję zbyt ogromnymi nakładami czasu dla mikronacji, głównie są to weekendy, ale myślę, że mógłbym podołać tej pracy. Oczywiście nie wszystko byłoby gotowe od razu. Po pierwsze należałoby stworzyć nową stronę dla IH, chyba, że gdzieś jeszcze jest stara ;) Ułatwiłoby to pracę. Rodzi się tez jedno najważniejsze pytanie, czy instytut jest potrzebny?
-
Instytut Heraldyczny? Jak najbardziej tak! To była i mam nadzieje, że będzie, najlepsza instytucja pozarządowa w historii PKR. Reaktywacja jest więc jak najbardziej potrzebna (przynajmniej dla mnie, bo potrzebuję nowego herbu :D)
-
Wg. mnie to świetny pomysł! Warto wskrzesić owy instytut.
-
Również jestem za. Myślę, że po Soborze Signoria uchwali odpowiednią ustawę :)
-
Ustawy, ustawy, kocham biurokrację :)
-
Jako dawny król trochę ich Brat podpisał :D
-
Dobrze, dobrze, nie będę się upierał ;)
-
Nie wyobrażam sobie Rotrii posoborowej bez instytutu :)
-
Jeżeli będę w stanie w czymś pomóc to serdecznie zapraszam do wymiany informacji w wiadomościach prywatnych :). Jeżeli oczywiście będę w stanie Braciom pomóc :)
-
Z przyjemnością skorzystałbym z pomocy Brata w Instytucie :)
-
Nie chciałem tworzyć nowego tematu, a ten wydawał mi się najodpowiedniejszy. Czy ktoś zajmuje się Instytutem i sprawami heraldycznymi. Zgłaszam swoją gotowość do pomocy jednakże potrzebowałbym rad osoby, która w tym zagadnieniu posiadają dużo większe doświadczenie.
-
Jak to dobrze, że Brat mi przypomniał :)
Chciałbym prosić Waszą Świątobliwość o powołanie mojej skromnej osoby na urząd Heroldia Wielkiego Rotrii, a Brata Ambrożego na urząd Herolda Mniejszego Rotrii, mojego pomocnika :)
-
Bracie Augusto, chyba ja powinienem to uczynić, o ile się nie mylę ;D
(Art. 3. Ustawy o Instytucie Heraldycznym) ;)
zatem:
Rotria, XXIV Aprilis, A.D. MMXII
Wasza Świątobliwość
Zwracam się do Was, Ojcze, z uprzejmą i pokorną prośbą o powołanie dostojnego Księcia
Augusto de Medici na stanowisko Herolda Wielkiego Rotrii. A na pomocnika jego, jako Herolda
Mniejszego Rotrii, Brata Ambrożego Dawida Czackiego Księciu rekomendowanie. Książę Augusto
już bowiem wielokrotnie dawał wyraz temu, iż w dziedzinie znajomości heraldycznej, herbów
projektowania, oraz ich umiejętnego blazonowania równych sobie nie ma. Brat Ambroży zaś,
mimo iż w tej sztuce kunsztownej biegły jest mniej nieco, jednak zapał On do nauki wielki
przejawia, i pod okiem mistrza Augusto niechybnie na wielkiego znawcę tematu wyrośnie.
Łącząc wyrazy największego szacunku i pokornego oddania
Xiądz Pafnucy von Pyongyang, Mecenas Patriarszy.
-
Bracie Augusto, chyba ja powinienem to uczynić, o ile się nie mylę ;D
(Art. 3. Ustawy o Instytucie Heraldycznym) ;)
zatem:
Rotria, XXIV Aprilis, A.D. MMXII
Wasza Świątobliwość
Zwracam się do Was, Ojcze, z uprzejmą i pokorną prośbą o powołanie dostojnego Księcia
Augusto de Medici na stanowisko Herolda Wielkiego Rotrii. A na pomocnika jego, jako Herolda
Mniejszego Rotrii, Brata Ambrożego Dawida Czackiego Księciu rekomendowanie. Książę Augusto
już bowiem wielokrotnie dawał wyraz temu, iż w dziedzinie znajomości heraldycznej, herbów
projektowania, oraz ich umiejętnego blazonowania równych sobie nie ma. Brat Ambroży zaś,
mimo iż w tej sztuce kunsztownej biegły jest mniej nieco, jednak zapał On do nauki wielki
przejawia, i pod okiem mistrza Augusto niechybnie na wielkiego znawcę tematu wyrośnie.
Łącząc wyrazy największego szacunku i pokornego oddania
Xiądz Pafnucy von Pyongyang, Mecenas Patriarszy.
Dziękuję Bracie Mecenasie, zapomniałem, że zgodnie z prawem, to Brat decyduje o tym, kogo przedstawi we wniosku Jego Świątobliwości :)
-
Nie ma sprawy mości Książę, przecie ja się na Was nie gniewam :) Nawet chciałbym przeprosić Was,
bo mimo iż odnośnie tych kwestji decyzją Patriarchy zwierzchnikiem Waszym zostałem, to jednak czuję
się trochę głupio i niezręcznie, ze względu na różniące nasze osoby rangi, staż i doświadczenie.
Naprawdę ciężko jest mi się przełamać, abym pouczenia i polecenia Waszej miłości wydawał.
-
[Uhuhuhu. A teraz suprajs - wyżej on Mecenasa stoi Wicekanclerz Kurii i co ja się on nie zgadza? xD]
Bratu Augusto oczywiście z serca błogosławię i mam nadzieję, że Brat się sprawdzi w nowej roli :)
-
Bracie Giovanni. Że formalnie stoi wyżej, to jeszcze nic nie oznacza. ;D
Art 25. ust 3. Bulli Exsurge Domine - ten ustęp stwierdza jasno, iż na czele Kurii stoi Wicekanckerz,
tyle tylko że jedyną jego prerogatywą jest wnioskowanie (ust 4.) do Jego Świątobliwości w kwestii
kandydatur na najważniejsze kierownicze stanowiska poszczególnych kongregacji. I nic pozatym.
Wobec tego wysnuć można wnioski, iż funkcja Wicekanclerza de facto jest jeno kurtuazyjna i
honorowa, nie pełni On jakiejś konkretnej roli poza "przewodniczeniem" Kurii i doradzaniem
Patriarsze odnośnie obsadzania kluczowych stanowisk w rządzie. A już na pewno nie ma wpływu
bezpośrednio na jakiekolwiek (w tym personalne) decyzje kierowników poszczególnych kongrergacji.
Usankcjonował by to pewnie ust 5. tegoż artykułu - lecz o ile mi wiadomo - taki zapis na razie
jeszcze u nas nie istnieje. ;D
Jeno Patriarcha na mocy Art 16. ust 6. tejże Bulli ma w tej kwestji nieskrępowane niczym
prawo decydowania.
Niestety, tak na dobą sprawę jeno kierownik Kongregacji Nauki i Kultury ma (przynajmniej pod
względem Instytutu Heraldycznego) jasno sprecyzowane i usankcjonowane prawnie kompetencje. :D
I na to wygląda że tylko on. ;) Tak niestety nasze prawo jest skonstruowane... Kiedyś owszem,
istniały jakieś inne przepisy, lecz na mocy Bulli Exsurge Domine zostały one derogowane...
Bracie Giovanni najumiłowańszy, uniżenie proszę, abyś tego tekstu mojego ad personam nie
traktował, wiedz że Cię po Bratersku miłuję, i mimo niedoskonałości prawa naszego, zwierzchność urzędu
twego nad swoim uznaję, a twoim zaleceniom sprzeciwiać się nie ośmielam. Chciałem zasygnalizować
jeno pewne nieścisłości zaistniałe w prawie naszym, które to wypadało by w jak najbliższym czasie
zmodyfikować i naprawić.
-
Jeśli wolno mi zabrać głos, to chciałbym powiedzieć że cieszę się niezmiernie szczęściem naszych przyjaciół - obywateli Rotrii. Z własnego doświadczenia wiem jak piękna i ważna jest posługa Wielkiego Herolda. Bracie mój umiłowany Augusto, jeśli wolno mi jeszcze się tak do Brata zwracać, życzę Ci jeszcze wspanialszej działalności na płaszczyźnie heraldycznej niż do tej pory, o ile rzecz jasna jest to możliwe :D I jakbyś jakiś konkurs zechciał zrobić jak dawniej, to liczę że nie omieszkasz i mnie o nim poinformować. Niech Bóg błogosławi temu dziełu!
-
Mój Boże! Czy mnie wzrok zawodzi, czy to mój stary przyjaciel! Przedstawiam Braciom mojego poprzednika na urzedzie Herolda Wielkiego, króla seniora Skarlandu, a jak widzę obecnie, ministra spraw zagranicznym Victorii!
Dziękuję Ci mój drogi za życzenia, Tobie również samych sukcesów w nowym kraju ;)
-
Bracie Augusto! Ja również cieszę się niezmiernie z faktu, iż to właśnie prześwietna
Osoba JKW do naszego Państwa z wizytą dyplomatyczną przybyła. Bowiem jak mi
wiadomo, onegdaj dostojny ten Mąż był niezwykle aktywnym a też i kreatywnym
mieszkańcem, czyniącym dla Rotrii naszej umiłowanej wiele dobrego. Znana
jest mi także jego głęboka religijność, ogromne przywiązanie do wiary katolickiej,
oraz skrupulatne przestrzeganie nakazów tejże. Pozazdrościć jeno Victorii i
Skarlandowi takiego Obywatela!
-
Jak najbardziej za :)
Ktoś powinien Biskupom robić herby :D