Rotria
SPOŁECZNOŚĆ => Plac Navona => Wątek zaczęty przez: Don Tommaso I de Mancini w Wtorek, 06 Mar 2012, 23:17:33
-
Oficjalnie ogłaszam, iż dzisiaj otworzyłem pierwsze w naszej historii medium, w pełni niezależne, o tematyce społeczno - politycznej. Serdecznie zapraszam do czytania artykułów (które za niedługo zostaną zamieszczone).
Adres tegoż czasopisma to : http://giornale-rotriano.blogspot.com/ (http://giornale-rotriano.blogspot.com/)
-
O, jak miło :D Ciekaw go jestem niezmiernie!
-
Pierwszy artykuł już opublikowany. Zapraszamy do lektury i dyskusji pod postem :
http://giornale-rotriano.blogspot.com/2012/03/co-przyniesie-biay-dym.html (http://giornale-rotriano.blogspot.com/2012/03/co-przyniesie-biay-dym.html)
-
Widzę, że nasze media odżywają :) Jeśli chodzi o artykuł jest całkiem przyzwoicie napisany. Podoba mi się bezpośredniość autora :)
-
Brawo Wasza Ekscelencjo! :) Jestem po wrażeniem ;D
-
Odnośnie artykułu Brata Pietro.
Bracie, ja myślę iż najważniejszym zadaniem nowego Patriarchy (ktokolwiek nim
zostanie) będzie nie tyle utrzymanie aktywności, co doprowadzenie do zwiększenia
liczby mieszkańców.
Bowiem tym, co trapi obecnie nasze państwo jest potężny kryzys demograficzny,
a siłą mikronacji według mnie są obywatele a nie ilość postów.
Oczywiście jeden wartościowy post więcej wart jest niż 10 w stylu "tak, nie, dobra"-
lecz mimo wszystko - pośród 10 nowych mieszkańców na pewno trafi się jeden, dwóch,
co zostaną i będą te wartościowe posty pisać.
Popatrzcie Bracia na dzisiejszą Rotrię. Owszem aktywność jest duża, lecz generowana
przez liczbę osób którą możnaby zliczyć za pomocą palców jednej dłoni. Dodatkowo
boję się iż połowa tej aktywności pobudzana jest przez trwający właśnie Sobór.
Cóż będzie jeśli sobór się zakończy - a niebawem zakończy się na pewno, lub któraś
z aktywnych obecnie osób postanowi z Rotrią się rozstać - co wtedy?
Dlatego też uważam iż na najbliższy czas priorytetem jest dla nas wszystkich -
nie tylko dla Patriarchy - dołożyć jak największych starań dla powiększenia
naszej populacji. A ludzie się na naszym forum rejestrują - prawie codziennie
ktoś nowy - tylko jakoś prawie nikt po tym zarejestrowaniu się nie odzywa...
Czyż to nie symptomatyczne? Czyż nie warto się nad tym problemem zastanowić?
Myślę że powinniśmy się tym zająć. Tylko tak możemy wyjść z marazmu. A jak już to zrobić -
to już do rozważenia przez nas wszystkich zależy.
-
Czcigodny Bracie.
Masz dużo racji, lecz jak tych ludzi zachęcić do aktywności, jak ściągnąć nowych obywateli? Sądzę, że zachęcenie nowych mieszkańców do aktywnego udziału w życiu Rotrii jest największym problemem.
-
Bracie Lorenzo! Eminencjo!
Tak sobie myślałem... Wydaje mi się iż my wszyscy w zbyt wąskim spektrum się
poruszamy. Myślę iż na chwilę obecną to my wcale nie odtwarzamy Państwa Kościelnego.
My odtwarzamy jeno jego administrację. Spójrzmy na historię - Czymże to Państwo
różniło się w codziennym życiu od innych włoskich księstw, królestw - administracją jeno, i to
tylko na wyższym szczeblu. A Rotria przypomina kurię, biuro, archiwum. Brak w niej
takiego codziennego zwykłego życia. Cóż może w niej robić przeciętny szary człowiek
który co prawda kocha okres już nawet nie renesansu ale szeroko pojętego średniowiecza,
lecz nie rozumie prawideł rządzących administracją Kościoła. Są dla niego za trudne,
niezrozumiałe - myślę iż on obawia się nawet zabrać głos w prowadzonych przez nas
dysputach, bojąc się zbłaźnienia. Czym my się fascynujemy - dla innych jest niszowe,
i to bardzo. Dlatego też myślę iż w przyszłości powinniśmy zacząć rozbudowywać
świecką stronę naszego Państwa, zacząć symulować takie zwykłe życie, jakie co
dzień prowadzą zwykli ludzie, zachowując jednakże Kościelną zwierzchność nad
Państwem i pozostając w realiach renesansu.
-
Brat Diakon ma rację! Jak to już wielu zacnych przed nim zauważyło, Rotria to symuacja państwa dla nielicznych. Musimy wiedzieć, że do mikronacji ściągają ludzie, którzy chcą się zabawiać w polityków. Ci ludzie, czesto młodzi, gimnazjaliści, licealiści, studenci, znajdują w mikrnacjach alternatywną rzeczywiśtośc, gdzie posiadają większe szanse na zostanie premierem, posłem, czy monarchą.
Osobiście uważam i jest to tylko moje zdanie, że patrairchowie powinni być znacznie hojniejsi w rozdawaniu orderów, odznaczeń i nobilitacji. Dlaczego? Ponieważ to daje zachętę do dlaszej pracy. Zwróćmy uwagę na Sarmację. Nobilitacje odbywają się tm niezwykle często, aktywny obywatel może w siedem dojść do najwyższej godności diuka. Oczywiście fakt faktem, Sarmacja dysponuje większym zapleczem osób, niż Rotria. Mimo to, patriarchowie powinni wynagradzać zasłużonych budowniczych medalem, orderem, a w ostatniej kolejności nobilitacją.
Nie jestem pewien, ale patriarchowie nie dysponują bodajże zbyt wielkim zapleczem orderów, które mogliby nadawać za zasługi. Zawsze można to zmienić ;)
Inny ażny fakt, to "kościelny" charakter naszej mikronacji. Jak osoby "świeckie" moga się w niej realizować? Może warto wprowadzić podział jasny i czytelny, jak w Watykanie. Papież stoi na czele zarówno Stolicy Apostolskiej jak i Państwa Watykan. Stolicą Apostolką kieruje Kuria złożona z duchownych, natomiast Państwem Watykańskim (mogę pomylić nazwę) ?Generaliat Watykański? Poprawcie mnie Bracia, jeśli nie mylę. Coś podobnego można by było wprwadzić w Rotrii. Tylko czy jest sens z drugiej strony?
-
Bracie Pafnucy, czy brat posiada pewną wizję poszerzenia spektrum naszego Państwa? Każdy obywatel tworzy państwo, ale tylko poprzez swoją aktywną działalność. Nie możemy rozgraniczać działalności naszego Państwa tylko i wyłącznie pod kątem administracyjnym, bo Rotria to nie tylko kuria, archiwum i biuro. To również biblioteka, muzeum oraz kilka innych instytutów, które regularnie są prowadzone przez obywateli. Rozwinięcie strefy świeckiej wymaga przede wszystkim zaangażowania. Po co wprowadzać instytucję, która nie będzie wykazywać frekwencji? Pomysł-> realizacja-> frekwencja- to elementy niezbędne ku prosperowaniu "pomysłu". Po za tym trzeba wziąć pod uwagę specyfikę naszego Państwa. Pod tym względem Rotria wykazuję nietuzinkowość i obiega od niszowego systemu innych państwa v- świata. I to jest elementem przyciągającym nowych obywateli, jak i utrzymującym obecnych. Nie można stworzyć z państwa kościelnego świeckiego dworu, bo straci ono na sile i odbiegać będzie od pierwotnych założeń.
-
odpowiem najpierw Bratu Augusto.
Bracie! Mi wcale nie chodzilo o to!
Ja miałem na myśli odtwarzanie realnego życia w epoce renesansu!
Myślę że nie wszyscy ludzie mają zapędy i ochotę bycia politykami, decydentami etc.
Wszak jest to na dłuższą metę męczące i uciążliwe a profitów -nie tak jak w realu- brak. ;)
Uważam że większość ludzi, decydując sie na zamieszkanie w mikroświecie, kierowana
jest chęcią odskoczni od życia realnego, od pracy, nauki, od codziennych obowiązków.
A poza tym złe jest szafowanie orderami i tytułami - prowadzi to do ich deprecjacji,
a za tym do zmniejszenia autorytetu Państwa nadającego.
Zatem to co mam na myśli. (i tu odpowiem Eminencji de Medici)
Nie chodzi mi w żadnym razie o wprowadzanie jakichś instytucji.
I tak pozostałyby martwe, jak np. Gwardia Apostolska, albo Muzeum Narodowe.
Chodziło mi o aktywizację mieszkańców w stylu naśladowania prawdziwego życia.
Dam przykładowy dialog:
Bracie X Mam ja tobie coś do powiedzenia!
A cóż to Bracie Y?
A zauważyłem ja w ogrodzie Eminencji de Medici leżące na ziemi jabłka.
Brat Y - I co z tego?
X -Ano poprośmy go, może nam da.
Brat Y - Może nam da. A co z nimi później zrobimy?
Brat X - co zrobimy, to zrobimy , lecz musimy najpierw skombinować drożdże.
i tak dalej i dalej...
To tylko taki krotochwilny przykład, ;)
Chodziło mi o zaktywowanie dialogu, relacji, interakcji pomiędzy mieszkańcami
Rotrii nie tylko na stopie oficjalno-administracyjnej lecz także takiej zwykłej
codziennej, międzyludzkiej...
A i myślę też, że takie przez nas postępowanie
korzyść przyniesie nam wszystkim - w postaci nowych mieszkańców...
-
Widzę, że Bracia tutaj żarliwie dyskutujecie. Oto mi właśnie chodziło! :D Do swojego tekstu ustosunkuję się później, tymczasem chciałbym zaprosić do przeczytania wywiadu z Kardynałem Lorenzo de Medicim :
http://giornale-rotriano.blogspot.com/2012/03/czeka-nas-jeszcze-duzo-pracy-o.html (http://giornale-rotriano.blogspot.com/2012/03/czeka-nas-jeszcze-duzo-pracy-o.html)
-
Zgadzam się z Bratem Panfucym. Taka aktywność powinna być jak najszybciej wprowadzona. W ten sam sposób przecież działają obywatele w Monarchii Austro - Węgierskiej. Mieszkałem tam, krótko po Wielkiej Schizmie, także ze swojego doświadczenia wiem, że to świetnie integruje Naród :)