Rotria
SPOŁECZNOŚĆ => Plac Navona => Wątek zaczęty przez: Leon II w Sobota, 03 Mar 2012, 23:33:08
-
Wasza Świątobliwość
Obywatele Państwa Kościelnego Rotria
Przyjaciele!
W szczególny sposób uświęcił Bóg jedną wspólnotę, w której człowiek jest od dnia narodzin do dnia swej śmierci. Jest nią wspólnota rodzinna. Na jej szczególne znaczenie wskazuje chociażby zawarcie w Dekalogu, w czwartym przykazaniu, obowiązku szanowania rodziców.
Dla Żydów, naszych starszych Braci w wierze, rodzina zawsze miała szczególne znaczenie. Również i my winniśmy szanować więzi rodzinne.
Dlatego też w sytuacji, w której najdroższy krewniak mój, syn mego brata Giovanni’ego, a mój bratanek pozostaje od lat już bez ojca, oraz utracił także swych synów i przez krewnych z Rzeczypospolitej Obojga Narodów jak wróg został potraktowany, postanowiłem oficjalnie uznać go za syna. Za miłością ojcowską, którą go od lat darzyłem, niechaj idzie dziś formalne usynowienie.
Wyrażam nadzieję, iż wy wszyscy, Bracia, razem ze mną cieszyć się będziecie nowym synem moim, który – o czym jestem przekonany – rozpali wiele radości w ojcowskim sercu.
Od dziś Synu jako Medyceusz młodszy, nosić będziesz tytuł Księcia Barii.
Podpisano:
/-/ Lorenzo de Medici
Książę Firenze i Bari, Pan Segesty
-
Niechaj będę pierwszym, który złoży serdeczne gratulacje rodowi Meduceuszy. Gratuluję syna, Przyjacielu!
A Tobie, Bracie Auguście, ojca! :)
-
Moje gratulacje Książę Auguście!
Dziękuję Ojcu Waszemu, iż kierowany miłością do Twojej Osoby
swym synem Ciebie uczynić postanowił. Wielka chwała mu za to.
-
Przyjaciele! Gratuluję Wam i z całego serca serdecznie Wam błogosławię!
-
To wspaniała wiadomość, Ród Medyceuszy z całą pewnością zasługuję na oklaski :)
-
Niezmiernie wielką to radość sprawił mi mój Stryj, a teraz już Ojciec. Dziękuję i liczę, że nigdy Cię nie zawiodę :)
-
W imieniu JKM królowej Brytanii, Wspólnoty Anglikańskiej, a także w imieniu własnym składam szczere gratulacje
-
Dziękuję Waszej Ekscelencji :)
-
Moje serdeczne gratulacje dla nowego syna rodu Medyceuszy :) Bracie Augusto, proszę przyjąć najlepsze życzenia na "nowej drodze życia" :D