Rotria
SPOŁECZNOŚĆ => Plac Navona => Wątek zaczęty przez: Don Tommaso I de Mancini w Piątek, 29 Cze 2012, 22:19:16
-
Wasza Świątobliwość!
Wasze Eminencje!
Wasze Ekscelencje!
Umiłowani Bracia!
Mój ulubiony, choć antypolski pisarz, Fiodor Dostojewski powiedział kiedyś : "Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia". Tak się akurat stało, że Bóg dał mi tą szansę. Dzisiaj zostałem zdiagnozowany przez mojego lekarza z ciężką chorobą Gravesa - Basedowa. Wydaję się ona banalna, ale taka nie jest. Cierpię. Nie mogę normalnie żyć, uprawiać sportu, pić kawy etc. Wielce prawdopodobne, że będę musiał być hospitalizowany. I właśnie dlatego rezygnuję ze wszystkich funkcji powierzonych mi przez Jego Świątobliwość oraz proszę Najjaśniejszego Pana, aby nie udzielał mi żadnych nominacji. Teraz muszę odpocząć i skupić się na zdrowiu. Obiecuję, że przez ten weekend dokończę wszelkie sprawy mi zlecone.
Napisałem, że chcę odpocząć. Jednak nie wykluczam odejścia na całe życie z mikroświata. Módlcie się za mnie Bracia!!
(-) Pietro Mancini
Arcybiskup Trydentu
-
Bracie umiłowany, nie wiem co powiedzieć. Jest mi strasznie przykro, i z serca Ci współczuję.
Będę się za Ciebie modlił, oczywiście i codziennie. Niech Ci Bóg błogosławi, i w tym trudnym
okresie szczególną opieką otoczy...
-
Bracie!
I ja lubię Fiodora Dostojewskiego za jego dzieła. A w tym, co napisał, jest dużo prawdy. Z żalem przyjmuję wiadomość o twoim urlopie/odejściu... Ale któż by się przejmował mikronacjami, kiedy występuje całkiem realny problem ze zdrowiem! Oczywiście zapewniam ze swej strony o modlitwie za Brata. Wierzę, że wszystko zakończy się dobrze.
Odpoczywaj i wracaj do zdrowia, Bracie Pietro!