Rotria
NAUKA, KULTURA I SZTUKA => Biblioteka Narodowa => Rozważania => Wątek zaczęty przez: Michael apo Zep w Piątek, 01 Lut 2013, 22:48:13
-
Chciałbym zaproponować Braciom dyskusję nt. Soboru Watykańskiego II i podjętych tam zmian w Kościele Powszechnym. Czy zgadzają się z nimi Bracia i dlaczego? Mam nadzieję, że w dyskusji zahaczymy jeszcze o lefebrystów ;P
Zapraszam do dyskusji ;)
-
Krótko : Sobór tak, wypaczenia nie ;-)
-
Jak już rzucamy hasłami.
Rozkład KK.
Kto da więcej? :)
-
Moim zdaniem Sobór Watykański II był straszliwym błędem Kościoła. Komu bowiem tak naprawdę przeszkadzała ta piękna starodawna tradycja, trydenckie obrzędy liturgiczne, ogólnie tak rzecz biorąc - duch kościoła, który od stuleci był budowany? Oczywiście, wpływ na te czasy miał tzw. klimat "wolności" lat 60... tylko, że czy aby Kościół był zmuszony się do tego dostosowywać? Ech, o tempora, o mores... :(
Bractwo św. Piusa X w zasadzie popierałem, lecz nigdy na tyle, by poprzeć je bezgranicznie. Otwarty sprzeciw wobec Kościoła , a przede wszystkim wobec Ojca Świętego, to jak dla mnie, zbyt duży hardkor. ;D
Dzięki wysiłkom Benedykta jakoś to wszystko powoli wraca do normy...
-
Sobór w sam sobie nie był zły, a wprowadził wiele dobrego. To nie Sobór zniósł starą mszę. To tzw posoborowie poszło tak daleko w swojej nieprawidłowej interpretacji Soboru, że wprowadziło, jak to Paweł VI powiedział "dym szatana do Świątyni Bożej".
-
Sobór w sam sobie nie był zły, a wprowadził wiele dobrego.
Niby co mianowicie? :D
To nie Sobór zniósł starą mszę. To tzw posoborowie poszło tak daleko w swojej nieprawidłowej interpretacji Soboru, że wprowadziło, jak to Paweł VI powiedział "dym szatana do Świątyni Bożej".
Owszem, lecz Novus Ordo Missae było jego straszliwym pokłosiem. Już sam fakt podłożenia miny szkodę wyrządza, nie zaś okoliczność, że ktoś na nią wejdzie i swe nogi straci. ;)
-
Stara msza nie została nigdy zniesiona, a liturgia w językach narodowych pozwala ludziom zrozumieć Mszę św.
Często interpretacja Soboru była zła (patrz. Niemcy), a Sobór jak wiadomo zły nie był.
Bardzo mi się podobają Msze posoborowe tyłem do ludu, ale do przodu też ma jakieś znaczenie...