Rotria
OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: Lorjan w Wtorek, 12 Mar 2013, 17:23:11
-
Witam wszystkich! Dążę do ładu pokoju i harmoni nawet za cenę wojny gdyż cel nie uświęca środków ale należy wykorzystać wszystkie możliwe środki prowadzące do satysfakcjonującego osiagnięcia celu.
-
Witam ;)
Błagam, proszę stosować znaki polskie i interpunkcyjne - po co kalać mowę ojczystą? Ponadto, tekst jest nie czytelny...
-
postaram się ale gram przez komórke i też niewiele poradzę że tak tekst edytuje.
-
od czego zacząć Jego Eminencjo? co robić na początku?
-
Chciałbym kształcić się na księdza lub wstapić do gwardii
-
Spokojnie. Spokojnie. Najpierw może trochę aktywności w Rotrii? ;P
-
bardzo chetnie ale co? Telewizja w rotri? nie wiem na czym mialaby polegać aktywność? Dajcie cos na początek jakiś tutorial w pigułce bo serio nie wiem co robić
-
A propos wspomnianego "tutorialu", najwyższy czas nad tym pomyśleć xD.
Bracie, witam w Stolicy Apostolskiej.
Na samym początku zechciej przybliżyć nam swoje zainteresowania, czym chciałbyś się zajmować, co wiesz o historycznym Państwie Kościelnym etc. ;D.
Apostolskim błogosławieństwem,
(-) kard. von Habsburg
-
Kiedyś dużo czytałem może znowu zacznę. cały dzień spędzam przy radio i telefonie. co wiem o watykanie? niewiele poza tym że teraz dane mi będzie poznać trzeciego w moim życiu papieża jeśli Bóg pozwoli. jestem po rozwodzie cywilnym to może zostałbym xiędzem w rotri?
-
czwartego papieża w moim życiu jeśli policzyć tego przed Janem Pawłem II a którego nie pamietam bo byłem wtedy małym chłopcem
-
Jan Paweł I, Bracie ;D.
Aby zostać duchownym Kościoła rotryjskiego, winien Brat zgłosić się do Jego Ekscelencji biskupa Cesare de Medici, który jest rektorem naszego Seminarium ;D. Sądzę, że ksiądz biskup z największą precyzją wszelkie niejasności Bratu wyperswaduje i wskaże właściwą dla Brata ścieżkę kariery w wirtualnej Stolicy Apostolskiej ;).
-
powinienem wstąpić do akademii wojskowej bo zostać duchownym to nie dla mnie
-
To niechaj się Brat zdecyduje ;D.
Wojskowi najpewniej będą szkoleni po konklawe, które jest w sobotę ;D.
-
Zdecydowałem się. Chcę służyć w armii. Co mam robić? Czekać do soboty?
-
Dobrze by było :D
-
Witam, Bracie Lorjanie.
-
Witam brata!
-
Witam i ja Brata serdecznie! Cieszę się, że Brat do nas zawitał i pragnie tutaj zamieszkać! :)
Jednak pozwolę sobie na taką malutką dygresję. A mianowicie:
Witam wszystkich! Dążę do ładu pokoju i harmoni nawet za cenę wojny gdyż cel nie uświęca środków ale należy wykorzystać wszystkie możliwe środki prowadzące do satysfakcjonującego osiagnięcia celu.
Hmm... Nie czytał Brat przypadkiem dzieł profesora Naniego? ;D To jakieś takie podobne jakby trochę... ;D
-
Nie bracie. To cytat z Roberta Ludluma. Nie pamiętam tytułu książki. Czy bracia znają jakieś jeszcze mikronacje gdzie warto zamieszkać?
-
nie chcę już mieszkać w rotri i nie chce wto dalej się bawić. możecie usunąć moje konto ja tego nie mogę zrobić. Żegnam bracia!
-
Coś się stało?
-
Nie nic. Papierosy mi się skończyły i głupoty gadam, jutro kupię to mi wróci świadomość klasowa :) Sorka już wróciłem
-
Czyli co w końcu..... Zostaje Brat, czy odchodzi? Woli być wojskowym, czy duchownym? Decyzje tutaj tak szybko zapadają i się zmieniają, że już nie ogarniam - normalnie jak polskie prawo :D
-
Decyzja podjęta. Odchodzę. Wykasujcie mnie. I kurwa nie jestem żadnym waszym bratem!
-
Brat to forma grzecznościowa w Rotrii i taki zwyczaj, ale jak Brat woli to nie będziemy nazywali Brata Bratem mimo, iż Brat nim pozostanie :)
No, to ja żegnam Pana. Miłego życia.
-
:o
-
Proponuję przenieść temat do archiwum, bo chyba nie na tutaj się czym chwalić :P
-
Dziwny człowiek. Pocieszny. ;)
Analizując jego wypowiedź doszedłem do wniosku, iż nasz drogi gość nie tylko dymów tytoniowych jest amatorem, lecz również i innych, bardziej hmm... wyrazistych, że się tak wyrażę...
Nieprawdaż Bracie Lorianie? ;D
A co do innych Mikronacji, to zapraszam do Ciprofloksji. Nada się tam Brat jak mało kto! :D
Tylko ostrzegam. Mogę tam Brata jako chłopa potrącić Krokodylem. A to niezbyt miłe uczucie. ;D
-
WHO sklasyfikowałoby to jako rozdwojenie jaźni :D.
EDIT: A w ogóle to nie wiem co ma do całości najstarszy zawód świata...