Rotria
WŁADZE => Pałac Kwirynalski => Kuria Rotryjska => Wątek zaczęty przez: Giovanni Ganganelli w Poniedziałek, 24 Cze 2013, 22:38:23
-
Pytanie jest jasne. Po co nam II Sobór Trydencki jeżeli nic się na nim nie dzieje? Po co została uruchomiona cała machina, która nie przynosi skutków? Jaki był cel zwołania soboru?
-
Po to by wprowadzić parę ważnych zmian ;-)
-
Jako, że Sobór porusza jedynie sprawy kościelne, ja głosu nie będę zabierał.
-
Po to by wprowadzić parę ważnych zmian ;-)
Z taką szybkością, zapałem i intensywnością mam nadzieję, że do końca roku kalendarzowego zdążymy. To przyprawia o zawrót głowy. Poza tym "ważne zmiany" to jest tak ogólne pojęcie... Zmieniamy nazwę państwa czy dobieramy sobie nowe kolory do flagi? Ogromnie rozczarowująca postawa.
-
Ogromnie rozczarowującą jest Twoja postawa, Umiłowany Bracie.
Nie zauważyliśmy zbytniej Twojej aktywności w trakcie debat, przez co uważamy, że opinia Monsignore jest całkowicie subiektywna i nie na miejscu.
Głównym celem Soboru było wprowadzenie zmian w Rytuale Laterańskim, Kodeksie Prawa Kanonicznego oraz poruszenie innych kwestii, zaproponowanych przez Naród. Projekt zmian w Rytuale jest przygotowywany przez Ekscelencję Manciniego, zaś Kodeks Kanoniczny oddany zostanie pod publiczną debatę. W oczekiwaniu na te dwie istotne kwestie, rozpoczęła się dyskusja na tematy zainicjowane przez społeczeństwo - na wątki, które mieszkańcy chcieli poruszyć ;).
Korzystając dodatkowo z okazji informujemy, że zgodnie z naszymi zapatrywaniami, po zakończeniu II Debaty Soborowej, dalsza część dyskusji - związana bezpośrednio z kształtem Kościoła - odbywać się będzie na terenie Państwa Kościelnego, w rotryjskim Trydencie :).
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Sixtus III, P.P.
-
Wasza Świętobliwość - jednym słowem - wypraszam sobie. Zabrałem udział we wszystkich rozpoczętych debatach i przedstawiłem swoje stanowisko. Wasze uprzedzenia w stosunku do mnie są nie na miejscu. Oczywiście, że jest subiektywna i taka będzie. Wasza Świętobliwość, każdy w swoim własnym sumieniu rozsądzi co jest a co nie jest na miejscu.
Przypominam również, że nie zapadły dotychczas ŻADNE nowe decyzje mające na celu zmienienie kształtu i oblicza Państwa Kościelnego. Jestem nad wyraz spokojną osobą, ale takie coś to już samo prosi się o pomstę do nieba.
Z zaplanowanych debat odbyły się dopiero dwie. Podkreślam: DWIE. Jeżeli tak mają być prowadzone dalej rozmowy to lepiej popadnijmy w patriarszy totalitaryzm.
-
Umiłowany Bracie, doprawdy - tempo rozmów jest zatrważające, jednakże nie ma siły, by je przyspieszyć. Każdy z Braci teoretycznie powinien zabrać głos, lub przynajmniej decyzje powinny zostać od razu kodyfikowane, by skrupulatnie zamykać debaty. Dlatego też cieszy nas niezmiernie fakt, że po zakończeniu drugiej debaty przez Ekscelencję Legata, obrady będą toczyć się w Stolicy Apostolskiej, gdzie osobiście będziemy sprawować kontrolę nad ich przebiegiem. Miejmy nadzieję, że to jakkolwiek wzmoże prace Ojców Soborowych.
-
Sobór jest jak najbardziej potrzebny, trzeba uregulować pewne kwestie związane z Kościołem. Niezmiernie cieszę się także z przeniesienia go do Stolicy Apostolskiej :)
Jednak z drugiej strony, podzielam poniekąd zdanie Brata Ganganellego, ponieważ wielu duchownych nie zabrało głosu w dyskusjach, a działanie Legata ograniczyło się do trzech postów.
-
Dopiero po poście Waszej Świątobliwości zauważyłem, że zarówno w Rotrii jak i w Austro-Węgrzech istnieje miasto Trydent. Wybuch mózgu... :D
-
Bracia, dzisiaj chciałem przygotować moje notatki z Soboru i zaprezentować je ;)
Dopiero po poście Waszej Świątobliwości zauważyłem, że zarówno w Rotrii jak i w Austro-Węgrzech istnieje miasto Trydent. Wybuch mózgu... :D
Też się zastanawiałem nad tym faktem (który jest prawdziwy :P ?)
-
Bracia, dzisiaj chciałem przygotować moje notatki z Soboru i zaprezentować je ;)
Bardzo dobrze ;). Zaangażowanie prezbiterów zasługuje na największą uwagę ;).
Dopiero po poście Waszej Świątobliwości zauważyłem, że zarówno w Rotrii jak i w Austro-Węgrzech istnieje miasto Trydent. Wybuch mózgu... :D
Człowiek uczy się całe życie, Wasza Królewska Mość ;D.
-
Dopiero po poście Waszej Świątobliwości zauważyłem, że zarówno w Rotrii jak i w Austro-Węgrzech istnieje miasto Trydent. Wybuch mózgu... :D
Też się zastanawiałem nad tym faktem (który jest prawdziwy :P ?)
Historyczne Austro-Węgry miały w swoich granicach północne Włochy - gdzie leży Trydent. My wzorujemy się na Pańskie Kościelnym i księstwach włoskich. Nasze terytoria nakładają się trochę na siebie.