Rotria

OFFTOPIC => Zabawy i zainteresowania => Wątek zaczęty przez: Michael apo Zep w Poniedziałek, 20 Sie 2012, 17:43:02

Tytuł: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Poniedziałek, 20 Sie 2012, 17:43:02
Jesteśmy państwem kościelnym, nawiązujemy do tradycji renesansowego Rzymu. Pomyślałem sobie że może warto by nauczać na naszym UR łaciny, w stopniu chociaż minimalnym (nauczyć podstawowych zwrotów i sentencji, oraz ich używania). Dałoby to klimat Rotrii, gdyby chociaż w pewnym stopniu posługiwać się tu łaciną. Ja łaciny uczyłem się w liceum wieki temu, może ktoś z Braci i Sióstr może zna jednak łacinę i chciałby podjąć się takiego przedsięwzięcia? Moim zdaniem warto ;)
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Poniedziałek, 20 Sie 2012, 17:54:21
Moim zdaniem to zależy, jak to ma wyglądać. Bo jeśli ma być to uczeniem się na pamięć końcówek, koniugacji itd., to kompletnie mija się to z celem. Raz, że wystarczy kupić sobie podręcznik do łaciny, albo poczytać Wikipedię, a dwa, że to byłoby nużące i zwyczajnie przykre. Ja bym to raczej ugryzł od strony historycznej, bardziej popularnonaukowej niż stricte filologicznej. Dodałbym też kilka co ciekawszych sentencji wraz z ich omówieniem.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cesare Francesco de Medici w Poniedziałek, 20 Sie 2012, 17:55:23
Wersja Brata Aleksandra jest ciekawa  :)
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Poniedziałek, 20 Sie 2012, 21:27:41
Bracie Aleksandrze, wydaje mi się że chodzi nam mniej więcej o to samo. Chciałbym bowiem, by Rotryjczycy umieli swobodnie w konwersacji użyć zwrotów łacińskich, wiedząc co one oznaczają. Oczywiście miłym by było ich wytłumaczenie i opisanie, tj. skąd się wzięły, co oznaczają, w jakich sytuacjach należy ich używać. Naukę łaciny w formie mówienia, pisania referatów, ogólnej znajomości łaciny, jak np. Angielskiego, pozostawiłbym również w kwestii prywatno-realnej :D
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Poniedziałek, 20 Sie 2012, 21:31:19
Tutaj pojawia się zatem pytanie, co z łaciny wybrać. Wbrew pozorom jest to trudne, bo z jednej strony istnieje nieprzebrane bogactwo cytatów różnych mówców i trybunów rzymskich. Z drugiej, istnieją określenia fachowe, tj. medyczne albo prawnicze. Z tym wszystkim zazębiają się paremie prawnicze, których jest całkiem sporo. Do tego jeszcze dochodzą rzeczowniki pospolite, które także się przewijają w wypowiedziach różnych osób. No i oczywiście łacina kościelna. Wyłuskać z tego clou będzie bardzo ciężko, a uczyć wszystkiego też nie ma sensu.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cesare Francesco de Medici w Poniedziałek, 20 Sie 2012, 21:33:54
Moim zdaniem najbardziej przydatne to cytaty i utarte sentencje. Do tego można wpleść troszkę z tych formuł prawniczych  :)
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Poniedziałek, 20 Sie 2012, 22:04:56
Tylko wybierzmy jakieś ciekawe, a nie te najpowszechniejsze ;)
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Wtorek, 21 Sie 2012, 02:39:42
Ach, jak cudownie, że mam to za sobą ;D
Dla przyjemności to to wygląda zupełnie inaczej niż na lekcjach czy na wykładach :P
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Wtorek, 21 Sie 2012, 14:16:55
Umiłowani Bracia,
jeśli nikt nie wyrazi ku temu chęci, to mogę spróbować przygotować wykład dotyczący łaciny kościelnej oraz podstawowych zwrotów, które - jak zauważył brat Artur - odzwierciedlą charakter renesansowego Państwa Kościelnego ;).
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Adriano Vittorino w Wtorek, 21 Sie 2012, 14:52:35
Tylko żeby Eminencji nie wyszło jak ostatnio z sentencjami.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Wtorek, 21 Sie 2012, 15:00:14
Umiłowania Bracia,
jeśli nikt nie wyrazi ku temu chęci, to mogę spróbować przygotować wykład

Krztuszę się to czytając. ::) ???
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Wtorek, 21 Sie 2012, 15:05:13
Co macie Eminencjo na myśli  ;)?

Jeśli chodziło o błąd w "Umiłowani", to wybaczcie. Obecnie korzystałem z telefonu  ;).
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Wtorek, 21 Sie 2012, 15:16:10
Co macie Eminencjo na myśli  ;)?

To co mam na myśli z pewnością Eminencji nie ucieszy.

Jeśli chodziło o błąd w "Umiłowani", to wybaczcie. Obecnie korzystałem z telefonu  ;).

Bardzo bym chciało, aby tak było. Niestety nie mogę potraktować sformułowania Umiłowani jako błąd. Błędem by było gdyby Eminencja wrócił na nasz Uniwersytet Rotryjski.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Wtorek, 21 Sie 2012, 15:22:53
Hmm. A czymże to Eminencja Radziwiłł zasłużył sobie na taką w ustach Eminencji ocenę?
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Wtorek, 21 Sie 2012, 15:26:53
Nigdzie nie zaproponowałem powrotu, Eminencjo  ;).
Zaproponowałem przygotowanie jedynie prezentacji odnoszącej się do meritum tematu  ;).
Na chwilę obecną mam zbyt dużo spraw, by ponownie angażować się w wykładanie na katedrach  ;).

Proszę tylko darować sobie uszczypliwość względem dawnych spraw, bowiem nie godzi się starych ran rozdrapywać  ;). Z chwilą wstąpienia na tron Ojca Eminencji nastał nowy okres, chwalebny dla Stolicy Apostolskiej i prowadzenie polityki, którą propagowaliśmy za czasów Ewarysta I i innych ... nie godzi się kontynuować  ;). Pozwolę sobie również wysunąć twierdzenie, że i Jego Świętobliwość chciałby jak najszybciej zapomnieć o dawnych sprawach, Eminencjo ;). Dlatego proszę przy wszystkich, byście odpuścili  ;).

Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Wtorek, 21 Sie 2012, 15:31:43
Umiłowani Bracia,
jeśli nikt nie wyrazi ku temu chęci, to mogę spróbować przygotować wykład dotyczący łaciny kościelnej oraz podstawowych zwrotów, które - jak zauważył brat Artur - odzwierciedlą charakter renesansowego Państwa Kościelnego ;).

Sugeruję jednak, by wykładaniem łaciny w Rotrii zajął się ktoś kto ma o niej pojęcie wykraczające poza translator i Wikipedię. W dodatku ktoś komunikatywny, dojrzały. Zdaje się że Eminencja nie spełnia tych warunków ;) Profesorowie od wszystkiego i niczego na raz nie są chyba w Rotrii potrzebni. Wykładowca na Uniwersytecie Rotrii powinien bazować na wiedzy i rzetelnych źródłach, a nie internecie lub osiągnięciach innych v-wykładowców.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Wtorek, 21 Sie 2012, 16:00:17
Bracie Arturze,
już Bratu coś mówiłem - nie będę komentować Brata negatywnych wypowiedzi, całkowicie personalnych i nieuzasadnionych. Jest brat nowym obywatelem w Stolicy Apostolskiej więc ze zwykłej przyzwoitości nie powinien Brat zabierać głosu w sprawach, które brata nie dotyczą. Antagonizmy związane z Rzeczpospolitą nie powinny tutaj mieć miejsca. To inny kraj i inne życie, zaś Brat mojej działalności w nim nie ma prawa znać z racji czasu, który się z nią wiąże. Proszę się zatem powstrzymać od uszczypliwości. Jeśli ma mi Brat coś do zarzucenia, co nie jest związane z Rzeczpospolitą - zapraszam na PW, nie zaś na publiczne forum, bowiem mija się to z jego przeznaczeniem.

Patrząc na czas, który minął, jedynymi osobami uprawnionymi do krytyki mojej działalności w Stolicy Apostolskiej jest Jego Świętobliwość, książę Victor i książę Marcos. To kolokwialna "stara gwardia", która pamięta moje wybryki i inne działania, bowiem towarzyszyli mi od pierwszych dni w tym kraju kilka lat temu. Brat Victor był promotorem pierwszej mojej profesury na Katedrze Prawa, zaś ówczesny kard. du Vallon na katedrze teologii (częściowo) i historii (całkowicie). Można by jeszcze wspomnieć o abp Miotke, jednakowoż jego wkład był symboliczny. Sądzę, że to tyle, ile mogę powiedzieć w tej kwestii  ;). Nie mam nic więcej do dodania - zajmijmy się meritum, a nie ciągłą krytyką mojej burzliwej przeszłości ;).
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Wtorek, 21 Sie 2012, 16:04:49

Proszę tylko darować sobie uszczypliwość względem dawnych spraw, bowiem nie godzi się starych ran rozdrapywać  ;). Z chwilą wstąpienia na tron Ojca Eminencji nastał nowy okres, chwalebny dla Stolicy Apostolskiej i prowadzenie polityki, którą propagowaliśmy za czasów Ewarysta I i innych ... nie godzi się kontynuować  ;). Pozwolę sobie również wysunąć twierdzenie, że i Jego Świętobliwość chciałby jak najszybciej zapomnieć o dawnych sprawach, Eminencjo ;). Dlatego proszę przy wszystkich, byście odpuścili  ;).

Eminencjo de Medici, mogę jednak prosić o rozwinięcie tematu? Wydaje się to ciekawym zagadnieniem, z resztą społeczeństwo powinno wiedzieć kto pod czerwonym biretem się chowa. Chodzi jedynie o historię, nic więcej.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Wtorek, 21 Sie 2012, 16:10:40
Pozwolę sobie jedynie ostrzec, że temat jest bardzo burzliwy i najpewniej jego ponowne "wyciągnięcie" nie zadowoli Ojca Świętego, podobnie jak brata złośliwość, Bracie Czartoryski. Moje błędy są znane wszystkim zainteresowanym, zarówno jak błędy innych osób, związanych z tematem  ;). Przyznałem się do moich błędów i osoby nimi urażone przeprosiłem. Nie mam niczego ani do ukrycia, ani do tłumaczenia. Tyle w temacie. Pragnę również przypomnieć, że wątek dotyczy czegoś innego, Bracie Arturze  ;).
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Wtorek, 21 Sie 2012, 16:15:30
Racja, Ad meritum. Jasnym chyba jest że Eminencja Radziwiłł kursu nie poprowadzi. Kto zatem oprócz znajomości łaciny (chociaż pobieżnej) ma jakiś pomysł na to jak owy kurs miałby wyglądać?

Moim zdaniem kurs dotyczący łaciny powinien znaleźć się w programie Liceum Salezjańskiego - tworzenie osobnej katedry jest chyba zbędne.

I jeszcze jedno: Eminencjo, nie wszyscy monarchowie mają paniczne uczulenie na prawdę i krytykę. Odnoszę wrażenie, że Jego Świątobliwość zalicza się raczej do tych co stoją w prawdzie, a nie w cieniu własnych kłamstw, jak robi to Eminencja ;)
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Wtorek, 21 Sie 2012, 16:19:10
Nigdzie nie zaproponowałem powrotu, Eminencjo  ;).

Kamień z serca mi spadł. Naprawdę.

Proszę tylko darować sobie uszczypliwość względem dawnych spraw, bowiem nie godzi się starych ran rozdrapywać  ;).

Uszczypliwości? Człowieku... Wyraźnie Eminencji wytłuściłem (celowo), że chodzi mi wyłącznie o Uniwersytet  Rotryjski. Przecenia się (jak zwykle zresztą) Eiminencja sądząc, że będę teraz poświecał swój czas i poświecał swoje wypowiedzi temu jaką osobą jest Eminencja i co było kiedyś.

Z chwilą wstąpienia na tron Ojca Eminencji nastał nowy okres, chwalebny dla Stolicy Apostolskiej i prowadzenie polityki, którą propagowaliśmy za czasów Ewarysta I i innych ... nie godzi się kontynuować.;).

Jaki ma to związek z tym tematem? Bardzo chętnie się dowiem. Według mnie nie ma żadnego. Zwykła papka ze strony Brata. A poza tym ziewać się mi chce czytając te Brata historie, w której zawarta jest tylko jedna strona medalu. Do mnie to nie dociera. Bo są DWIE strony medalu Mój Drogi.

Pozwolę sobie również wysunąć twierdzenie, że i Jego Świętobliwość chciałby jak najszybciej zapomnieć o dawnych sprawach, Eminencjo;).

Niech każdy mówi za siebie Eminencjo. Po za tym Jego Świątobliwość to część Rotrii, a nie całóść. Dlatego nie może decydować o tym kto ma co zapomnieć jak najszybciej.

Dlatego proszę przy wszystkich, byście odpuścili;).

Cóż... akurat mój szerszy komentarz jest zbędny jak sądzę. To wszystko wyjaśnia.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Wtorek, 21 Sie 2012, 16:37:03
Doprawdy zabawne, Bracie  ;).
Proszę już nie opłakiwać odmowy nadania togi profesorskiej, Bracie Arturze  ;).
Nie została nadana przez sprzeciw jednego profesora, który stwierdził, że habilitant upominający się o togę profesorską nie jest godzien honoru, który ona przynosi - brak w nim pokory i świadomości dorobku intelektualnego. Miał rację, dlatego otrzymał Brat odmowę. Ani słowa więcej już w kwestii Brata i Rzeczpospolitej z mojej strony  ;). Alieni temporis flores  ;).

Twoje błędy, Eminencjo de Medici, jasno "wytłuścił" Sobór Gnieźnieński I, zwołany na rozkaz Twojego ojca, kardynała Lorenzo de Medici. Moim celem było ukazanie, że "każdy ma coś za uszami". Nie jesteś Bracie święty, na jakiego usiłujesz się kreować. Konstytucja Soborowa "Lumen ad Revelationem Gentium Tuum" została podpisana przez Ojców Soborowych, będących dzisiaj obywatelami Stolicy Apostolskiej i jasno przedstawia zarzuty wobec niektórych obywateli.

Pozwólcie Bracia, ale zobligowałem się do niewywlekania dawnych niesnasek, w związku z czym z chęcią zakończę we własnym wymiarze temat przeszłości obywateli Wiecznego Miasta  ;). Powróćmy do tematu  ;).
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Wtorek, 21 Sie 2012, 16:43:55
Doprawdy zabawne, Bracie  ;).
Proszę już nie opłakiwać odmowy nadania togi profesorskiej, Bracie Arturze  ;).
Nie została nadana przez sprzeciw jednego profesora, który stwierdził, że habilitant upominający się o togę profesorską nie jest godzien honoru, który ona przynosi - brak w nim pokory i świadomości dorobku intelektualnego. Miał rację, dlatego otrzymał Brat odmowę. Ani słowa więcej już w kwestii Brata i Rzeczpospolitej z mojej strony  ;). Alieni temporis flores  ;).
Gdyby nie majestat miejsca w którym się znajdujemy, mówiłbym do Ciebie innym językiem ;) Niemniej, jesteś żałosny, używałeś tego argumentu zawsze odmawiając nadania mi słusznych, ciężko wypracowanych tytułów i godności. "Nie mogę nadać togi profesorskiej, bo tajemniczy nieznajomy to na mnie wymusza", "nie nadam Ci tytułu szlacheckiego, bo tajemniczy nieznajomy kręci nosem że szybko awansujesz", "nie nadam ci orderu, bo ktoś...." Jesteś żałosny. Niszczysz RON, ale nie rób tego samego z Rotrią. Nie pozwoli Ci na to nikt, bo nie masz tu ślepych naśladowców, czy choćby jednego przyjaciela.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Wtorek, 21 Sie 2012, 16:54:57
Powiedziałem, że nie odpowiem na Twoje zaczepki, chłopcze, więc tego będę się trzymać  ;). Swoją drogą - ciekawa interpretacja zasad Pisma Świętego i przykazań, jak na v-kapłana  ;).
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Wtorek, 21 Sie 2012, 16:56:51
Myślę, że kardynał honorowy, który ze względu na drugą część tytułu nie jest kapłanem, nie ma prawa do krytykowania innych kapłanów. Tak więc Synu, odjedź w pokoju.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Wtorek, 21 Sie 2012, 16:58:04
Ot i się zaczęło.
Eminencje, księże Arturze. Może odrzucicie swe żale i uprzedzenia na jakiś inny wątek np. "Dlaczego nie lubię A", albo "Dlaczego B mnie denerwuje". Tu, o ile pamiętam, mieliśmy ustalić jak będzie wyglądał ów proces nauczania łaciny i kto się tego podejmie. Eminencja Radziwiłł się zadeklarował - niech spróbuje. Nie oceniajmy przed wykonaniem pracy. A jeżeli jest jeszcze ktoś chętny to niech też spróbuje - wówczas wybierzemy to co bardziej merytoryczne i przystępne.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Wtorek, 21 Sie 2012, 17:00:59
Brat Orsini ma rację, odchodzimy od tematu. Ja jedynie dałem pomysł, jego wykonanie leży w rękach osób odpowiedzialnych za edukację w Rotrii ;)
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Wtorek, 21 Sie 2012, 17:01:32
Ech Bracia, Bracia. Z chęcią bym tu wspomniał o fragmencie Pisma, jak to do Chrystusa
  cudzołożnicę celem ukarania przyprowadzili. I co on im wtedy opowiedział...

Nie zrobię jednak tego, nie chciałbym się powtarzać znowu :(  Czyż naprawdę trzeba od
 nowa to wszystko zaczynać? Od nowa roztrząsać, kto winien, kto prawy? Jakiż to sens
  ma, i logikę? Po co to nam, do czego?

Dlatego proszę. Powstrzymajmy się od gniewu. To tylko nam wszystkim zaszkodzić może.
 Wspominajmy historyczne kwestie - ale bezstronnie, bez takich emocji, oskarżeń i jadów.
  Nic to, poza wzajemnym wzbudzeniem wrogości nam nie da.

Czasu nie cofniemy bowiem.




EDIT: Żeby jeszcze Cipek do kleru Rotryjskiego takie nauki wygłaszał.
  Sykstus się w grobie przewraca teraz pewnie ;)
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Wtorek, 21 Sie 2012, 17:08:36
Myślę, że kardynał honorowy, który ze względu na drugą część tytułu nie jest kapłanem, nie ma prawa do krytykowania innych kapłanów. Tak więc Synu, odjedź w pokoju.


Kardynał honorowy oznacza godność duchowną, a nie stan kapłański  ;).
Dla Twojej wiadomości Bracie - posiadam nadane przez Jego Świętobliwość Piusa II święcenia episkopalne, których się nie zrzekłem, zaś żadne prawo nie stanowiło, że z chwilą wstąpienia na tron takowe wygasają. Kodeks Prawa Kanonicznego stanowi, że święcenia raz nadane ważne są cały czas. Mimo, że Kodeks jest nowy, to zasada obowiązuje. Co więcej, kiedy odchodziłem z Rotrii ze względu na prywatne okoliczności, zrzekłem się paliusza arcybiskupiego i wszystkich urzędów, nie zaś święceń (później tę nazwę zmieniono na nominacje). Tyle w temacie mojej działalności, dziękuję  ;).


Ekscelencje Pafnucy i Orsini mają świętą rację, dlatego zrobię tak, jak radzą  ;).
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Wtorek, 21 Sie 2012, 17:09:59
Bracie Pafnucy, nic nie poradzę że obłuda działa na mnie alergicznie.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Ganganelli w Wtorek, 21 Sie 2012, 17:19:20
W związku z tym, że poruszany był tutaj temat Uniwersytetu Rotryjskiego zabiorę głos w tej sprawie. Może niektórzy nie zauważyli, ale to nie jest wątek w UR i nie są to działa zatwierdzone czy zlecone przez moją personę. Zaraz będą głosy, że umywam od tego ręce, ale UR nie ma nic wspólnego z Cursum Latinum. Cieszy mnie aktywność i czekam na jej owoce. Mam nadzieję, że będą ciekawe i zainteresują niektóre persony do zgłębienia wiedzy z tego języka starożytnego.


Pragnę również podkreślić, że to Jego Świętobliwość Aleksander III nadał tytuł kardynała honorowego. Owszem można się z tym nie zgadzać, ale na miłość boską... nie wywlekajmy tego po raz wtóry. 
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Wtorek, 21 Sie 2012, 17:38:01
Cytuj
Bracie Pafnucy, nic nie poradzę że obłuda działa na mnie alergicznie.

Hmm. Według mnie kapłan nawet splunięcie w twarz powinien umieć przyjąć z pokorą...
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Wtorek, 21 Sie 2012, 17:59:09
(http://i.pinger.pl/pgr414/6d19847600014e864fe9c39e/FACEPALM-1.jpg)

Nic dodać, nic ująć.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Wtorek, 21 Sie 2012, 18:24:18
A jednak muszę dodać.

Może niektórzy nie zauważyli, ale to nie jest wątek w UR i nie są to działa zatwierdzone czy zlecone przez moją personę.

Nie jest to wątek w dziale UR, ale dotyczy UR. Choć Eminencja Radziwiłł tak się obruszył moimi wypowiedziami (zaledwie jedną-dwiema), że postanowił zrobić sobie ze mnie asfalt do jeżdżenia i zjechał z właściwego tematu.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Wtorek, 21 Sie 2012, 18:31:55
Eminencjo de Medici, nie miałem na celu "robienia sobie asfaltu" z Waszej Eminencji  ;).
Przepraszam  ;).
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Wtorek, 21 Sie 2012, 18:35:02
Cytuj
(http://i.pinger.pl/pgr414/6d19847600014e864fe9c39e/FACEPALM-1.jpg)

Nic dodać, nic ująć.

Nie wiem czemu Eminencja tak sądzi. Jeśli zdecydowaliśmy się bawić w odtwarzanie
 pewnego klimatu, w tym przypadku akurat klimatu Państwa Kościelnego, to i powinniśmy 
  również przestrzegać odpowiednich standardów, wzorców zachowań tożsamych z sytuacją.

No chyba że umawiamy się, i nie przejmujemy tym wszystkim. Wtedy Kler może sobie
 nawet wykopywać na cmentarzu zwłoki staruszek i gwałcić je przy akompaniamencie
  melodii disco-polo. Ja nie będę oponował.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Wtorek, 21 Sie 2012, 18:43:16
Cytuj
(http://i.pinger.pl/pgr414/6d19847600014e864fe9c39e/FACEPALM-1.jpg)

Nic dodać, nic ująć.

Nie wiem czemu Eminencja tak sądzi. Jeśli zdecydowaliśmy się bawić w odtwarzanie
 pewnego klimatu, w tym przypadku akurat klimatu Państwa Kościelnego, to i powinniśmy 
  również przestrzegać odpowiednich standardów, wzorców zachowań tożsamych z sytuacją.

No chyba że umawiamy się, i nie przejmujemy tym wszystkim. Wtedy Kler może sobie
 nawet wykopywać na cmentarzu zwłoki staruszek i gwałcić je przy akompaniamencie
  melodii disco-polo. Ja nie będę oponował.


W złą stronę Brat idzie. Facepalm odnosi do zachowania Eminencji Radziwiłła.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Wtorek, 21 Sie 2012, 18:53:41
Wróćmy zatem do łaciny w Rotrii. Proszę o konkretne pomysłu, propozycje?
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Wtorek, 21 Sie 2012, 18:56:21
Jeśli tak, to przepraszam oczywiście. Ale mimo to apelowałbym do zachowania umiaru
 w dyskusji. Największym wrogiem Rotrii jest bowiem niezgoda. Już raz życie nam
  taką lekcję dało, powinniśmy z tego umieć wyciągnąć wnioski.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vittorio Paolino w Środa, 22 Sie 2012, 07:17:46
Łaciny nie znam, ale chętnie się na kurs zapiszę gdy taki będzie w Rotrii dostępny.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Środa, 22 Sie 2012, 14:23:02
Ja miałem łacinę na studiach, więc mogę coś wyskrobać.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Środa, 22 Sie 2012, 19:49:05
Dobrze, w takim razie myślę że należałoby porozmawiać w tej sprawie z dyrektorem Liceum Salezjańskiego, by móc otworzyć tam takie warsztaty z łaciny :) Moim zdaniem to jest właściwe miejsce dla nauki łaciny na poziomie podstawowym.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Środa, 22 Sie 2012, 20:20:26
To już wy musicie sami ze sobą poustalać kwestie organizacyjne. Ja mogę tylko wyskrobać kilka lekcji/wykładów.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Środa, 22 Sie 2012, 20:50:56
Czy ktoś jeszcze zainteresowany pomóc?
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Ganganelli w Środa, 22 Sie 2012, 23:13:05
Czy ja nie wyraziłem sie jasno? Nic takiego nie będzie miało miejsca. LS prawnie podchodzi pod  UR. Stanowczo się nie zgadzam na mieszanie uniwersytetu w sprawy kursu. Może być on przeprowadzony w Offtopicu, albo w Rozważaniach. Powtarzać więcej nie będę.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Czwartek, 23 Sie 2012, 04:10:57
Moim skromnym zdaniem, to chyba lepiej byłoby, aby wszystkie tematy związane
 z edukacją były umieszczane w jednym miejscu, w dziale Uniwersytetu naprzykład.
  Jakiż sens bowiem ma rozwlekanie tego po zakamarkach forum?

Jednak tutaj decyzja w rękach Rektora leży. Jaka by nie była, trzeba się jej
 podporządkować.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Czwartek, 23 Sie 2012, 09:34:26
Będąc złośliwym - to nie decycja Rektora a Dyrektora Liceum.

Cytuj
§ 3.
Dyrektor Liceum Salezjańskiego odpowiedzialny jest za opracowanie ogólnej tematyki kursów i dopilnowanie stworzenia kursów przygotowawczych przez wykwalifikowanych pracowników naukowych dla nowych członków społeczności Rotrii.

§ 5.
Egzaminy oraz wszystkie inne aspekty życia szkoły określać będą decyzje dyrektora placówki.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Czwartek, 23 Sie 2012, 15:27:36
Jak dla mnie cacy. Nie wnikam w modus operandi waszej administracji. Ale egzaminów też przeprowadzać nie zamierzam, bo i jak? :D
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Czwartek, 23 Sie 2012, 16:09:39
Szanowny Bracie, chodzi o to by łacinę na poziomie podstawowym włączyć do programu Liceum Salezjańskiego, a to jest jakby autonomiczną częścią UR, wspomaganą jedynie przez rektora. Niech może dyrektor Liceum zadecyduje o tym, co w murach jego szkoły będzie wykładane ;) Brat sprzeciwia się inicjatywie, która nie jest jeszcze sprecyzowana, to chyba dość pochopne posunięcie.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Ganganelli w Czwartek, 23 Sie 2012, 20:42:08
Bracie Orsini, to Rektor UR powołał do życia Liceum Salezjańskie i LS bezpośrednio podlega UR.

Ideą LS jest przede wszystkim wykonanie podstawowych dyskursów, tak by "zieloni" wiedzieli o co chodzi. Kategorycznie odmawiam wprowadzenia łaciny jako obowiązkowego kursu do zaliczenia.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Czwartek, 23 Sie 2012, 21:28:44
Cytuj
Bracie Orsini, to Rektor UR powołał do życia Liceum Salezjańskie i LS bezpośrednio podlega UR.

Rektor powołał i oddał kompetencję zarządzania Liceum dyrektorowi Liceum. I na gruncie obowiązujących przepisów może sobie tylko poskrzeczeć, bo na tym jego kompetencje się kończą. DO czasu, kiedy przepisy nie zostaną zmienione, to nie Rektor a dyrektor Liceum o tym decyduje.


A co do samego Liceum - proponuję powołać oddzielną instytucję. Skoro i tak ma być tam dyrektor to po co ma być to zależne od czegokolwiek - niech dyrektora powołuje JŚ a projekt ustawy uchwali Signoria. I będzie koniec tego całego "rektor może wszystko". Poza tym - postawa Rektora jest mi całkowicie niezrozumiała bo wygląda to tak jak by ks. się nie zgadzał na to, czego sam nie wymyślił. Pomimo tego, że jest to pomysł z korzyścią dla każdego członka Rotrii.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Czwartek, 23 Sie 2012, 22:13:15
Nawet nie wiecie, jak bardzo się mylicie. Wszyscy. Ale kontynuujcie. Zrobiłem popkorn i oglądam z zapartym tchem!
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Vittorio Paolino w Piątek, 24 Sie 2012, 00:59:05
Kategorycznie odmawiam wprowadzenia łaciny jako obowiązkowego kursu do zaliczenia.

Ale my nie chcemy aby był to obowiązek.  Niech będzie dostępne dla tych, którzy chcą się łaciny pouczyć.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Ganganelli w Piątek, 24 Sie 2012, 10:22:31
Cytuj
A co do samego Liceum - proponuję powołać oddzielną instytucję. Skoro i tak ma być tam dyrektor to po co ma być to zależne od czegokolwiek - niech dyrektora powołuje JŚ a projekt ustawy uchwali Signoria. I będzie koniec tego całego "rektor może wszystko". Poza tym - postawa Rektora jest mi całkowicie niezrozumiała bo wygląda to tak jak by ks. się nie zgadzał na to, czego sam nie wymyślił. Pomimo tego, że jest to pomysł z korzyścią dla każdego członka Rotrii.

Bracie Orsini, miał brat taką możliwość. Zgodnie z I Synodem Plenarnym w Pałacu Kwirynalskim (temat 3, "Dostępność nominacji kapłańskiej) LS odpowiada WYَCZNIE za przygotowanie podstawowych kursów, które mają pomóc w odnalezieniu się w rotryjskiej rzeczywistości. Projekt był konsultowany z Jego Świętobliwością i zaakceptowany. Również zasadą jest, że dyrektorem LS jest wykładowca UR.  Ja, natomiast, łaciny nie zaliczam do podstawowych kursów. Nie mam nic przeciwko samego pomysłu. Może być równie dobrze przedstawiony w wątku Rozważania albo w innym.

PS. Jeżeli Brat nie wie o pewnych sprawach, to lepiej żeby Brat milczał.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Piątek, 24 Sie 2012, 12:23:05
Bracie, UR i LS zostały powołane jako jednostki edukacyjne. Nie ma więc chyba sensu, by po karczmach wykładać łacinę. Poza tym, Panie kolego, to chyba nie wypada, żeby język macierzysty dla naszej kultury, nauczany był między piwem, a kiełbasą. Nie sądzę by był sens otwierania całej katedry łaciny, zatem najlepszym wyjściem jest przedstawienie kursu w LS niekoniecznie będącym materiałem egzaminowym, a jedynie źródłem wiedzy dla wszystkich ludzi w Rotrii. Nie chodzi Nam o to by robić egzaminy i testy z tegoż języka, a jedynie dać ludności możliwość jego poznania i przyswojenia. Nie wiem zatem czemu się Bracie temu przeciwstawiasz.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Ganganelli w Piątek, 24 Sie 2012, 13:20:38
Bo na siłę chcecie wprowadzić łacinę do LS. Nie uważam, że to było dobre miejsce na to. Tam ma znajdować się minimum z minimum, tak by ludzie nowo przybyli nie zostali zasypani wiedzą im nieprzydatną. Łacina, owszem, jest językiem macierzystym - z tym nie ma co dyskutować, ale bez niej też można żyć. Poza tym, sądzę, że do łaciny sięgnęliby przede wszystkim starsi obywatele a nie młodziki, którzy dopiero co zapoznają się z naszą kulturą.

Proponowałbym więc Bibliotekę Narodową i tam przedstawienie całego dyskursu naukowego z łaciny. Również i ta jednostka kulturowa winna pełnić jakąś rolę. 
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Piątek, 24 Sie 2012, 14:59:51
Nie ma więc chyba sensu, by po karczmach wykładać łacinę. Poza tym, Panie kolego, to chyba nie wypada, żeby język macierzysty dla naszej kultury, nauczany był między piwem, a kiełbasą.

Jeszcze mało wiesz o studiowaniu. Ja całkiem dobrze wspominam wykłady, które odbywały się w różnych barach i kawiarniach. Zwłaszcza, że miały miejsce w małej grupie i były dużo bardziej swobodne niż wtedy, gdy od wykładowcy oddzielała nas katedra lub pulpit.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Piątek, 24 Sie 2012, 15:09:37
Bracie, może u Was w realu na UJ takie rzeczy się praktykuje. Ja wychowany zostałem w przekonaniu, że nauczyciel czy wykładowca to nie kumpel, z którym jest się na Ty. ;) Poza tym w warunkach mikronacyjnych, po to mamy Uniwersytety, Akademie, Licea i inne ośrodki kulturalno-naukowe, by tam takimi kwestiami się zajmować.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Piątek, 24 Sie 2012, 16:34:56
Kumpel raczej nie, ale nie oznacza to od razu, że trzeba chodzić na uczelnię z kijem między pośladkami. Z niektórymi wykładowcami można pozwolić sobie na dużo więcej, a z innymi na dużo mniej. A wykład w zadymionym lokalu w piwnicach ma swój niepowtarzalny urok ;)
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Sobota, 25 Sie 2012, 12:07:09
Zgadzam się z księciem Aleksander :) O wiele więcej nauczyłem się od tych nauczycieli, z którymi można też było normalnie pogadać, niż od tych, którzy trzymali sztywno dystans. Prawda jest taka, że dystans miał służyć utrzymaniu dyscypliny. Ale spotkałem takich nauczycieli, którzy mogli z nami żartować i opowiadać o  bzdurach, ale jak zmarszczyli czoło to wszyscy siedzieli posłusznie jak trusie.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Sobota, 25 Sie 2012, 14:22:42
A ja najlepiej zapamiętałem nauczyciela, który trzymał wszystkich na dystans, był dość rygorystyczny i chłodny w relacjach z uczniami, przestrzegał żelaznej dyscypliny i był bardzo wymagający. Ze względu na to że uczył chemii, miał ksywkę "Snape", która chyba najlepiej oddawała jego relacje z uczniami. Mimo wszystko miło go wspominam, bo jako jedyny w szkole wzbudzał lęk nawet w dyrektorze ;D Na każdy semestr z chemii było po 15-20 zagrożeń w 28-osobowej klasie :D Później się wszyscy wyciągali na 2, ale nigdy nie zapomnę tego człowieka. Natomiast nauczycielom, którzy się zbytnio spoufalali z uczniami było czasem ciężko zapanować nad klasą. Choć mój wychowawca, profesor od historii, miał świetny z nami kontakt, a jednak potrafił Nas "okrzesać". Był jak ojciec. Ale to są nauczyciele starej daty. Dziś takich "już się nie robi".
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Sobota, 25 Sie 2012, 15:04:49
Cytuj
Ale to są nauczyciele starej daty. Dziś takich "już się nie robi".

Ano niestety, Bracie Arturze, ano niestety. :(

 Dobry pedagog winien być nie tylko znakomitym fachowcem od wykładania wiedzy, ale też
  wychowawcą, autorytetem, wzorcem do naśladowania, przykładem. Dziś nie jest to już w
   cenie, niestety. A wręcz przez niektórych skazane na potępienie, jako niepotrzebne wtrącanie
    się w życie ucznia, w jego prywatność i autonomię... Liczy się tylko mechaniczna sprawność
     w przekazywaniu niezbędnych informacji, i tyle. Równie dobrze mógłby to robić komputer,
      albo jaka inna maszyna...

Efekty widać. Ale może o to rządzącym nami chodzi...
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Sobota, 25 Sie 2012, 15:54:20
A mnie ten stan rzeczy odpowiada. Mniejsza konkurencja ;)
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Sobota, 25 Sie 2012, 17:05:18
Eeech. O tempora, o mores.

Na nas wszystkich się to odbije niestety. Na Was też, Aleksandrze. Jak mówi przysłowie -
 "obyś dożył ciekawych czasów" ;) My początku takich czasów dożyliśmy właśnie :D
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Sobota, 25 Sie 2012, 17:15:53
Czy ja wiem, czy na nas wszystkich? Na szczęście idioci pozostaną tam, gdzie jest ich miejsce, więc będę mógł starannie ich unikać.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Sobota, 25 Sie 2012, 18:00:00
Idioci wmieszają się wśród nas skrycie, i zakamuflują. Nastaną niczym terminatorzy z filmu -
 atak ich będzie bezwzględny i niespodziewany, nie będzie przed nim ratunku.
Tytuł: Odp: Cursum Latinum
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Sobota, 25 Sie 2012, 18:40:51
Akurat to jest bardzo wątpliwe.