Rotria
WŁADZE => Kuria Rotryjska => Pałac Kwirynalski => Kongregacja Kultury i Nauki => Wątek zaczęty przez: Giovanni Ganganelli w Sobota, 02 Lut 2013, 11:46:08
-
Zapraszam do głosowania :)
-
Wstyd że nawet poprawnie nazwy konkursu nie potrafi Brat zapisać :)
-
Spokojnie, Bracie. To tylko literówka :).
Rzucę propagandą: Kto Rotryjczyk, ten głosuje za Ameno!
-
Wstyd że nawet poprawnie nazwy konkursu nie potrafi Brat zapisać :)
Wstyd, że brat zmienia poglądy jak chorągiewka. ;)
-
A gdzie ja zmieniam poglądy?
Bracie,lubię Brata i szanuję,ale proszę konkrety,bo będę zmuszony ze smutkiem posadzić Brata o kłamstwo.
-
Spokojnie, Bracie. To tylko literówka :).
Rzucę propagandą: Kto Rotryjczyk, ten głosuje za Ameno!
Nie sądzę,że literówka,bo każdy wątek założony przez Brata Giovanniego zawiera ten błąd ;)
A co do Ameno,przegramy z hukiem i wtedy wspomnicie moje słowa :P
-
Raz brat chce kapłaństwa, raz nie. Raz brat ma jakieś wielkie ale, ale później brat milczy jak przychodzi co do czego. Proponuję życiowe ogarnięcie się.
Jeżeli tak bratu przeszkadzają literówki z radością siądę sobie w pewien dzień ze słownikiem języka polskiego i wypunktuje wszystkie błędy jak brat zrobił na naszym forum :).
-
1.Kapłaństwa chciałem cały czas,nigdy się go nie zrzekałem,zrzekłem się jedynie funkcji proboszcza w Skarlandzie z racji realiozy.
2.Co Brat rozumie przez"jakieś wielkie ale"?
3.Staram się nie robić błędów,ale czasem mi się zdarzają.Dlatego jestem na nie wyczulony.
Poza tym,Brat zrobił błąd w języku angielskim,także słownik jęz.polskiego Bratu nie pomoże :P
-
Skoro literówka urasta do rangi poważnego problemu to pora i na przecinek, który także zasługuje na miano problemu. Nawet bardzo poważnego.
Nie sądzę,że literówka,bo każdy wątek założony przez Brata Giovanniego zawiera ten błąd ;)
A co do Ameno,przegramy z hukiem i wtedy wspomnicie moje słowa :P
Gdy stawiamy, chociażby przecinek robimy spację po nim.
To jest jedna z podstaw pisania w sieci. :)
-
Momencik. Brewe Jego Świątobliwość odebrało Bratu nominację, więc już nie jest Brat v-duchownym ;) Ponadto jakiś czas temu zadeklarował Brat chęć opuszczenia Rotrii.
Link: http://www.rotria.boo.pl/forum/index.php?topic=2290.0
-
Wcielę się w Brata Pafnucego na chwilę i rzeknę: Pax!
Nie ma powodu do sporów. Brat Giovanni jest (jak my wszyscy) tylko człowiekiem i ma prawo do pomyłki.
Co do Brata Francesco: jeśli chcecie powrócić do kapłaństwa, wystarczy jedynie zmienić swoje postępowanie (poprawę widać, moim zdaniem) i poprosić o nominację kapłańską (W Rotrii: Patriarchę; w krajach konkoradtowych: biskupa lokalnego).
-
Jaki pax? To nie jest żaden konflikt. To zwykły komizm.
-
Też tak sądzę, Eminencjo. Dopóki nie zaczynamy skakać sobie do gardeł, to nie jest jeszcze tak źle. ;) A w tym wątku tutaj, bym ocenił pokrętnie, jest nawet dobrze. Szkoda jeno, że nie mam piwa i chipsów, wtedy me doznania przy lekturze owej dysputy byłyby, że tak powiem, pełniejsze. ;D
Zaś te nieszczęsne literówki popełnia każdy. Przyczepianie się do nich, moim zdaniem, jest lekko nietaktowne. No chyba, że ktoś już tak naprawdę w tej materii dość mocno "przegina". ;)
-
Skoro literówka urasta do rangi poważnego problemu to pora i na przecinek, który także zasługuje na miano problemu. Nawet bardzo poważnego.
Nie sądzę,że literówka,bo każdy wątek założony przez Brata Giovanniego zawiera ten błąd ;)
A co do Ameno,przegramy z hukiem i wtedy wspomnicie moje słowa :P
Gdy stawiamy, chociażby przecinek robimy spację po nim.
To jest jedna z podstaw pisania w sieci. :)
Wybacz Bracie, faktycznie o tym zapomniałem.
Mea Culpa :)
Momencik. Brewe Jego Świątobliwość odebrało Bratu nominację, więc już nie jest Brat v-duchownym ;) Ponadto jakiś czas temu zadeklarował Brat chęć opuszczenia Rotrii.
Link: http://www.rotria.boo.pl/forum/index.php?topic=2290.0
Jest różnica między odebraniem, a zrzeczeniem się :)
A co do opuszczenia Rotrii, coś mnie tu przyciąga, bo i tak wracam :)
Zaś te nieszczęsne literówki popełnia każdy. Przyczepianie się do nich, moim zdaniem, jest lekko nietaktowne. No chyba, że ktoś już tak naprawdę w tej materii dość mocno "przegina". ;)
Literówka, a konsekwentne powtarzanie tego samego błędu trochę się różni :)
Nie miałem zamiaru się do nikogo przyczepiać, może źle sformułowałem swoją myśl i język giętki nie do końca wiernie przekazał to, co myśli głowa ;)
Brat Giovanni troszkę źle mnie zrozumiał, nie było moim celem jakiekolwiek wyśmianie go.Chodziło mi raczej o "Braterskie napomnienie"
Bracia, przypuściliście na mnie "zmasowany atak", za coś co w sumie było niewinnym zwróceniem uwagi.
Pax!
-
Owszem jest różnica jest, ale konsekwencja ta sama - odebranie nominacji. Tak, więc nie potrzebne są tu wywody. Brewe obowiązuje nadal.
-
Owszem jest różnica jest, ale konsekwencja ta sama - odebranie nominacji. Tak, więc nie potrzebne są tu wywody. Brewe obowiązuje nadal.
Tak, nigdzie nie twierdzę, że nie obowiązuje.
Nominacja nie została odebrana z mojej woli, więc...
-
2.Co Brat rozumie przez"jakieś wielkie ale"?
Odpowiem za Brata Giovanniego, myślę że chodziło mu o to: ;)
(http://img407.imageshack.us/img407/7325/urlva.jpg)
A co do opuszczenia Rotrii, coś mnie tu przyciąga, bo i tak wracam :)
Ano przyciąga, bo poczuł Brat po prostu, że to jest jego dom, v-ojczyzna. Tak jak i my wszyscy zresztą. A to jest jak nałóg, uzależnienie, tak łatwo nie puszcza. ;)
-
Proszę o zwolnienie mnie ze wszelkich funkcji jakie pełniłem.
Owszem jest różnica jest, ale konsekwencja ta sama - odebranie nominacji. Tak, więc nie potrzebne są tu wywody. Brewe obowiązuje nadal.
Tak, nigdzie nie twierdzę, że nie obowiązuje.
Nominacja nie została odebrana z mojej woli, więc...
Czemu Brat sam sobie przeczy? Jak widać w pierwszym cytacie prosi Brat o zwolnienie ze WSZYSTKICH funkcji. Tak, więc JŚ zapewne wydał brewe w oparciu o Brata słowa.
-
Jakby Brat przeczytał dalej tamten wątek to wiedziałby Brat, co miałem na myśli :)
-
Jednakże słowo się rzekło ;)
-
Wybacz Bracie, faktycznie o tym zapomniałem.
Mea Culpa :)
Nie mam czego wybaczać bo nic się nie stało. To jest tak drobna sprawa. Celowo sprawę przecinka poruszyłem, żeby sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej komiczna.
Nie miałem zamiaru się do nikogo przyczepiać, może źle sformułowałem swoją myśl i język giętki nie do końca wiernie przekazał to, co myśli głowa
Och, zdarza się. Dlatego trzeba jak najwięcej wypowiadać się, pisać :) Dzięki temu takie sytuacje zdarzają się rzadziej lub wcale.
A co do opuszczenia Rotrii, coś mnie tu przyciąga, bo i tak wracam :)
Mnie to na przykład bardzo cieszy. :)
Bracia, przypuściliście na mnie "zmasowany atak", za coś co w sumie było niewinnym zwróceniem uwagi.
Prędzej "zmasowane odpowiedzi" na problem przedstawiony przez Brata, dążące do uwypuklenia jak ważna jest literówka i inne drobnostki i jakie płyną z tego konsekwencje (czyli chipsy i piwo pożądane w takiej sytuacji)! :)
Jak widać jesteśmy bardzo kreatywną społecznością i z literówki, z każdej drobnostki potrafimy zrobić gorący temat. Kto wie, może gazety w mikroświecie to uchwycą? Pochylą się nad rotryjską społecznością i będą współczuć nam właśnie takich problemów?
-
Czemu Brat sam sobie przeczy? Jak widać w pierwszym cytacie prosi Brat o zwolnienie ze WSZYSTKICH funkcji. Tak, więc JŚ zapewne wydał brewe w oparciu o Brata słowa.
Nominacja Kapłańska to raczej nie jest funkcja...
A z resztą dokładnie - http://www.rotria.boo.pl/forum/index.php?topic=2273.msg18404#msg18404 :D
-
Piwo i Dziewicze Strażniczki dla Brata Pafnucego! :P
Swoją drogą, nieświadomie wywołałem/wywołaliśmy chyba najdłuższą dyskusję w ostatnim czasie :D
-
Zgodnie z tym co już kiedyś napisałem, odwołanie Brata Gonzagi z prezbiteratu, miało być takim "pstryczkiem w nos", sygnałem "Ogarnij się, Bracie". Odwołanie nie miało na celu wykluczenia na zawsze i forever Brata Gonzagi z grona kapłanów i sług Kościoła Rotryjskiego. Widzę, że Brewe przyniosło pożądany rezultat i będę pierwszym, który wstawi się za Bratem odnośnie przywrócenia Bratu nominacji prezbiteratu, jak byłem pierwszym, który wnioskował o nominacji odebranie.
Pozdrawiam ;)
PS Zapraszam Brata na proboszczostwo do Skarlandu, jakby co ;)
-
Zgodnie z tym co już kiedyś napisałem, odwołanie Brata Gonzagi z prezbiteratu, miało być takim "pstryczkiem w nos", sygnałem "Ogarnij się, Bracie". Odwołanie nie miało na celu wykluczenia na zawsze i forever Brata Gonzagi z grona kapłanów i sług Kościoła Rotryjskiego. Widzę, że Brewe przyniosło pożądany rezultat i będę pierwszym, który wstawi się za Bratem odnośnie przywrócenia Bratu nominacji prezbiteratu, jak byłem pierwszym, który wnioskował o nominacji odebranie.
Pozdrawiam ;)
PS Zapraszam Brata na proboszczostwo do Skarlandu, jakby co ;)
A tak szczerze, za co tak konkretnie Brat o to wnioskował? ;)
-
i Dziewicze Strażniczki dla Brata Pafnucego!
Siostry zakonne, ma Brat na myśli? ;) Jeśli tak, to jestem na tak. Na pewno pomocne w mej pracy duszpasterskiej będą! :)
Widzę, że Brewe przyniosło pożądany rezultat i będę pierwszym, który wstawi się za Bratem odnośnie przywrócenia Bratu nominacji prezbiteratu, jak byłem pierwszym, który wnioskował o nominacji odebranie.
Ja również pragnąłbym, by prezbiteriat został Bratu Francesco przywrócony.
Nawet pomimo jego pozornie zadziornego sposobu bycia, i delikatnego braku pokory... ;)
-
i Dziewicze Strażniczki dla Brata Pafnucego!
Siostry zakonne, ma Brat na myśli? ;) Jeśli tak, to jestem na tak. Na pewno pomocne w mej pracy duszpasterskiej będą! :)
Niech będzie, że to siostry zakonne miałem na myśli :P
-
Bo cóż innego mógłby Brat mieć? ;D
(A tak nawiasem mówiąc - "Ameno" chyba już wygrało. :) )
-
Bo cóż innego mógłby Brat mieć? ;D
(A tak nawiasem mówiąc - "Ameno" chyba już wygrało. :) )
Gdyby oglądał brat "Dyktatora" wiedziałby Brat, co mam na myśli :)
Ameno wygrało, ale jak mówiłem wspomnicie moja słowa :P
-
A tak szczerze, za co tak konkretnie Brat o to wnioskował? ;)
No cóż, w pewnym momencie odniosłem wrażenie, że nieco się Brat rozszalał w Skarlandzie. Nieco, za bardzo ;)