Rotria

NAUKA, KULTURA I SZTUKA => Biblioteka Narodowa => Rozważania => Wątek zaczęty przez: Innocenty von Kleeberg w Wtorek, 13 Mar 2012, 21:14:24

Tytuł: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Innocenty von Kleeberg w Wtorek, 13 Mar 2012, 21:14:24
Witajcie bracia i siostry!
Kieruje do was takie zapytanie:
Czy Kościół popiera doktrynalnie demokrację <tfu!>, czy też jest jej przeciwny?
Ze znajomym wpadliśmy w szał dyskusyjny i on stwierdził, że oczywiście, skoro Święta Rada wybiera kardynała.
Moglibyście bracia pomóc rozwiązać nasze wątpliwości?
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Don Tommaso I de Mancini w Wtorek, 13 Mar 2012, 21:35:18
Od czasów Leona XIII Kościół popiera demokrację.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Wtorek, 13 Mar 2012, 21:37:42
I chwała Panu... Jak to powiedział kiedyś bardzo mądrze Churchill: Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu.

I tu jest 100% racji.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Środa, 14 Mar 2012, 09:28:53

 Witaj Bracie Innocenty!

   Postaram się i ja odpowiedzieć na twe pytanie. Czy kościół popiera demokrację?
     Popiera - nie popiera, ciężko to stwierdzić, osobiście nie słyszałem o jakowymś oficjalnym
      dokumencie kościelnym wychwalającym ten ustrój, być może taki istnieje, tego nie wiem.
        Kościół, Bracie stara się działać tam wszędzie gdzie mieszkają katolicy, jego struktury
          funkcjonują w Wietnamie, na Kubie i w Wenezueli, w często dość specyficznych krajach
           i ustrojach, przeto On raczej nie opowiada się za czy przeciw takiej czy też innej formie
             rządów ze względu na dobro katolików, takt dyplomatyczny, i swój międzynarodowy
              charakter. Nie tyczy się to oczywiście systemów totalitarnych i zbrodniczych, tam
                Kościół jak najbardziej swą opinię wyraża, a demokracja - cóż - tu kościół wydaje się
                 pozostawać neutralny, wszak ustrój ten zbrodniczy nie jest - jeno durny. ;D

   A co do "demokratycznych" wyborów na konklawe, to jeśliby wszyscy obywatele w państwie
     byli tak światli jak kardynałowie biorący w nim udział, to demokracja byłaby znakomitym ustrojem.

        Podobnie jak socjalizm, kiedy wszyscy byliby tam bezwzględnie uczciwi ;)
       
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: August Ludwik II w Środa, 14 Mar 2012, 17:12:57
Demokracja w Kościele nie jest raczej obecna. Oczywiście wyjątek stanowić może konklawe. Nie zapomnijmy jednak o tym, że Kościół to instytucja silnie shierachizowana, bez tej hierarchii Kościół nie przetrwałby dwóch tysięcy lat. Trudno mówić o tym, że zwyczajny ksiądz jest równy kardynałowi. Oczywiście, i zwyczajny ksiądz jak i purpurat są duchownymi, ale zajmują całkiem różne szczeble.

A czy przy słowi demokracja rzeczywiście potrzebne jest to tfu? Cóż, demokarcja jaką znamy z realiów naszej spółczesności nie jest tak naprawdę demokracją. Demokrację posiadali tylko i wyłączenie starożytni Grecy ;)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Środa, 14 Mar 2012, 17:51:11

 Bracie Augusto! Pozwól że Cię zacytuję:
Cytuj
A czy przy słowi demokracja rzeczywiście potrzebne jest to tfu? Cóż, demokarcja jaką znamy z realiów naszej spółczesności nie jest tak naprawdę demokracją.

    Otóż wydaje mi się, Bracie że jest czymś znacznie gorszym, niestety.
      Proszę przeczytaj to:
             http://migal.salon24.pl/384515,90-poslow-nie-wie-o-90-glosowan-czyli-demokracja-udawana (http://migal.salon24.pl/384515,90-poslow-nie-wie-o-90-glosowan-czyli-demokracja-udawana)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Środa, 14 Mar 2012, 20:03:42
Ja tam myślę że oni wiedzą, tylko nie bardzo chce im się jeździć na te głosowania :D

Co do demokracji, Kościół oczywiście OFICJALNIE ją popiera! Dlaczego tak mówię? Bo nie można nam mylić formy sprawowania rządów z systemem. Są trzy: demokracja, autorytaryzm i totalitaryzm. W dwóch ostatnich ogranicza się prawa człowieka - w pierwszym polityczne, w drugim polityczne i osobiste. A Kościół jasno stoi na stanowisku, iż nie wolno ograniczać tych naturalnych praw ludzi.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Środa, 14 Mar 2012, 20:55:24

 A mi się wydaje, Bracie Marco że On ją jeno dla świętego spokoju toleruje. Wszak w większości państw
   taki ustrój istnieje, więc cóż ma w tej sytuacji począć Kościół? Otwarcie z tym wojować?
     Nie ma to sensu przecie. Jednakowoż myślę iż tęskni On za systemem bardziej porządnym,
       zgodnym z prawem naturalnym, gdzie źródłem władzy jest Bóg, a nie jak w demokracji ludzie.
         Zresztą demokracja demokracji nie równa. Trudno żeby Kościół miłował hiszpański Zapateryzm,
           albo system holenderski, z aborcjami, eutanazjami, libertynizmem, etc. Kościół toleruje
             ustrój ten, dopóki nie ma tam "przegięć" i różne udziwnienia tam dziać się nie zaczynają,
               wtedy to już raczej mu się to nie podoba - jednakże nie działa On nerwowo i pochopnie,
                 nie potępia od razu Ex Cathedra, bowiem mogło by to dla społeczności katolików,
                   także dla niego samego przynieść więcej złego niż pożytku. Sprawia to wrażenie
                     akceptacji, lecz to tylko wrażenie...
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Środa, 14 Mar 2012, 22:36:31
W tym momencie Kościół byłby jednym, wielkim kłamstwem i oszustwem. Ja w taki Kościół nie wierzę.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Środa, 14 Mar 2012, 23:42:35

 No cóż, tak już jest ten świat skonstruowany, nigdzie a już na pewno nie w dyplomacji
  nie ma podziału na białe/czarne, tylko dobre/tylko złe, tu wszystko jest względne. Jeśli chce się   
   skutecznie prowadzić politykę zagraniczną to trzeba nastawić się również na to, iż czasami
    trzeba będzie postąpić niezgodnie z naszymi przekonaniami. Np. podpisujemy pakt z państwem 
     którego władz nie cierpimy, systemu politycznego nie tolerujemy etc. Dlaczego? Ano żeby np.
      dzięki temu zapewnić sobie lepsze traktowanie naszej mniejszości narodowej mieszkającej w tym
       państwie. Albo umożliwić kontakty biznesowe i rynek zbytu dla naszych przedsiębiorców.
        Nieuczciwe to, hipokryzja, powie Brat? Cóż, takie życie...Polityka generalnie jest brudna,
         szczególnie ta międzynarodowa i nic na to nie poradzimy. A wracając do Kościoła -
          On jako podmiot prawa międzynarodowego musi, chcąc nie chcąc w tej polityce się nurzać,
           no bo jakie ma inne wyjście? Mi osobiście nie przeszkadza że Kościół czasami politycznie
            lawiruje i jego decyzje w pewnych kwestiach są niezrozumiałe i kontrowersyjne,
             myślę że on robi to dla dobra Wiary, dla dobra wszystkich wiernych. Ważne
              dla mnie jest to, iż On niezachwianie trzyma się Prawdy Objawionej, Wiary, tradycji
               i przez TEN pryzmat go oceniam.

         
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Czwartek, 15 Mar 2012, 00:19:59
Polityka, powiada Brat... Polityk przede wszystkim (a dyplomata szczególnie) musi być powściągliwy, rozważny, ostrożny, musi ważyć słowa i dobierać je odpowiednio. Czy tak?

Zatem, u licha, CZEMU pierwszym papieżem został Piotr? Przecież ze wszystkich kandydatów on był najgorszy. W gorącej wodzie kąpany, choleryk, zawsze najpierw działał, potem myślał. Był beznadziejnym politykiem...

Gdyby Jezus chciał stworzyć siłę polityczną, obaliłby Heroda, wyzwolił Judeę i osadził jednego z Apostołów na tronie w Jerozolimie ;] Ale Jezus chciał Kościoła, a nie Królestwa. Tak więc i Kościół z polityką nic nie powinien mieć wspólnego.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Śp.Felipe de Surmeña w Czwartek, 15 Mar 2012, 12:22:49
Demokracja jest zgubą i potępieniem wszelkich wartości!
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Czwartek, 15 Mar 2012, 19:42:13
Dostaję szewskiej pasji jak to słyszę, przepraszam. Brat powinien pomieszkać trochę w hitlerowskich Niemczech to by nie plótł takich bzdur!
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Czwartek, 15 Mar 2012, 20:18:37

  Oj uśmiałem się ja!

    Nie wiem czemu, ale wypowiedź Brata Filippo, i Twoja odpowiedź na nią Bracie Marco,
     jakoś tak mnie rozbawiły. Chodzi o kontrast. Mocne i autorytatywne stwierdzenie z jednej strony,
      i trochę za ciężka do sytuacji riposta z drugiej. Razem wyglądają, jakby to powiedzieć, i nikogo nie urazić,
       troszeczkę pociesznie. :D
       
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: August Ludwik II w Czwartek, 15 Mar 2012, 20:22:44
Dostaję szewskiej pasji jak to słyszę, przepraszam. Brat powinien pomieszkać trochę w hitlerowskich Niemczech to by nie plótł takich bzdur!

Eminencja jako demokrata w najlpszym tego słowa znaczeniu musi wręcz tak zareagować :) Na problem demokracji musimy jednak spojrzeć inaczej. Demokracja rzeczywiście jest jedyną najlepszą formą sprawowania rządów jaka może się sprawdzić w naszych czasach. Ja osobiście nie chciałbym, aby mną rządził ktokolwiek, nawet gdyby to był sam najjaśniejszy król. Chciałbym mieć wpływ na to, co się dzieje w moim kraju i czuć za niego współodpowiedzialność.

Demokracja rónież pozwala nam szerzyć wartości, w które wierzymy. Wątpię, abym w takiej Korei Pn., czy Białorusi, gdzie swe rządy sprawuje absolutny monarcha bez namaszczenia i   korony mógłbym swobodnie wygłosić swoje przekonania.

Jakkolwiek by nie było i jakakolwiek ta demokracja by nie była - to jest. Być może mogłaby być lepsza, nasz rząd mógłby nas informowac o swoich poczynaniach (patrz: A.C.T.A.) lub radzić się narodu (patrz: wiek emerytalny). No ale cóż, nie jesteśmy USA, czy Wielką Brytanią, ale nie jesteśmy Białorusią, czy Kazachstanem ;)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Czwartek, 15 Mar 2012, 23:19:35
No i o to chodzi! Brat August wie, że jestem monarchistą i nie mam nic przeciwko królowi. Ale na Boga, nie może on być władcą absolutnym! To po prostu nie działa i tyle.

Monarchie skandynawskie czy Wielka Brytania - przykłady demokracji i monarchii zmiksowanej razem :)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Czwartek, 15 Mar 2012, 23:34:41

 Bracie Marco! Jestem w szoku! To naprawdę napisałeś TY? ;D

   Jezus, Maria, Józefie Święty, Ty NAPRAWDĘ jesteś monarchistą? ;D

     Chyba nie usnę dziś w nocy z wrażenia :D
             
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: August Ludwik II w Piątek, 16 Mar 2012, 15:37:20
Brat Kardynał ma zaiste dziwne poglądy, jest jednocześnie konserwatystą i liberałem, jak ja  ;D
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Piątek, 16 Mar 2012, 16:36:55
 
 Bracie Augusto! Takie poglądy nie są niczym niezwykłym, wydaje mi się, iż Eminencja Marcos
  popiera styl rządów powszechnie nazywanych monarchią konstytucyjną. Czyli może być monarchistą,
   będąc również republikaninem. Jednak jaka to monarchia, jeśli król sprowadzony jest do symbolu jeno,   
    bez władzy żadnej, cyrk i operetkę dla gawiedzi i turystów często odgrywając, realnie nie znacząc
     nic, poza wzniosłymi i patetycznymi zapisami w ustawie zasadniczej, bądź dokumentach podobnych.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Piątek, 16 Mar 2012, 18:04:37
Już spieszę z tłumaczeniem, Bracie :)

To NAJMˇDRZEJSZA forma monarchii :D Dlaczego? A pytałeś siebie, Bracie, czemu upadły monarchie we Francji, Niemczech, Polsce, Rumunii, Grecji...? Oto dlaczego: jak król coś schrzanił lub działał nie po myśli ludu, to się go pozbywano. Proste? Proste.

A teraz: dlaczego od dwóch tysięcy lat istnieje monarchia (i jedna dynastia!) na tronie Japonii? Oto dlaczego: cesarz niemalże NIGDY nie rządził, ale zawsze panował.

Dlaczego tak? No cóż, jak w Japonii szło nie tak, to człowiek myślał: ,,Przeklęty szogun! Wszystko jego wina! Śmierć jego klanowi! Zniszczyć ich!" I obalano dany szogunat. A w Europie: ,,Epidemia? Głód? I nowe PODATKI? Cholerny król, co on sobie myśli! Siedzi w tym Wersalu i chce forsy! Precz z nim!" I zdobywano Bastylie i inne  ;D

Nie ma ludzi nieomylnych. W każdej dynastii na jednego wielkiego władcę przypadało pięciu ułomnych. Dlatego monarcha TYLKO w roli symbolu jednoczącego naród i kontynuatora tradycji jest najlepszym rozwiązaniem. A jeśli będzie przy tym człowiekiem wybitnym... Cóż, wtedy i tak da radę wpłynąć na parlament i rząd i społeczeństwo. Nieoficjalnie...
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Piątek, 16 Mar 2012, 19:17:26

 Bracie Mój Drogi!
 Pozwól że zacytuję:
Cytuj
A pytałeś siebie, Bracie, czemu upadły monarchie we Francji, Niemczech, Polsce, Rumunii, Grecji...? Oto   dlaczego: jak król coś schrzanił lub działał nie po myśli ludu, to się go pozbywano

Co do Francji i Niemiec, to byłbym w stanie się zgodzić. Lecz jeśli chodzi o pozostałe kraje,
 to już niespecjalnie, niestety bowiem w dwóch ostatnich przypadkach to motłoch króla obalił,
  a motłoch to nie lud, w pierwszym przypadku to zdegenerowana tłuszcza, a w drugim oficerowie-zdrajcy
Cytuj
A teraz: dlaczego od dwóch tysięcy lat istnieje monarchia (i jedna dynastia!) na tronie Japonii?

  Bracie! Jeśli chodzi o historię tej dynastii, to musimy wziąć pod uwagę iż sięga ona (biorąc pod uwagę 
  rzetelne źródła historyczne) co najwyżej do VII -VIII wieku naszej ery. Oczywiście istnieją legendy
   o władcach wcześniej panujących, lecz to jest tak, jakbyśmy my oficjalnie uznawali za prawdę 
    historyczną podania o Piaście Kołodzieju lub o Popielu, co to go myszy zjadły :D
     Chyba że Brat szanowny twierdzi i uważa za fakt historyczny, jakoby to japońska dynastia została   
      założona ileś tam lat przed naszą erą przez jakiegoś boga. Wtedy to by się kupy trzymało ;D
     
    Bracie. Jedyną monarchią istniejącą nieprzerwanie od dwóch tysięcy lat jest Stolica Apostolska.
      Od zawsze monarchia absolutna. I to jest fakt historyczny którego nikt nie może podważyć.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Piątek, 16 Mar 2012, 21:27:26
Co do Francji i Niemiec, to byłbym w stanie się zgodzić. Lecz jeśli chodzi o pozostałe kraje,
 to już niespecjalnie, niestety bowiem w dwóch ostatnich przypadkach to motłoch króla obalił,
  a motłoch to nie lud, w pierwszym przypadku to zdegenerowana tłuszcza, a w drugim oficerowie-zdrajcy

A czemu lud nie przywróci tych obalonych, jeśli ich miłuje? ;>

  Bracie! Jeśli chodzi o historię tej dynastii, to musimy wziąć pod uwagę iż sięga ona (biorąc pod uwagę 
  rzetelne źródła historyczne) co najwyżej do VII -VIII wieku naszej ery.

Prawda. No więc, jeśli odrzucimy całkiem wcześniejsze lata, to dynastia panuje zaledwie kilkaset lat xD Proszę porównać z Piastami, Jagiellonami, Habsburgami...
     
    Bracie. Jedyną monarchią istniejącą nieprzerwanie od dwóch tysięcy lat jest Stolica Apostolska.
      Od zawsze monarchia absolutna. I to jest fakt historyczny którego nikt nie może podważyć.

I podważać nie będę. ALE: Stolica Apostolska to specyficzne państwo, które obecnie jako tako nie posiada NARODU. A my mówimy o innych krajach świata, jak Polska, Rosja, Norwegia.

Zresztą, co do Stolicy Apostolskiej z kolei pozwolę sobie zauważyć, że nieraz było i czterech papieży na raz. Więc stałość władzy papieskiej też pozostawia sobie wiele do życzenia ;)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Sobota, 17 Mar 2012, 14:00:12

 Bracie Ukochany, postaram się odpowiedzieć:
Cytuj
A czemu lud nie przywróci tych obalonych, jeśli ich miłuje? ;>

  Ależ Bracie, były Król Michał jest w Rumunii Osobą niezwykle szanowaną, a przez wielką część
    społeczeństwa wręcz kochaną. Jego odwiedziny w ojczyźnie po upadku komunizmu,
      wywołały podobne poruszenie, jak pielgrzymki Papieskie w Polsce.
       Jednak dotychczasowa klasa polityczna, która Rumunią rządzi obecnie, nigdy nie
         pozwoli na to, by Król znowu stanął na czele państwa. Bo wtedy to musieliby chyba
          szukać sobie zajęcia przy sprzątaniu ulic, niestety ;)
   A co do Grecji. Ha! Poczekamy Bracie, zobaczymy! Tam tzw. demokracja przedstawicielska 
    skompromitowała się jak mało gdzie, nie wykluczam że może być i tak iż ten cały chaos
     zakończy się właśnie restauracją monarchii, bowiem Król Konstantyn żyje, ma się dobrze,
      i tako też jako i Michał Rumuński, osobą powszechnie szanowaną jest.
Cytuj
Prawda. No więc, jeśli odrzucimy całkiem wcześniejsze lata, to dynastia panuje zaledwie kilkaset lat xD Proszę porównać z Piastami, Jagiellonami, Habsburgami...

      No, nie umniejszajmy tak. :) Habsburska dynastia dość długo istniała, a jeśli odwołamy
        się do klimatu nam bliższego - Weźmy pod uwagę Dom Sabaudzki, też długodystansowcy ;)

      Zresztą Bracie, odwoływanie się do przykładu Japonii jest chyba troszeczkę naciągane :D
       Tam były kompletnie inne realia. Kraj ten był od wieków izolowany, niespecjalnie kontaktował
        się z sąsiadami, był kulturowo monolityczny. Poza tym chyba nigdy nie był przez nikogo
         podbity (nie licząc Amerykanów, którzy posadzili tam swoje dwa grzybki ;D) Jakże można 
          porównywać go do państw europejskich, które praktycznie przez cały czas wojowały ze sobą,
           podbijały się, ciągle wybuchały jakieś powstania i rewolucje. Nic dziwnego zatem iż w takich   
            warunkach czas życia poszczególnych dynastii był krótszy, niźli w zakonserwowanej
             i odciętej od świata Japonii. Nie zapominaj też Bracie, iż Cesarz Japoński był postrzegany
              jako Osoba Boska, święta, i zupełnie inaczej traktowany niż jakikolwiek monarcha
               europejski. Tam nie do pomyślenia było iż może panować inna dynastia, inna rodzina
                nie będąca potomkami bogów.
Cytuj
Zresztą, co do Stolicy Apostolskiej z kolei pozwolę sobie zauważyć, że nieraz było i czterech papieży na raz. Więc stałość władzy papieskiej też pozostawia sobie wiele do życzenia

           Hmm... Gdzieś czytałem iż w Japonii też był taki okres, że panowało naraz dwóch cesarzy.
              Co prawda z jednej dynastii, ale jednak. ;)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: August Ludwik II w Sobota, 17 Mar 2012, 14:37:10
Jak widze Brat Pafnucy opowiada się za monarchią "bardziej absolutną". Po pierwsze są różnice w monarchii parlamentalnej, a konstytucyjnej. W tej pierwszej to parlament, czyli przedstawiciele narodu mają większę władzę, i nad państwem i nad królem. Monarchia konstytucyjna jest bardziej elastyczna i nowoczesna. Wszystko określa konstytucja, kompetencje poszczególnych władz, monarchy.

A dlaczego monarchia konstytucyjna. Bracie Diakonie! Król powinien dzielić władzę z narodem, ponieważ narody Europy są obecnie już na tyle wykształcone, że chcą również decydować o własnym kraju. Absolutyzm nie może się sprawdzić, chyba, że władcą absolutnym byłby człowiek inteligenty, rozważny i silny jak Piotr Wielki.

Proszę wybaczyć, jestem zmęczony, mógłbym więcej pisać o monarchii i idei :D

A dlaczego Grecja pozbyła się króla? W grecji po 1821 r., czyli odzyskaniu niepodległomści, Święte Przymierze narzuciło monarchię Grekom, oni sami chcieli republiki. 
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Sobota, 17 Mar 2012, 15:26:10
Bracie Pafnucy, Japonia wcale taka odizolowana nie była. Wiedział Brat o wielu wojnach z Chonami, Koreą, o najeździe mongolskim? O "sengoku jidai" - wieku kraju ogarniętego wojną, gdzie wielka wojna domowa podzieliła Japonię? Tam też były problemy. A status władcy początkowo i w Europie był taki. Tyle, że stary porządek zburzyli Hunowie - potężni przybysze ze wschodu.

Ale w Chinach, podobnie jak Japonia sytuowanych, dynastie się zmieniały co nie przeszkadzało uznawać boskiego statusu cesarza :D

Monarchia absolutna ma tę wadę, że na jednego wybitnego trafi się dziesięciu gnuśnych królów. Tak uczy historia. I tak jest w istocie. Stąd należy uprawnienia króla wydatnie ograniczyć. Jak zaś trafi się ten wybitny - i tak swoje zrobi, użyje charyzmy i pociągnie za sobą parlament i lud. Tak sądzę.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Sobota, 17 Mar 2012, 15:57:32

 Drodzy Bracia Marco i Augusto!

  Odpowiem Bratu Augusto.

Cytuj
Jak widze Brat Pafnucy opowiada się za monarchią "bardziej absolutną".

  Ależ w żadnym wypadku, Bracie! 150, 200 lat temu to i owszem, ale nie teraz!
    Kilka lat i pewnie jaką rewolucją to by się skończyło! Ludzie dziś są zbyt światli, by nimi
     jak dziećmi się ktoś musiał opiekować i za nich decyzje podejmować (nie wszyscy oczywiście,
      dlatego też jestem zdania, by czynne prawo wyborcze nie każdemu przysługiwało). Jestem ja
       jak najbardziej za istnieniem parlamentu, jednakowoż uważam też iż Osoba Króla powinna
        mieć duże, o wiele większe prerogatywy niż w obecnie istniejących europejskich monarchiach.

   Myślę że idealnym byłby obecny system francuski, z tym że prezydenta zastępujemy
    dziedzicznym Monarchą - z takimi samymi jak prezydent uprawnieniami. I tyle. :)

Cytuj
A dlaczego Grecja pozbyła się króla? W grecji po 1821 r., czyli odzyskaniu niepodległomści, Święte Przymierze narzuciło monarchię Grekom, oni sami chcieli republiki.

    Ja tego w żadnym razie nie neguję, Bracie. Jednak myślę ja iż widzą oni do czego ta republika
     doprowadziła, i kto wie, co będzie dalej... :D

   A teraz odpowiem Tobie Bracie Marco:

Cytuj
Bracie Pafnucy, Japonia wcale taka odizolowana nie była. Wiedział Brat o wielu wojnach z Chonami, Koreą, o najeździe mongolskim? O "sengoku jidai" - wieku kraju ogarniętego wojną, gdzie wielka wojna domowa podzieliła Japonię? Tam też były problemy.

    Owszem, zgadzam się, jeno to wszystko na postrzeganie tradycji, kultury, Osoby Cesarza,
      na trwałość podstawowych prawideł rządzących tym społeczeństwem
        raczej nie miało wielkiego wpływu.

Cytuj
A status władcy początkowo i w Europie był taki.

     Bracie drogi! Jeno kto to tak naprawdę brał na poważnie ;)

Cytuj
Ale w Chinach, podobnie jak Japonia sytuowanych, dynastie się zmieniały co nie przeszkadzało uznawać boskiego statusu cesarza

     Oj, nie porównujmy. :D Chiny to był potężny tygiel kulturowo-narodowościowo-religijny,
       w którym się równie intensywnie gotowało jak i w europie.
         

   
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Śp.Felipe de Surmeña w Niedziela, 18 Mar 2012, 13:26:39
Już spieszę z tłumaczeniem, Bracie :)

To NAJMˇDRZEJSZA forma monarchii :D Dlaczego? A pytałeś siebie, Bracie, czemu upadły monarchie we Francji, Niemczech, Polsce, Rumunii, Grecji...? Oto dlaczego: jak król coś schrzanił lub działał nie po myśli ludu, to się go pozbywano. Proste? Proste.

A teraz: dlaczego od dwóch tysięcy lat istnieje monarchia (i jedna dynastia!) na tronie Japonii? Oto dlaczego: cesarz niemalże NIGDY nie rządził, ale zawsze panował.

Dlaczego tak? No cóż, jak w Japonii szło nie tak, to człowiek myślał: ,,Przeklęty szogun! Wszystko jego wina! Śmierć jego klanowi! Zniszczyć ich!" I obalano dany szogunat. A w Europie: ,,Epidemia? Głód? I nowe PODATKI? Cholerny król, co on sobie myśli! Siedzi w tym Wersalu i chce forsy! Precz z nim!" I zdobywano Bastylie i inne  ;D

Nie ma ludzi nieomylnych. W każdej dynastii na jednego wielkiego władcę przypadało pięciu ułomnych. Dlatego monarcha TYLKO w roli symbolu jednoczącego naród i kontynuatora tradycji jest najlepszym rozwiązaniem. A jeśli będzie przy tym człowiekiem wybitnym... Cóż, wtedy i tak da radę wpłynąć na parlament i rząd i społeczeństwo. Nieoficjalnie...

Prawda Bracie, ale uwaga jedna. W Rumunii komunizm nielegalnie obalił monarchię.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Niedziela, 18 Mar 2012, 13:30:42
Prawda Bracie, ale uwaga jedna. W Rumunii komunizm nielegalnie obalił monarchię.

Najczęściej (oczywiście wyjątki jakieś są) władzę obalano nielegalną drogą. :)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: August Ludwik II w Niedziela, 18 Mar 2012, 13:45:53
Vox populi, voź Dei Bracia i tego się trzymajmy ;)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Niedziela, 18 Mar 2012, 14:17:23

   Bije godzina niezapomniana
   Zakręt historii - druga zmiana
   Trzeba zwycięstwu drogę torować,
   Marsz rozpoczęty, Partio prowadź!
   [...]
   Chowa spekulant worki w sklepie,
   Kołtun z trwogi pacierze klepie
   Warchoł w Londynie wlepia ślepie
   - Przyjdzie Anders, będzie lepiej!
   W maglu szepcą ciemne kumoszki
   - Cukru nie będzie, chleb jest za gorzki
   Wiedźmy po domach straszą dzieci,
   - Masła nie ma, wzięli "Sowieci".
   Tłuste dewotki straszą głodem,
   - Zatruł antychryst chleb i wodę
   Pasibrzuch wiejski chłopów judzi
   - Na Sybir będą wywozić ludzi
   [...]
   Który tam? Z drogi. Partia kroczy,
   Twoja partia ludu roboczy
   Wspólnie pracować, wspólnie budować
   Maszerować! Partio, prowadź!

   Jan Brzechwa :D
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Niedziela, 18 Mar 2012, 19:44:28
Bracie Pafnucy, to, czy brano na poważnie boski status czy nie, to, czy coś miało wpływ na postrzeganie cesarza czy nie - to też z czegoś wynikało...

Mówisz Bracie o systemie francuskim, półprezydenckim. Ale co, jeśli monarchą zostanie głupiec? Na mocy dziedziczenia będziemy mieć szaleńca z dość szerokimi uprawnieniami, aby namieszać?
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Niedziela, 18 Mar 2012, 20:00:56

 
Cytuj
Ale co, jeśli monarchą zostanie głupiec?

        Zawsze można otruć, Bracie Marco :D
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Lorenzo Medici w Niedziela, 18 Mar 2012, 20:02:42

 
Cytuj
Ale co, jeśli monarchą zostanie głupiec?

        Zawsze można otruć, Bracie Marco :D

Wspaniały sposób sprawdzony przez wielu.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Ganganelli w Niedziela, 18 Mar 2012, 20:10:10

 
Cytuj
Ale co, jeśli monarchą zostanie głupiec?

        Zawsze można otruć, Bracie Marco :D

Wspaniały sposób sprawdzony przez wielu.

Intryganci! Królobójcy! xD
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Lorenzo Medici w Niedziela, 18 Mar 2012, 20:14:02
Nie żebym ja z tego korzystał, ale znam się na truciznach  :D
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Niedziela, 18 Mar 2012, 22:03:44
Biedny książę Tomasz powinien o tym wiedzieć... Wyślę notę  :D

Oczywiście żartuję. Bracie Pafnucy: otóż to., Wtedy jedynym wyjściem będzie bezprawie. A po co ustanawiać prawo z zamiarem złamania go? ;>
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Niedziela, 18 Mar 2012, 22:44:15

 Och, Bracie Marco! przecie ja także żartowałem :D

     Ale do rzeczy. Bracie, Przecie istnieje w ustrojach monarchicznych instytucja następcy tronu.
       Następca taki żyje działa, pracuje, widać kto zacz. Jeśli by był ułomny, są inne dzieci Króla,
         jeśli i one przymiotów do rządzenia by nie posiadały - ktoś z dalszych krewnych może zasiąść
           na tronie. Ciekawie sprawa sukcesji rozwiązana jest w Arabii Saudyjskiej. Tam król ma zupełną
             dowolność w kreowaniu kogokolwiek z własnej rodziny na następce tronu (np. przez ostatnie
               kilkadziesiąt lat tron tam dziedziczyli po sobie przyrodni bracia) i w tym przypadku wydaje
                 się że nie ma takiej możliwości, aby na tron wstąpiła osoba delikatnie mówiąc niezdolna
                   do kierowania państwem.

         A tak poza tym.
                                   
Cytuj
Wtedy jedynym wyjściem będzie bezprawie.

                                Kto tu mówi o bezprawiu? Przecie otruć można zgodnie z prawem :D
           
 
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Niedziela, 18 Mar 2012, 23:04:47
Cytuj
Art. 15.
W przypadku, kiedy Komisja Nadzoru Monarchy uzna, iż wykazuje on ułomność w sprawowaniu władzy, ma prawo podania mu do spożycia 250 mg arszeniku.

To będzie następna proponowana przeze mnie poprawka do Bulli Exsurge Domine  ;D

Oczywiście żartuję. Co zaś do rozwiązania proponowanego przez Brata Pafnucego: może by zadziałało... Ale MOŻE. Bo z drugiej strony co, jeśli ojciec, powodowany dumą i ambicją, wyznaczy na następce syna wbrew jego ułomności?
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Śp.Felipe de Surmeña w Niedziela, 18 Mar 2012, 23:11:59
Monarchia zdać może zawsze egzamin, republika ponosi klapę.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Niedziela, 18 Mar 2012, 23:26:22

 Teoretycznie jest to możliwe, lecz bardzo mało prawdopodobne, Bracie Marco.
   Który dajmy na to piekarz swoją odziedziczoną po przodkach, przez całe życie ulepszaną i wychuchaną
     piekarnię durnemu synowi na zatracenie zostawi? Oj, wydaje mi się iż jeśli chodzi o zagrożenie interesu
       państwa poprzez pojawienie się wariata przy władzy, to lepszym przykładem na to będzie niestety   
         demokracja (pamiętajmy o Niemczech 1933 r.)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Ganganelli w Niedziela, 18 Mar 2012, 23:31:16
Że się wtrącę... Bracie Pafnucy, proszę nie zapominać dlaczego pan H. doszedł do władzy. W Europie szalał światowy kryzys. Większość rządów z tamtego okresu nie wytrzymało napięć społecznych i upadało. Pan H. skrzętnie to wykorzystał i, proszę mi wybaczyć kolokwializm, zaraził swą ideologią pozostałych. Druga sprawa to nie kwestia demokracji, ale prania mózgu ludziom poprzez ogromne nakłady finansowe na propagandę. Cóż... ona jedyna w tamtym okresie potrafiła wpłynąć na ludzi :)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Poniedziałek, 19 Mar 2012, 00:21:08

  Owszem, Bracie Giovanni, ja ze wszystkim co tu powiedziałeś się zgadzam, jednak
   uważam że jakby w Niemczech tamtego okresu jakimś cudem uchowali się Hohenzollernowie
    przy władzy (chociaż trzeba przyznać że i jakąś część z nich naziści zdołali omotać), oraz jakaś
     część dawnej administracji to pan H. najpewniej miałby nieco trudniej rozwinąć swoje skrzydła.
      A bardzo możliwe że już po pierwszej próbie przewrotu zostałby powieszony.
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Ganganelli w Poniedziałek, 19 Mar 2012, 17:20:26
Trudno zgodzić mi się z tą tezą... przez ogólną niechęć do Hohenzollernów. :)
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Poniedziałek, 19 Mar 2012, 17:36:31

 Potrafię to zrozumieć, Bracie Giovanni ;D
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Poniedziałek, 19 Mar 2012, 18:05:48
Ciekawym, skąd ta niechęć? Bardzo mili ludzie  ;D
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Ganganelli w Poniedziałek, 19 Mar 2012, 18:27:17
Bracie Marco, ja mówiłem o realnej dynastii nie o uzurpatorach mikronacyjnych xDD
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Poniedziałek, 19 Mar 2012, 22:59:26
Ależ i ja również  ;D
Tytuł: Odp: demokracja <tfu!>
Wiadomość wysłana przez: Śp.Felipe de Surmeña w Wtorek, 20 Mar 2012, 20:20:08

  Owszem, Bracie Giovanni, ja ze wszystkim co tu powiedziałeś się zgadzam, jednak
   uważam że jakby w Niemczech tamtego okresu jakimś cudem uchowali się Hohenzollernowie
    przy władzy (chociaż trzeba przyznać że i jakąś część z nich naziści zdołali omotać), oraz jakaś
     część dawnej administracji to pan H. najpewniej miałby nieco trudniej rozwinąć swoje skrzydła.
      A bardzo możliwe że już po pierwszej próbie przewrotu zostałby powieszony.


Otóż Prinz Louis Hohenzolern, syn Kronprinza, a wnuk Kaisera Wilhelma II walczył w podziemiu z faszystami. Z żoną Kirą Romanov uciekali wiele razy przed Gestapo.