Rotria
WŁADZE => Kuria Rotryjska => Pałac Kwirynalski => Kongregacja Wojny => Wątek zaczęty przez: Cesare Francesco de Medici w Poniedziałek, 01 Kwi 2013, 21:04:15
-
Moi Drodzy,
dużo myślałem na temat klimatu w Wojskach Patriarszych. Doszedłem do wniosku, ażeby poddać armię całkowitemu przeniesieniu w epokę renesansu (pomimo osadzenia w XXI wieku), co będzie się równało z rezygnacją z nowoczesnej armii, która jest nam całkowicie niepotrzebna. Współczesne oddziały nie pasują do Państwa Kościelnego.
Gwardia Apostolska - klimatyczna formacja, ochrona Dostojników Kościelnych, zabezpieczanie konklawe, głównie służba Kościołowi oraz Patriarsze itp.
Wojska Operacyjne (nazwa do zmiany) - główny trzon armii Państwa Kościelnego:
- piechota (halabardy, broń palna, broń biała)
- konnica (lance, włócznie)
- artyleria
Wojska Księstwa Lennych - podobne przeniesienie w epokę renesansu.
-
Jeśli chodzi o lenne wojsko urbinowskie, to obecnie w zamierzeniu jest podział na stałe (ochrona księcia oraz pilnowanie porządku) oraz "awaryjne" (tworzone przez całą szlachtę Księstwa na wypadek wojny). Jednak muszę całą sprawę przedyskutować z Urbińczykami i jak podejmiemy decyzję - dam Bratu Gonfanoliere znać :).
-
Świetnie, dziękuję :) Proszę jednak pamiętać o klimacie renesansu w tych wojskach :D
-
Ja to aż tak bardzo na renesansowym PK się nie znam, więc będę konsultował się z ekspertami :D.
-
W Watykanie istnieje coś takiego jak żandarmeria, ale nie wiem, czy ta nazwa pasuje do klimatu Państwa Kościelnego.
-
Za porządek publiczny odpowiada Gwardia Apostolska - jedno z licznych zadań formacji ;)
-
Ja, Bracia, z tym rygorystycznym trzymaniem się renesansu byłbym raczej ostrożny. Pamiętajmy, iż nasi sąsiedzi (i nie tylko sąsiedzi), wojsko mają raczej współczesne. Pamiętajmy również, iż nie mamy żadnego protektora, który w potrzebie przyszedłby nam z pomocą...
A jeśliby nawet, to i tak liczenie na kogoś takiego też nie jest do końca właściwe, bowiem wiąże się z uzależnieniem z zewnątrz.
Za to mamy spore państwo, które w chwili krytycznej obowiązkiem jest bronić. Konnicą i muszkietami uczynić tego nie sposób.
Przeto uważam, iż prócz parahistorycznych formacji, występujących przy rozmaitych celebracjach jako straż i ochrona, winniśmy posiadać nowoczesne jednostki. Nie rzucające się w oczy i dyskretne, ale jednak. Na, nie daj Bóg, wszelki wypadek...
-
Wasza Ekscelencja zapomniał jeśli mogę sobie pozwolić na małą uwagę, że Stolicy Apostolksiej broni opatrzność Boża.
-
Oczywiście, nie śmiem nie liczyć na opatrzność Bożą, Bracie. :)
Lecz jednak, jak mówi mądre przysłowie - Bóg pomaga tym, co sami sobie pomagają. Zgrzeszyliśmy w grzechu pierworodnym, chcieliśmy wolności, i niezależności - przeto teraz radźmy sobie sami, jak to pokrótce ująć można. ;)
-
Jestem pewien Wasza Ekscelencjo że nasz wybitny pasterz sługa Boży Ojciec Święty Sykstus III podejmuje odpowiednie działania radząc się mądrości wybitnych Kardynałów dotyczących bezpieczeństwa Stolicy Apostolskiej. My czcigodny Bracie pełni ufności działaniom Jego Świętobliwości wspomóżmy go naszą modlitwą. Ciepło pozdrawiam Ekscelencje
-
Ekscelencji Arcybiskupie,
Drodzy Bracia.
Według nas należy podzielić armię Państwa Kościelnego na dwie części, dwie formacje. Pierwsza z formacji nawiązywałaby do epoki renesansu i dzieliła się na dwie grupy. Gwardię Apostolską i osobistą straż przyboczną patriarchy oraz książąt kościoła, mowa tu o Gwardii Szlacheckiej. Gwardia Apostolska dbałaby o bezpieczeństwo i porządek w Apostolskim Mieście Rotria, natomiast Gwardia Szlachecka była jedynie na usługi patriarchy, dworu oraz kolegium kardynalskiego. Środki na utrzymanie Gwardii Apostolskiej pochodziłby z skarby państwa. Gwardia Szlachecka sama dbałaby o swój ekwipunek, a gwardzistą nie wypłacona wynagrodzeń ponieważ warunkiem przyjęcia do Gwardii Szlacheckiej będzie szlacheckie pochodzenie.
Druga Formacja, czyli regularna nowoczesna armia nie widywana na co dzień służyłaby do obrony granic państwa podczas zagrożenia, najazdu nieprzyjaciela. I tu możemy użyć wszelkich dobrodziejstw militarnych XXI wieku.
-
Ekscelencjo Pafnucy,
Rozważałem to, ale stwierdziłem, że nie ma jak (?) prowadzić wojny w mikroświecie. Wojsko ma być klimatyczne i reprezentacyjne ;)
Poza tym armia współczesna jest całkowicie wyrwana z klimatu - nijak nie pasuje do Państwa Kościelnego. O ile jeszcze samochody, samoloty, komputery (używane w realnym Kościele w Watykanie) to nowoczesne wojsko itp to już zupełnie :P
-
Zgoda, wojny teoretycznie nie ma jak prowadzić, trzeba by wcześniej spisać jakieś reguły, etc... :D Lecz jednak na jakieś okazjonalne prowokacje powinniśmy umieć odpowiedzieć, nie zaś programowo chować głowę w piasek, i nie reagować. Tak też można, lecz to nie honorowe przecie. ;)
Poza tym armia współczesna jest całkowicie wyrwana z klimatu - nijak nie pasuje do Państwa Kościelnego.
Owszem, do historycznego nie pasuje... Lecz co by było... gdyby nie Garibaldi, gdyby Państwo Kościelne istniało nadal? ;)
O ile jeszcze samochody, samoloty, komputery (używane w realnym Kościele w Watykanie) to nowoczesne wojsko itp to już zupełnie
http://en.wikipedia.org/wiki/Corps_of_Gendarmerie_of_Vatican_City
(rozdział: Equipment :D)
-
Owszem, do historycznego nie pasuje... Lecz co by było... gdyby nie Garibaldi, gdyby Państwo Kościelne istniało nadal?
Tyle, że ideą Rotrii jest odwzorowanie realiów Państwa Kościelnego, a nie Watykanu ;) Klimat jest tutaj ważny :)
Nie chodziło mi o wyposażenie. Żandarmeria Watykańska jest policją, a nie armią :D
-
Tyle, że ideą Rotrii jest odwzorowanie realiów Państwa Kościelnego
Jak najbardziej, tyle że we współczesnym wydaniu. A klimat klimatem, realna Arabia Saudyjska też starodawny klimat trzyma, a pod względem militarno - technologicznym jest na wskroś nowoczesna, czyż nie? ;)
Nie chodziło mi o wyposażenie. Żandarmeria Watykańska jest policją, a nie armią :D
Ajtam, Bracie. Jeśli chodzi o meritum, to nic nie zmienia. Różnica jeno skali. :)
-
Jak najbardziej, tyle że we współczesnym wydaniu. A klimat klimatem, realna Arabia Saudyjska też starodawny klimat trzyma, a pod względem militarno - technologicznym jest na wskroś nowoczesna, czyż nie?
Nowoczesne wydanie ma zapobiec izolacjonizmowi i bardziej urealnić mikronację :P
Zobaczymy co pokaże ankieta ;) Jeśli koncepcja mieszkańców będzie inna od mojej to rozważę odejście z Kongregacji. Nie za bardzo mogę sobie wyobrazić animowanie nowoczesnej Armii w Rotrii ;) - próbowałem zorganizować manewry współczesnych wojsk, ale jest to całkowicie sztuczne ;)
-
Wasza Ekscelencjo proszę przyjąć pełne wsparcie z mojej strony.
-
Czemu sztuczne, Bracie Cesare? :D
Moim zamysłem nie jest uskuteczniać, nie wiem, jakichś kuriozalno-fantastycznych mocarstw międzygwiezdnych, lecz jeno zwyczajnych współczesnych sił zbrojnych, identycznych jakościowo dla naszych sąsiadów z Kontynentu Wschodniego... Cóż w tym takiego dziwnego, gdzież trudność w organizowaniu manewrów?
-
Bracie Lukasie,
Dziękuję za wyparcie :)
Ekscelencjo Pafnucy,
Dla mnie jest to całkowicie sztuczne. Poza tym jak to będzie wyglądało, że halabardnicy idący na wroga mają wyparcie rakiet lub lotnictwo :P
-
Rzeczywiście, wyglądałoby to absurdalnie.
Podobnie jak teraz, gdyby ktoś się chciał wedrzeć do realnego Pałacu Apostolskiego, a oni go by gonili z rzeczonymi halabardami. :D