Rotria

WŁADZE => Acta Apostolicae Sedis => Habemus Patriarcham => Wątek zaczęty przez: Cesare Donato Orsini w Czwartek, 13 Wrz 2012, 09:20:59

Tytuł: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Czwartek, 13 Wrz 2012, 09:20:59
Bracia i siostry!
Umiłowani!

Jak wiecie, 11 września, czyli dwa dni temu, upłynęła kadencja naszemu oddanemu Ojcu Aleksandrowi. W związku z tym, jako Kamerling Państwa Kościelnego, odebrałem i zniszczyłem pierścień Jego Świątobliwości oraz w obecności kardynałów zapieczętowałem komnaty patriarsze. Nikt nie będzie miał do nich wstępu do czasu wyboru nowego Patriarchy. Poleciłem również Gonfaloniere Wojsk Patriarszych zabezpieczenie Lateranu oraz Kwirynału. Do czasu zakończenia konklawe nikt bez mojej zgody i wiedzy nie może mieć wstępu na teren pałaców patriarszych.

Kardynałowie Kościoła Rotryjskiego!

To wyście, określani mianem Książąt Kościoła, macie przywilej i obowiązek wyboru nowego Patriarchy. Zatem ja, jako Kamerling Państwa Kościelnego, wypełniając swoje obowiązki przywołuję Was - stawcie się w Kwirynale by obrać nowego Pasterza Kościoła.
Ogłaszam, że rozpoczęcie konklawe wyznaczam na dzień jutrzejszy! (14.09.2012).
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Markos Viktorjosigos w Czwartek, 13 Wrz 2012, 17:46:13
Bracie Kamerlingu

Donoszę o swej obecności. W dniu dzisiejszym opuściłem terytorium Rzeczypospolitej Obojga Narodów wraz z Eminencją Franciszkiem von Habsburg-Lothringen Radziwiłł. Obaj spędzimy noc w Apostolskim Mieście, by jutro z samego rana udać się do Kaplicy Sykstyńskiej.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Cesare Francesco de Medici w Czwartek, 13 Wrz 2012, 18:01:07
Gwardia Apostolska rozpoczęła zabezpieczanie Lateranu oraz Kwirynału.
Gwardziści pilnują wejść.
Strzeżony jest teren dookoła budynku.
Kardynałowie zostali bezpiecznie wprowadzeni do Pałacu.
 Do czasu zakończenia konklawe Gwardia będzie w stanie odwyższonej gotowości.
Gonfaloniere oraz cała Gwardia oddają się pod rozkazy Kamerlinga.

(http://cache.virtualtourist.com/15/5977861-Swiss_Guard_at_the_Vatican_Vatican_City.jpg)

(http://valtorta.org/images/Swiss%20Guard.jpg)

(http://www.mozzarellamamma.com/wp-content/uploads/2012/02/Swiss-Guard-2.jpg)
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Czwartek, 13 Wrz 2012, 19:48:09
Na placu przed pałacem gromadziły się coraz liczniejsze tłumy, ze zniecierpliwieniem wypatrując białego dymu. Nagle na plac zajechało kilka ciężarówek starego typu na ciprofloksjańskich blachach. Gdy pojazdy zatrzymały się, otwarto ich ładownie i wyszły stamtąd hostessy rozdające kawałki murzynka upieczonego na tę okazję specjalnie przez Koło Gospodyń Tradycyjnych.

(http://lh5.ggpht.com/edyta.ros/SBwba4OZGiI/AAAAAAAAAmI/0SVRFrhD3Gc/murzynek%20z%20kruszonk%C4%854.JPG)
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Czwartek, 13 Wrz 2012, 22:10:18
Spróbowałem, i teraz coś mi jakoś tak dziwnie po tym. Hmm... Tyle alkoholu to się do ciasta chyba nie leje. :D
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Czwartek, 13 Wrz 2012, 22:26:41
To do alkoholu dodaje się ciasto, żeby zrobić murzynka? :o
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Vittorio Paolino w Czwartek, 13 Wrz 2012, 22:32:01
Monsignore Kamerlingu,

Mała prośba, aby pamiętać żeby przenieć temat do Acta jak już zostanie wybrany nowy Patriarcha.  Tam znajdują sie wszystkie inne ogłoszenia opróżnienia tronu.

Eminencje Kardynałowie,

Radźcie, a radźcie mądrze.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Piątek, 14 Wrz 2012, 22:18:25
Poranek delikatnie muskał twarz Kamerlinga. Każdy niewtajemniczony pomyślałby, że ten dzień jest normalnym następcą dnia poprzedniego, rutynowym sukcesorem, który znów da się we znaki wszystkim goniąc ich do pracy wcześniej, niż sami by chcieli. Każdy niewtajemniczony zacząłby ten dzień od narzekania na jego mroźny charakter, od wspomnień sprzed jeszcze kilku tygodni gdy wstawało się w radością wywołaną nie tylko wczesnym promieniem słońca ale również i przyjemną poranną temperaturą. Tak zachowałby się każdy niewtajemniczony. Ale Kamerling nie był niewtajemniczony. Wiedział, że dzisiejszy dzień jest wyjątkowy, szczególny i najważniejszy z punktu widzenia państwa. Wiedział, że w tym właśnie dniu spocznie na jego barkach pełna odpowiedzialność za jednoosobowe zarządzanie państwem. Nie wiedział jednego - czy sobie poradzi.

Kardynałowie od wczesnego poranka zostali zebrani na modlitwie w Bazylice Laterańskiej. Później udali się na obiad, a po obiedzie, w godzinach popołudniowych, rozpoczęto to, na co czekali wszyscy. Pod ochroną Gwardii Patriarszej Kardynałowie, Kamerling oraz kilku innych księży przemaszerowali uroczyście do kaplicy na Kwirynale. Odmówiono tam modlitwę a gdy nadszedł czas, z kaplicy zaczęli wychodzić wszyscy z wyjątkiem Książąt Kościoła. Kamerling, jako ostatni, odwrócił się do kardynałów i rzekł:
- Kardynałowie, Eminencje. Przypominam Wam wszystkim, oraz każdemu z osobna - żaden z Was nie może opuścić miejsca odosobnienia do czasu zakończenia konklawe. Zabroniona jest Wasza jakakolwiek aktywność. Jednocześnie zarówno podczas trwania obrad jak i po ich zakończeniu obowiązuje Was, Eminencje, obowiązek zachowania w tajemnicy wszystkiego co dziać się będzie w tej kaplicy. Eminencje, radźcie a radźcie mądrze a Waszymi wolami i sumieniami niech kieruje Pan Nasz Jedyny.
Kamerling odwrócił się do reszty zgromadzonych przed kaplicą i zdając sobie sprawę z tego co za chwilę nastąpi, rzekł:
- Extra omnes. - po czym sam opuścił mury kaplicy.
Usłyszał tylko huk zamykanych za nim wielkich, mahoniowych drzwi oraz szczękot zamków. Odwrócił się i zabezpieczył drzwi plombą.
- Wszystko w Twoich rękach, Panie - pomyślał i zwrócił się do zgromadzonych. - Pragnę każdemu przypomnieć, że zgodnie ze zwyczajem, osobami sprawującymi swe funkcje podczas wakatu Stolicy Apostolskiej jest Kamerling oraz Gonfaloniere. Członkowie Kurii oraz Dworu Patriarszego, z chwilą ogłoszenia wakatu, stracili swe stanowiska. Do czasu wyboru nowego Patriarchy ja, jako Kamerling, sprawuję wszelką władzę w państwie. Dlatego też, Bracia i Siostry, jestem do Waszej dyspozycji. Módlmy się, by ten stan zawieszenia zakończył się jak najszybciej i jak najsłuszniej.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Piątek, 14 Wrz 2012, 22:56:09
Wszyscy skupiamy się teraz wokół twej Osoby, Dostojny Bracie Orsini. Bądź przez tą
 chwilę jako ten dobry pasterz prowadzący swe owce przez nieznane pola. Jako ten
  władca mądry, rozważny i roztropny, co lud swój miłuje, dba o niego, i dobro jego
   ponad swoje pokornie przedkłada.

Módlmy się Bracia za Kamerlinga naszego.

Amen.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Piątek, 14 Wrz 2012, 23:13:36
Więcej murzynka?
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Piątek, 14 Wrz 2012, 23:21:15
Więcej! ;)

Tylko mocniejszego troszkę, bo ten to jakiś taki cosik wątławy wam wyszedł.
 Wczorajszy był super, mniam! :D
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Vittorio Paolino w Sobota, 15 Wrz 2012, 00:47:41
Monsignore Kamerlingu,

Czuję się w obowiązku przypomnieć, że Grono Kardynalskie postanowiło (podczas Konklawe z lipca 2010) o zniesieniu zakazu udzielania się podczas trwania Konklawe.  Tak więc jeśli Grono Kardynalskie zakazu nie przywróciło, Eminencje mają prawo poruszać się po całym mikroświecie (tajemnica Konklawe ich jednak nadal obowiązuje).
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Sobota, 15 Wrz 2012, 01:05:44
Moim skromnym zdaniem, to taki zakaz powinien obowiązywać. Po pierwsze - byłoby
 to bardziej "klimatyczne", bardziej przystające do kościelnych realiów, a po drugie -
  brak możliwości udzielania się publicznie niewątpliwie motywował by Eminencje do
   szybkiego zawarcia konsensusu i zakończenia ciągnącego się przydługo konklawe.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Vittorio Paolino w Sobota, 15 Wrz 2012, 01:33:21
Ekscelencjo Biskupie,

Nie jest to jednak nasza decyzja, lecz decyzja Szanownego Grona Kardynalskiego.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Sobota, 15 Wrz 2012, 01:54:11
Oczywiście, jak najbardziej.

Nie oznacza to jednak wcale, iż nie możemy w tej kwestii wyrażać swych własnych
 prywatnych opinii i sądów ;)
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Sobota, 15 Wrz 2012, 12:34:14
Kolegium Kardynalskie nie ma takich uprawnień. Ani Bulla Exsurge Domine ani Codex Iuris Canoninci nie daje jakichkolwiek uprawnień prawodawczych Kolegium. Więc przede wszystkim nie jest to zależne od decyzji kolegium. Jeżeli zaś chodzi o to czy obowiązek ten obowiązuje - przyjmuję, że obowiązuje i za złamanie go będę wszczynał postępowania przed Świętym Oficjum. Przed rozpoczęciem konklawe prowadziłem rozmowy z członkami Kolegium oraz, jeszcze wówczas, z JŚ Aleksandrem. Zostałem poinformowany, że członkowie Kolegium mają zakaz aktywności podczas konklawe. Członkowie Kolegium zostali o tym poinformowani, choćby w tym wątku, więc nie przyjmuję tłumaczenia, że ktoś nie wiedział. W zmianę reguł podczas "gry" się nie bawimy, więc tak jak powiedziałem - podczas tego konklawe obowiązuje jakikolwiek zakaz aktywności. Zaś po zakończeniu konklawe będę zabiegał u nowego Patriarchy o ustalenie jasnych reguł konklawe oraz sytuacji państwa i Kościoła podczas wakansu.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Sobota, 15 Wrz 2012, 13:09:06
Moim skromnym zdaniem, to taki zakaz powinien obowiązywać. Po pierwsze - byłoby
 to bardziej "klimatyczne", bardziej przystające do kościelnych realiów, a po drugie -
  brak możliwości udzielania się publicznie niewątpliwie motywował by Eminencje do
   szybkiego zawarcia konsensusu i zakończenia ciągnącego się przydługo konklawe.

A po trzecie w sytuacjach kryzysowych skutecznie zarżnąłby jakąkolwiek aktywność.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Sobota, 15 Wrz 2012, 13:12:30
Rotria to nie Ciprofloksja. Tu panują inne zasady i zwyczaje, dla obcych czasami dziwne, ale to naturalna cecha każdego państwa.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Sobota, 15 Wrz 2012, 15:00:59
Pewne prawidła są uniwersalne dla wszystkich mikronacji. Ale przeprowadźmy w tym celu mały eksperyment myślowy. Wyobraźmy sobie, że Rotria znajduje się w ciężkim położeniu. Kryzys aktywności dosięgnął forum. Oprócz czterech elektorów jest jeszcze jedna osoba, która elektorem nie jest. I teraz, zakładając szczególną niezgodę i kłótliwość elektorów, konklawe trwa przynajmniej ze dwa tygodnie. W tym czasie forum pustoszeje, bo nikt nie będzie pisał sam do siebie. Potencjalni nowi mieszkańcy nie zjawiają się, bo wita ich wyludnione forum. Po wyborze patriarchy jeden z elektorów obraża się, drugiego dotyka realioza, a pozostali dwaj już nie mają zbytniej motywacji do działania. Państwo sypie się niczym domek z kart.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Sobota, 15 Wrz 2012, 15:38:06
Nie no, Wasza hipotetyczna sytuacja to ekstremum. :D Jak najbardziej, jeśliby w państwie było tylko pięciu
 obywateli, w tym czterech kardynałów, i jeden dajmy na to ksiądz (co już samo przez się jest absurdalne)
  to rzeczywiście - takie zarządzenie nie miałoby najmniejszego sensu. Ale na czas obecny sytuacja w Rotrii
   jest chyba ciutek inna. ;) Mamy, jakby nie patrzeć, trochę więcej aktywnych mieszkańców, niż ową piątkę :D

A z resztą nawet - co to jest dzisiaj dwa tygodnie. Kiedyś to może miałoby jakieś znaczenie, ale obecnie?
 Według mnie, to można by teraz nawet zamknąć forum jakiegokolwiek państwa na ten okres, a i tak nic
  szczególnego by się nie wydarzyło. Starzy zasiedziali i wciągnięci w to mieszkańcy pewnie potem zajrzeli
   by znowu, a nowi i tak najprawdopodobniej przez ten czas by nie przybyli...
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Michael apo Zep w Sobota, 15 Wrz 2012, 15:39:12
Pewne prawidła są uniwersalne dla wszystkich mikronacji. Ale przeprowadźmy w tym celu mały eksperyment myślowy. Wyobraźmy sobie, że Rotria znajduje się w ciężkim położeniu. Kryzys aktywności dosięgnął forum. Oprócz czterech elektorów jest jeszcze jedna osoba, która elektorem nie jest. I teraz, zakładając szczególną niezgodę i kłótliwość elektorów, konklawe trwa przynajmniej ze dwa tygodnie. W tym czasie forum pustoszeje, bo nikt nie będzie pisał sam do siebie. Potencjalni nowi mieszkańcy nie zjawiają się, bo wita ich wyludnione forum. Po wyborze patriarchy jeden z elektorów obraża się, drugiego dotyka realioza, a pozostali dwaj już nie mają zbytniej motywacji do działania. Państwo sypie się niczym domek z kart.
Myślę, że to jest już skrajnie posunięta demagogia. Takiej sytuacji nie mamy, więc i nie musimy się tym zbytnio przejmować. A nie ma też co gdybać, co by było...
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Sobota, 15 Wrz 2012, 15:40:11
Ten eksperyment myślowy jest niezwykle prawdopodobny, nie ma co ;)
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Superfluum w Sobota, 15 Wrz 2012, 15:47:47
Myślę, że to jest już skrajnie posunięta demagogia. Takiej sytuacji nie mamy, więc i nie musimy się tym zbytnio przejmować. A nie ma też co gdybać, co by było...

Idąc tym tropem, to ćwiczenie ewakuacji przeciwpożarowej to skrajnie posunięta demagogia, bo po co gdybać, co by było, gdyby wybuchł pożar. Można się tym martwić po fakcie.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Sobota, 15 Wrz 2012, 15:55:08
Co fakt to fakt. Pamiętajmy również, iż przedstawiony tam kryzys aktywnościowy jest niestety możliwy.
 I tylko w naszych rękach leży, aby do niego nie dopuścić. A przepisy? Je przecież zawsze można zmienić,
  dostosować do panującej sytuacji.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Sobota, 15 Wrz 2012, 18:19:08
Na placu przed kaplicą, w której w odosobnieniu przebywali kardynałowie, zgromadził się już spory tłum. Można tu było spotkać tych, którzy nie zważając na pogodę i niedogodności czuwali w nadziei, że jako jedni z pierwszych będą wiedzieli coś na co czeka całe państwo. Nie brakowało również tych, którzy w gonitwie dnia codziennego potrafili i chcieli odnaleźć choćby chwilę by pojawić się tu właśnie w tej chwili by wesprzeć książąt Kościoła swoją modlitwą. Pośród tych wszystkich ludzi można było odnaleźć praktycznie każdą grupę społeczną - od niczego nieświadomych dzieci, którzy przychodzili tu bo tak kazali im rodzice, po starsze małżeństwo, które w ten właśnie sposób próbowało odnaleźć wspólnotę między Bogiem, od zapracowanych bankierów po bogobojnych księży, urzędnicy, nauczyciele, wolontariusze - każdy chciał znać odpowiedź na nurtujące od kilku dni jedno, podstawowe pytanie: kto zostanie nowym Pasterzem Kościoła?

W pewnej chwili bardziej spostrzegawczy obserwatorzy mogli dostrzec poruszenie na trzonie zgrupowania. Coraz bardziej przejęci ludzie szeptali coś podając nowinę coraz dalej i dalej, spoglądając ze zdenerwowaniem w górę. Pośród powstającego w błyskawicznym tempie zgiełku i szmeru zrozumieć można było tylko jedno, wydaje się, że kluczowe, słowo: dym. Po chwili już każdy, kto choćby na chwilę i przypadkiem znalazł się na placu przed kaplicą, w której w odosobnieniu przebywali kardynałowie, wiedział o co chodzi. Każdy wiedział też co to znaczy. Nad budynkiem unosił się czarny dym...
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Pafnucy von Pyongyang w Sobota, 15 Wrz 2012, 18:27:50
Szkoda. Pozostańmy zatem w ufnej modlitwie, Bracia...
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Vittorio Paolino w Niedziela, 16 Wrz 2012, 04:49:49
Kolegium Kardynalskie nie ma takich uprawnień. Ani Bulla Exsurge Domine ani Codex Iuris Canoninci nie daje jakichkolwiek uprawnień prawodawczych Kolegium. Więc przede wszystkim nie jest to zależne od decyzji kolegium. Jeżeli zaś chodzi o to czy obowiązek ten obowiązuje - przyjmuję, że obowiązuje i za złamanie go będę wszczynał postępowania przed Świętym Oficjum. Przed rozpoczęciem konklawe prowadziłem rozmowy z członkami Kolegium oraz, jeszcze wówczas, z JŚ Aleksandrem. Zostałem poinformowany, że członkowie Kolegium mają zakaz aktywności podczas konklawe. Członkowie Kolegium zostali o tym poinformowani, choćby w tym wątku, więc nie przyjmuję tłumaczenia, że ktoś nie wiedział. W zmianę reguł podczas "gry" się nie bawimy, więc tak jak powiedziałem - podczas tego konklawe obowiązuje jakikolwiek zakaz aktywności. Zaś po zakończeniu konklawe będę zabiegał u nowego Patriarchy o ustalenie jasnych reguł konklawe oraz sytuacji państwa i Kościoła podczas wakansu.

Monsignore Kamerlingu,

Nic, prawdę powiedziawszy, nie reguluje pracy Kolegium Kardynalskiego.  Tak więc jedyny sposób aby decyzje mogły być podjęte to przez samo Kolegium.  Pisze Brat Kamerling, że "zostałem poinformowany, że członkowie Kolegium mają zakaz aktywności podczas konklawe".  Jeśli tak, to ja się nie będę z Bratem kłucił.  Jeśli Eminencje Elektorzy zmienili swoją poprzednią decyzję, to ta zmiana obowiązuje - jest zakaz.  A co do "ustawy sedewakansowej", to się zgadzam - jest to dobry pomysł.
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Niedziela, 16 Wrz 2012, 10:46:48
Bracie,

Kolegium, jak już powiedziałem, nie ma mocy podejmowania jakichkolwiek aktów prawnych, jeżeli żaden inny akt prawny takich uprawnień im nie daje. To wynika wprost z CIC. Tak więc osobą upoważnioną do wydania takiego aktu jest Patriarcha, Kamerling i ewentualnie Signoria. Żadne inne ciało.
Ja zaś z bratem się kłócić nie mam zamiaru. Swoje stanowisko przedstawiłem i na tym to się kończy ;)
Tytuł: Odp: Sede vacante
Wiadomość wysłana przez: Cesare Donato Orsini w Niedziela, 16 Wrz 2012, 18:14:58
Nic nie zwiastowało tego, co miało się właśnie wydarzyć. Ludzie na placu przed kaplicą tkwili w modlitwie i zadumie w oczekiwaniu na znak wyboru nowego Pasterza. Co po niektórzy tracili już wiarę rezygnując z czuwania i udając się do domów na niezbędny odpoczynek. Przez pewien krótki czas, w jasności dnia, nikt nie zauważył tego na co wszyscy czekali. Nad budynkami unosił się biały dym...