Rotria

SPOŁECZNOŚĆ => Powitania => Wątek zaczęty przez: Satan666 w Poniedziałek, 27 Sie 2012, 09:59:00

Tytuł: Siema
Wiadomość wysłana przez: Satan666 w Poniedziałek, 27 Sie 2012, 09:59:00
Heheheh
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Poniedziałek, 27 Sie 2012, 10:49:03
Siema. Co u Ciebie w piekle słychać?:)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Poniedziałek, 27 Sie 2012, 10:53:23
Heheheh

Bardzo to elokwentne, nie ma co. Ale czego się spodziewać, po upadłym aniele. ;)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Poniedziałek, 27 Sie 2012, 11:51:57
A, tam. To nie Szatan. On jest wbrew pozorom, Bracie Arturze, niezwykle elokwentny,
 inteligentny, i błyskotliwy. Sądząc zaś po wypowiedzi tejże istoty - nic nie wskazuje na to,
  by ona takową pozostawała. ;)

Pewnie to jeno zwykła leśna strzyga jest, co za Pana Ciemności się podaje, i tyle.
 Nie warto sobie nią zawracać głowy :D
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Giovanni Ganganelli w Poniedziałek, 27 Sie 2012, 12:57:22
Podobno w numerologii 666 wcale nie oznacza Diabła xD
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Poniedziałek, 27 Sie 2012, 13:24:24
Według historyków i innych profesorów, 666, mogło oznaczać Nerona i wiele innych "złych osób"dla chrześcijan, gdyż każdej literze alfabetu hebrajskiego odpowiada litera, można ułożyć słowa, etc. Zainteresowanych odsyłam http://www.google.pl (http://www.google.pl)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Poniedziałek, 27 Sie 2012, 15:56:17
Mancalaga mi właśnie powiedziała, że to jest nieautoryzowany szatan, więc powinniście go spalić na stosie.
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Vittorio Paolino w Wtorek, 28 Sie 2012, 02:04:43
A kto (co) to jest Mancalaga? - bo nie wiem.
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Wtorek, 28 Sie 2012, 10:14:12
Lepiej nie pytaj Bracie Viktorjosie, lepiej nie pytaj...
 Jest to bowiem siła nieczysta tak potężna, iż nawet na myśl samą o niej dreszcz
  me ciało przeszywać zaczyna...
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Wtorek, 28 Sie 2012, 17:09:38
A kto (co) to jest Mancalaga? - bo nie wiem.

(http://cassandraparkin.files.wordpress.com/2012/05/jesus-facepal.jpg)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Cesare Francesco de Medici w Wtorek, 28 Sie 2012, 17:16:26
Mam prośbę do mieszkańców Ciprofloksji: Panowie nie przenoście tu Waszych wyrazów (Mancalaga?), poglądów, kultury. Trzeba rozgraniczyć te dwa państwa  :).
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Wtorek, 28 Sie 2012, 17:39:11
Mancalaga akurat jest już "marką" międzynarodową, bo rozpoznawalną w Ciprofloksji, Skarlandzie, Sarmacji i Wandystanie ;)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Wtorek, 28 Sie 2012, 18:53:22
To jednak nikogo nie uprawnia do ... rozpowszechniania tej idei w Stolicy Apostolskiej  ;D.
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Wtorek, 28 Sie 2012, 21:29:31
W zasadzie, to w przeciwieństwie do rotryjskiego katolicyzmu nam, wyznawcom ateizmu, jest obojętne czy po śmierci zostaniecie kommorientami, czy też nie. Ale nie znać Mancalagi, to taki trochę mikronacyjny analfabetyzm. W końcu większość realnych katolików wie kim był dla przykładu Budda albo Mahomet, a nie oznacza to, że musi się z jego filozofią i wierzeniami zgadzać. I vice versace.
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Środa, 29 Sie 2012, 03:35:51
Mości Panie,
to, że ktoś nie zna wytworu, którego etymologii i znaczenia szukać jak igły w stogu siana - nie zasługuje na nic innego, jak na zrozumienie. Nazwanie zaś nieznajomości wytworu społeczności ciprofloksjańskiej "analfabetyzmem" zakrawa na co najmniej lekkomyślność. Nie przypominam sobie, aby którykolwiek z działów teologii wykładanych na uniwersytetach, w szczególności zaś teologii dogmatu - wspominał cokolwiek o "Mancaladze" i temu podobnych. Może to Brata zdziwi, ale na realnych wydziałach teologicznych (w tym seminariach) naucza się również o innych wyznaniach - powierzchownie bo powierzchownie, jednakowoż na teologię składają się różne doktryny istnienia Boga. Pamięć ma zaś albo jest ulotną, albo niepełną- nie przypominam sobie bowiem, jakobym w jakiejkolwiek księdze dot. teologii dogmatu natknął się na wątek "Mancalagi". O ile Budda zakłada inspirujące ekumeniczne, filozoficzne i dogmatyczne wyznanie, o tyle Mahomet propaguje kult Allacha - nie widzę tutaj miejsca na wytwór "mancalago-podobny". Nie zapominajmy, że zarówno Allach jak i Jahwe to słowa symbolizujące Boga jedynego - pewien synkretyzm kulturowy jak najbardziej zachodzi. Nie mamy zatem obowiązku ani znania, ani kojarzenia ciprofloksjańskiego wytworu. Wierzcie sobie, w co tylko chcecie, jednakże nie musicie dudnić o tym na terenach Patrimonium Sancti Pauli - mamy swoją, chrześcijańską wiarę i niechaj tak zostanie. Żaden przedstawiciel wiary chrześcijańskiej nie zazna w v-Stolicy Apostolskiej niczego zakrawającego na brak ekumenizmu i szacunku, jednakowoż w kwestii wyznawców (?) Mancalagi mam mieszane uczucia, Bracie ateisto ;).

Równie dobrze moglibyśmy wyznawcom "pastafarianizmu" pozwolić na propagowanie kultu "Latającego Potwora Spaghetti" w Państwie Kościelnym  ;). Wątpię jednakże, jakoby kiedykolwiek miało to mieć miejsce  ;).

Z pozdrowieniem,
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Środa, 29 Sie 2012, 12:59:39
Ja się nie zgodzę z Braćmi de Medici i Radziwiłłem. Otóż, w moim przekonaniu nie ma nic złego w propagowaniu i zaznajamianiu ogółu ze swoją kulturą. Wspomnienie o Mancaladze jest tym samym co zwrot per "Mości Panie". Jedno jest charakterystycznym elementem kultury ciprofloksjańskiej, a drugie kultury polsko-litewskiej. Nie sądzę by komukolwiek stała się krzywda od wspomnienia, czy wytłumaczenia o co z Mancalagą chodzi. To dość ciekawe zjawisko w dziejach mikronacji, więc moim zdaniem warto cokolwiek na ten temat wiedzieć. Nie rozumiem też dlaczego ludzie v-nauki, tupią nogami na możliwość poznania, nauczenia, przyswojenia jakiejś "egzotycznej" kultury, której jak widzę, większość nie zna/ nie rozumie. 

Per viam: Ciekawym kierunkiem na UR, byłoby moim zdaniem kulturoznawstwo, na którym to można by przybliżać nam obyczaje ciprofloksji i innych krajów mikroświata. Podsuwam pomysł Bratu Rektorowi ;) Wykładać mogliby tam właśnie przedstawiciele tych krajów, których obyczaje pragnęlibyśmy poznać. Można by się wówczas co nieco dowiedzieć o zwyczajach, zwrotach, zachowaniach v-narodów. Sądzę że byłby to przydatny materiał w kontaktach dyplomatycznych ;)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Środa, 29 Sie 2012, 15:30:07
Nazwanie zaś nieznajomości wytworu społeczności ciprofloksjańskiej "analfabetyzmem" zakrawa na co najmniej lekkomyślność.

Lekkomyślne to jest odnoszenie wszystkiego do siebie. Chociaż nie. To akurat jest histrioniczne.

Nie przypominam sobie, aby którykolwiek z działów teologii wykładanych na uniwersytetach, w szczególności zaś teologii dogmatu - wspominał cokolwiek o "Mancaladze" i temu podobnych.

Jak to dobrze, że wykładają o towarzyszu Wandzie, albo o Bravo :D

Może to Brata zdziwi, ale na realnych wydziałach teologicznych (w tym seminariach) naucza się również o innych wyznaniach - powierzchownie bo powierzchownie, jednakowoż na teologię składają się różne doktryny istnienia Boga.

A to dobrze, bo u nas nie ma żadnych bóstw. Co prawda były pomysły nadania boskiego statusu monarsze, ale nie spotkały się z szerszym odzewem ;)

Pamięć ma zaś albo jest ulotną, albo niepełną- nie przypominam sobie bowiem, jakobym w jakiejkolwiek księdze dot. teologii dogmatu natknął się na wątek "Mancalagi".

Tak samo, jak nie natkniesz się w żadnej realnej książce na Wandę, Bravo, Krystynę, czy aby nie szukać zbyt daleko Rotra czy Drażana. Niemniej, to jednak jest pewne ograniczenie umysłowe, skoro w świecie wirtualnym pragnie się odgrywać tylko to, co jest prawdopodobne w realny, a nie także to, co jest niemożliwe. W świecie realnym nie jesteś ani monarchą, ani kardynałem, tak jak ja nie jestem księciem czy ministrem. Ale nie przeszkadza nam to odgrywać sytuacji, w której ty jesteś kardynałem, a ja jestem księciem. Dlaczego zatem chcesz granicę postawić prawie tam, gdzie przebiega ona w świecie realnym? Przecież mikronacje mają mieć charakter zgoła inny. Mają nam pomóc, czy może raczej pozwolić, udawać inny świat. Niekoniecznie prawdopodobny ;)

O ile Budda zakłada inspirujące ekumeniczne, filozoficzne i dogmatyczne wyznanie, o tyle Mahomet propaguje kult Allacha - nie widzę tutaj miejsca na wytwór "mancalago-podobny".

Daruj sobie te obrazy uczuć religijnych ;)

Nie zapominajmy, że zarówno Allach jak i Jahwe to słowa symbolizujące Boga jedynego - pewien synkretyzm kulturowy jak najbardziej zachodzi.

A w Santerii pod postacią Maryi jest Oshun. I co z tego? :D

Nie mamy zatem obowiązku ani znania, ani kojarzenia ciprofloksjańskiego wytworu.

Nie ma także obowiązku znania alfabetu, cyfr, czy idąc dalej, historii powszechnej lub geografii. Niemniej, odwołując się do doktryny prawa, zwolennicy J. Langroda nie muszą akceptować poglądów Bernatzika. Ale raczej wątpliwe jest, by okazywali tak dalece idącą ignorancję, by chociażby nie zapoznać się z jego tezami. Ale obowiązku znania jego "wytworu" nie mają ;)

Wierzcie sobie, w co tylko chcecie

Z tym, że my właśnie nie wierzymy :D

jednakże nie musicie dudnić o tym na terenach Patrimonium Sancti Pauli - mamy swoją, chrześcijańską wiarę i niechaj tak zostanie. Żaden przedstawiciel wiary chrześcijańskiej nie zazna w v-Stolicy Apostolskiej niczego zakrawającego na brak ekumenizmu i szacunku, jednakowoż w kwestii wyznawców (?) Mancalagi mam mieszane uczucia, Bracie ateisto ;).

Równie dobrze moglibyśmy wyznawcom "pastafarianizmu" pozwolić na propagowanie kultu "Latającego Potwora Spaghetti" w Państwie Kościelnym  ;). Wątpię jednakże, jakoby kiedykolwiek miało to mieć miejsce  ;).

Z pewnością cechuje cię tendencja do nudzenia i niepotrzebnego rozwlekania sprawy. Szkoda tylko, że nie cechuje cię umiejętność czytania ze zrozumieniem. W przeciwieństwie do np. realnego chrześcijaństwa nam jest obojętne, czy ktoś jest teistą, heretykiem, poganinem czy odstępcą. Nie wysyłamy żadnych misji, nikogo nie chcemy nawracać. Doszukiwanie się w zwyczajnych odwołaniach kulturowych próby prozelityzmu nie jest zdrowym objawem.

Nie sądzę by komukolwiek stała się krzywda od wspomnienia, czy wytłumaczenia o co z Mancalagą chodzi.

Na miejscu przedprzedpiszcy to ja bym cenzurował wszystkie słowa związane z ciprofloksjańskim ateizmem. Tak na wszelki wypadek, bo może się okazać, że czytający je gorliwi rotryjczycy (?) przywołają jakieś złe moce, demony czy poborców skarbowych.

Per viam: Ciekawym kierunkiem na UR, byłoby moim zdaniem kulturoznawstwo

Słodki Jezu...
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Środa, 29 Sie 2012, 15:45:45
Per viam: Ciekawym kierunkiem na UR, byłoby moim zdaniem kulturoznawstwo

Słodki Jezu...

... powiedział ateista. :D
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Adriano Vittorino w Środa, 29 Sie 2012, 15:46:24
Czytam, czytam i się zastanawiam  ;D

Cytuj
Z tym, że my właśnie nie wierzymy :D

Co na to Ekscelencja Pafnucy?
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Środa, 29 Sie 2012, 16:34:21
Ekscelencja Pafnucy uważa ten cały Kościół Ateistyczny za straszliwy wytwór Szatana ;D. Nawet chciał
 Księcia egzorcyzmować nieraz, ale nie posiada takich uprawnień, niestety... ;)

Lubi też sobie czasem, dla poprawienia humoru, jakąś nierelikwię z ateiznicy podprowadzić cichcem.
 Ateiści wtedy fajnie fukają na to ;D
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Środa, 29 Sie 2012, 19:25:05
Ja się nie zgodzę z Braćmi de Medici i Radziwiłłem. Otóż, w moim przekonaniu nie ma nic złego w propagowaniu i zaznajamianiu ogółu ze swoją kulturą.

Może mnie Brat OŚWIECIĆ w tym temacie? Bo szczerze mówiąc nie wiem dlaczego mnie Brat wmiesza w coś w czym nie zabrałem głosu.
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Środa, 29 Sie 2012, 19:49:12
Bracie Arturze - zgadzam się. W mojej wypowiedzi poruszałem wątek dążeń ekumenicznych, jednakże może nieco inaczej miała całość zabrzmieć. Chodził mi przede wszystkim o to, że najpierw w materii Mancalagii  powinna być jakaś baza - teoria, zasada, spis. Obojętnie co, co wprowadzi nas w doktryny tego tworu. Jeśli książę Superfluum opublikowałby oficjalnie w Państwie Kościelnym jakąś opowieść (?) czy pracę odnośnie Mancalagi, zmieniłoby to postać rzeczy. Wtedy, kiedy mielibyśmy pod ręką źródło wiedzy na temat tego pojęcia i nie skorzystalibyśmy z niego, można byłoby nas posądzać o częściowy analfabetyzm i ignorancję, w związku z czym stanowisko księcia Superfluum jest zasadne. Jednakże na chwilę obecną nie widziałem na forum żadnej wzmianki o zasadach funkcjonowania tego tworu, więc - analogicznie - nie jest to promowaniem znajomości tej idei, przez co nazwanie kogoś analfabetą jest niesłuszne. Nie powiedziałem, że nie przeczytałbym czegoś o Mancaladze - wszak nic mi nie szkodzi. W realu na ekumenizm i odskocznię od ściśle utartego punktu widzenia Kościoła stawiał chociażby Paweł VI czy później Jan Paweł II. Nie wspominając już o tym, ile książek o innych wyznaniach pojawiło się w księgarniach pod mecenatem hierarchów lub instytucji kościelnych.

Co do katedry kulturoznawstwa - pomysł może nie jest aż taki zły, jednakże trzeba by było doprecyzować, czy zajmowalibyśmy się kulturą krzewioną w mikroświecie, czy opisaniem kultury w realu. No i czy taki kierunek znalazłby chętnych żaków, pragnących kształcić się w dziedzinie kulturoznawstwa.

Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Środa, 29 Sie 2012, 20:03:07
Ja się nie zgodzę z Braćmi de Medici i Radziwiłłem. Otóż, w moim przekonaniu nie ma nic złego w propagowaniu i zaznajamianiu ogółu ze swoją kulturą.

Może mnie Brat OŚWIECIĆ w tym temacie? Bo szczerze mówiąc nie wiem dlaczego mnie Brat wmiesza w coś w czym nie zabrałem głosu.

Chodziło mi o Brata Cesare de Medici ;)

Bracie Franciszku, tym Ciprofloksja odróżnia się od innych nacji, że jest nieprzewidywalna i zaskakująca, omija te wszelkie normy poprawności biurokratycznej i nie stosuje się do żadnych logicznych zasad realnego czy wirtualnego świata, ironizując i parodiując wszystko co się da. Zatem logiczne postępowanie byłoby nielogiczne i pozbawione ciprofloksjańskiego uroku ;) Na marginesie, co do całego tematu ma ekumenizm? Chyba nie o ten wyraz Bratu chodziło, bo mam wrażenie że został użyty niezgodnie z intencją :)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Środa, 29 Sie 2012, 20:10:26
Cytuj
Chodziło mi o Brata Cesare de Medici ;)

Dokładnie Bracie Arturze! :D Ja też mam problem z tym inny poniekąd - Bracia Cesare mylą mi się bowiem czasami ;)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Środa, 29 Sie 2012, 20:19:36
Proponuję, dla odróżnienia od siebie Braci Cesare i Cosimo de Medici'ch oraz Braci Cesare de Medici i Cesare Donato Orsini:

A) zmusić ich do zmiany nazwisk i imion na inne.
B) wymyślić im śmieszne przezwiska i przyczepić do pleców
C) wykluczyć z życia publicznego i wysłać na obozu pracy na Syberii :D

Co Bracia wybierają?
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Cesare Francesco de Medici w Środa, 29 Sie 2012, 20:34:28
Opcja A może się ziścić w niedługim czasie :P
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Środa, 29 Sie 2012, 21:12:10
Jeśli książę Superfluum opublikowałby oficjalnie w Państwie Kościelnym jakąś opowieść (?) czy pracę odnośnie Mancalagi, zmieniłoby to postać rzeczy.

Mancalaga znajduje się w naszych sercach, a nie jakichś opasłych tomiszczach.

A tak zupełnie poważnie, to, co zabawne, Mancalaga istnieje głównie w tradycji ustnej. Jak na mikroświat jest to dość osobliwe.
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Czwartek, 30 Sie 2012, 01:00:39
Ja się nie zgodzę z Braćmi de Medici i Radziwiłłem. Otóż, w moim przekonaniu nie ma nic złego w propagowaniu i zaznajamianiu ogółu ze swoją kulturą.

Może mnie Brat OŚWIECIĆ w tym temacie? Bo szczerze mówiąc nie wiem dlaczego mnie Brat wmiesza w coś w czym nie zabrałem głosu.

Chodziło mi o Brata Cesare de Medici ;)

Bracie Franciszku, tym Ciprofloksja odróżnia się od innych nacji, że jest nieprzewidywalna i zaskakująca, omija te wszelkie normy poprawności biurokratycznej i nie stosuje się do żadnych logicznych zasad realnego czy wirtualnego świata, ironizując i parodiując wszystko co się da. Zatem logiczne postępowanie byłoby nielogiczne i pozbawione ciprofloksjańskiego uroku ;) Na marginesie, co do całego tematu ma ekumenizm? Chyba nie o ten wyraz Bratu chodziło, bo mam wrażenie że został użyty niezgodnie z intencją :)

Tak, ma Brat rację  ;). Zapomniałem o uroku Ciprofloksji  ;D.
A ekumenizm miał wyrażać moje zainteresowanie Mancalagą mimo rotrio-katolicyzmu :D.
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Vittorio Paolino w Czwartek, 30 Sie 2012, 01:42:54
Ah, znowu za dużo czytania :D Mógłby ktoś streścić? ;)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Czwartek, 30 Sie 2012, 02:15:44
Bracie Victorze - nic ważnego i wartego zakłopotania  ;D.
Taka tam sobie swobodna dyskusja  ;D.
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Czwartek, 30 Sie 2012, 10:04:25
Ah, znowu za dużo czytania :D Mógłby ktoś streścić? ;)

Temat dyskusji zszedł z numerologii 666 na Mancalagę.
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Czwartek, 30 Sie 2012, 14:53:04
A ekumenizm miał wyrażać moje zainteresowanie Mancalagą mimo rotrio-katolicyzmu :D.

Ekumenizm to chyba dotyczy wyznań i denominacji chrześcijańskich, a nie wszystkich. Raczej ciężko dążyć do jedności pomiędzy Kościołem Ateistycznym Ciprofloksji, a Rotrią. Co prawda jesteśmy doktrynalnie dość pojemni i dla Jezusa znalazłoby się u nas miejsce, a Mancalagę można by utożsamić z Maryją, ale chyba chrześcijaństwo powinno być oporne na takie nowinki ;)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Sobota, 01 Wrz 2012, 18:06:44
Jakbyście się nie mieli kochani o co kłócić :D

Może załatwcie to jak polska szlachta: dajcie se po pysku/wypijcie parę flaszek, cmok na zgodę i dobre :D
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Poniedziałek, 03 Wrz 2012, 12:05:05
No nie, w Cipro to bardziej na modłę francuską jest.
 Chusteczki, koroneczki, kieliszeczki, widelczyki - tak coś w tym stylu troszkę ;)
Tytuł: Odp: Siema
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Poniedziałek, 03 Wrz 2012, 15:05:12
Poszetki, herbata zaparzana z listków, kolonialne papierosy, mahoniowe etażerki i wysublimowane parafilie.