Rotria
SPOŁECZNOŚĆ => Plac Navona => Wątek zaczęty przez: Francesco Gonzaga w Sobota, 29 Gru 2012, 14:29:18
-
Bardzo miło będę wspominać czas spędzony tutaj,niestety chyba czas się pożegnać.
Dziękuję za wszystko i przepraszam,jeśli kogoś uraziłem
-
Bracie, nie godzi się dopytywać powodów Twojej decyzji, jednakże pamiętaj - czekamy na Ciebie zawsze, jeślibyś daj Panie zmienił zdanie ;)... Niech Cię Pan Bóg prowadzi ;)!
-
Dziękuję;obawiam się jednak że już tu nie powrócę.
Ale nigdy nic nie wiadomo
-
Eee tam. ;) Ja myślę, że xiądz Francesco jak zwykle na jakąś daleką niebezpieczną pielgrzymkę się udaje, i tak nas tu wszystkich na ten zapas straszy i przygotowuje. Jednak jeśli zdroworozsądkowo spojrzeć na to - cóż by go tam podczas tych wojaży nieprzyjemnego spotkać miało - czasy teraz spokojne, wszyscy wokół łagodni, przyjaźnie nastawieni, zjedzenie przez tubylców (oprócz Ciprofloksji, oczywiście ;)) praktycznie nie zagraża...
Żywię zatem nadzieję, iż za jakiś czas się znowu tutaj, Bracie Francesco, na tej ziemi spotkamy. Jedź z Bogiem, i pamiętaj o nas! :)
-
Niech Bóg Brata prowadzi.
-
Proszę o zwolnienie mnie ze wszelkich funkcji jakie pełniłem.
-
Takoż i ja, jak i moi przedmówcy, pragnę Cię pożegnać Drogi Synu, któryś w mojej diecezji jako proboszcz posługiwał. Przyjmij w podzięce te skromne słowa i błogosławieństwo Boże na tę pielgrzymkę, w którą udajesz się, bez zamiaru powrotu. A nuż spotkam się jeszcze kiedyś.
Szczęść Boże,
-
Za dużo w diecezji niestety nie zrobiłem(właściwie nic nie zrobiłem) ale taki już mój pech.
-
Do zobaczenia, kiedyś tam. :)
-
Do zobaczenia Bracie
-
Obawiam się że to nie nastąpi,gdyż ma to związek z realnym życiem.
Tak czy inaczej dziękuję za wszystko!