Co do zamieszkania w Rotrii - proponuję Wam gościnę w Wielkim Księstwie Toskanii, na pięknym zamku Bari. Będzie tam miał Dostojny znakomite warunki ku twórczej pracy politycznej, jak i odpoczynku po niej na łonie natury...
Tak w sumie, to chyba nigdy nie było czegoś takiego jak księstwo Bari. ;) Książę Augusto otrzymał ów tytuł, po czym zbudowano zamek, i zwyczajowo utarło się potem, iż On jest jego suwerennym władcą.
W Bulli o której Brat mówi zapomniano (lub nie chciano, nie wiem) tego usankcjonować, wydzielić jakoś zamku, i jego odrębnośći, i książę Augusto stał się wtedy, hmmm, takim jakby "Janem bez Ziemi". :D
Ad meritum: Rzeczywiście, udzielanie gościny zagranicznej organizacji politycznej (jakiejkolwiek i gdziekolwiek) było troszeczkę wyskokiem kompetencyjnym, za co przepraszam. :)
Na swoje usprawiedliwienie mam to, iż chodziło mi jedynie o dobrą zabawę. ;D
Mój szlachetny Bracie, księże Arcybiskupie! Księstwo Bari otrzymałem od naszego ojca, tak praktycznie, mojego wuja - kardynała Larenzo de Medici. Nie wiem, jaki jest obecnie stan prawny, jednak zgodnie z proklamacją noszę godność księcia Bari. Cieszę się, że tak godnie i wytrwale bronisz praworządności w naszej rodzinie i na terenie naszych ziem
CytujMój szlachetny Bracie, księże Arcybiskupie! Księstwo Bari otrzymałem od naszego ojca, tak praktycznie, mojego wuja - kardynała Larenzo de Medici. Nie wiem, jaki jest obecnie stan prawny, jednak zgodnie z proklamacją noszę godność księcia Bari. Cieszę się, że tak godnie i wytrwale bronisz praworządności w naszej rodzinie i na terenie naszych ziem
Oczywiście Bracie, tytułu nikt Waszej Wysokości nie odbiera :D
Muszę jeszcze przeprowadzić rozmowy z [...] JKiCM Monarchą Austro-Węgier.
A można by wiedzieć, co przyświeca Ekscelencji, by psuć tak wspaniale zapowiadającą się zabawę? ::) ;)