Rotria
SPOŁECZNOŚĆ => Plac Navona => Wątek zaczęty przez: Alberto Pietro Mancini w Wtorek, 03 Wrz 2013, 19:38:03
-
Witam wszystkich braci!
Czy mogliby mi bracia doradzić czym mógłbym się zajmować po ewentualnym uzyskaniu przeze mnie obywatelstwa rotyjskiego.
Czy są jakieś ,,wolne" stanowiska, które może pełnić osoba świecka(nie planuje skończenia seminarium)? Z góry dziękuje za porady.
-
Wolne stanowiska dla świeckich? Hmm... Nie kojarzę. :D Może ktoś tu mądrzejszy umysłem zaświeci. ;)
A z resztą, Bracie Alberto, możesz sam coś utworzyć, coś, czym jesteś zainteresowany! To wszystko jeno od Twej inwencji i kreatywności zależy! :)
(Mi chodzi po głowie masarnia i ubojnia kóz rasy mięsnej ;D)
Jak nie, to Książe Urbino niedługo Ci pewnie jakiś stolec na swym dworze powierzy. :)
-
Doprawdy pomysl masarni jest godny przemyślenia :). Jednak bracie mam pytanie czy trzeba być obywatelem Rotrii aby otworzyć swój "biznes" i czy potrzebny jest zakup nieruchomości i tym podobne sprawy?
-
W sumie to nie mam pojęcia! :D Jak dotąd, jest to nieuregulowane chyba, nie było precedensu. :D
-
W takim razie pomyśle nad biznesem. Liczę też, że Książe Urbino pomoże mi w karierze w Ks. Urbino.
-
A o obywatelstwo Brat się nie martwi. Jego Świątobliwość wróci z wakacji, to się nad tym pochyli. :)
-
A czy wiadomo bratu kiedy Jego Świątobliwość wróci z wakacji.
-
http://www.rotria.boo.pl/forum/index.php?topic=2322.msg23704#msg23704
-
Cóż ja mogę dodać, aby w pełni cieszyć się własnym biznesem musiałby w Rotrii działać system gospodarczy a jego zdaje się że nie mamy. Jednak może Brat otworzyć wspomnianą masarnię i prowadzić ją fabularnie - niestety póki co bez dochodów pieniędzy mających swoją wartość. :)
Jednak kwestia czym Brat miałby się zająć to sprawa bardzo otwarta i ograniczona Brata wyobraźnią - jak to wiele mikronacji reklamuje. :)
-
Jeśli nie chce Brat wstępować na drogę duchowną, może pracować w Signorii Rotryjskiej jako parlamentarzysta, w Kurii Rotryjskiej jako prefekt albo urzędnik niższego stopnia, a Sygnaturze Apostolskiej jako asystent Trybuna, w Gwardii Rotryjskiej; może Brat pisać do gazety lub pracować na Uniwersytecie, w Bibliotece, Muzeum, Instytucie Heraldycznym. Opcji jest wiele.
-
Drogi Bracie Alberto,
Jeżeli Brat chce to znajdę miejsce dla Brata w Muzeum Narodowym, ale warunek - uprzednio proszę mnie informować o tym, jaką wystawę Brat robi. Jeżeli brat się zdecyduje to zapraszam na PW lub GG.
Pozdrawiam,
x. mgr Pio Maria Facibeni,
Kustosz Muzeum Narodowego w Rotrii.
-
Obawiam się, że niezbyt interesuje się sztuką wolałbym zająć się czymś związanym z prawem lub/i założyć swój biznes. Jednak dziękuje bratu za propozycje.
-
Cóż ja mogę dodać, aby w pełni cieszyć się własnym biznesem musiałby w Rotrii działać system gospodarczy a jego zdaje się że nie mamy.
W teorii za to odpowiedzialny :D, jednak brat Alberto postanowił coś wymyślić interesującego ;), wiec pozostało nam czekać :).
-
jednak brat Alberto postanowił coś wymyślić interesującego
Nie wiem czy brat dobrze mnie zrozumiał, myślałem raczej o biznesie prowadzonym fabularnie.
-
jednak brat Alberto postanowił coś wymyślić interesującego
Nie wiem czy brat dobrze mnie zrozumiał, myślałem raczej o biznesie prowadzonym fabularnie.
Przepraszam był tutaj inny Alberto jeszcze- zbieżność imion wybacz :D, aktualny Prefekt Apostolski (osoba zajmująca się statystykami Kościelnymi).
-
Rozumiem brata... ;)
Cóż za przypadkowa zbieżność imion :)
-
Biznes u nas nie działa, więc jeśli jest Brat zainteresowany stworzeniem u nas takiego to można iść tą drogą. Jeśli woli Brat drogę sądowniczą, może Brat np. asystować Wielkiemu Trybunowi do czasu ukończenia studiów, a potem, jeśli się zgodzi Jego Świątobliwość, może sam zostać Trybunem Sygnatury Apostolskiej.
-
Ale znowu też sądownictwo nie ma zbyt wiele do roboty u nas... Bardziej potraktował bym to jako zajęcie dorywcze niż priorytet karier. ;)
-
No nie wiem. W Sygnaturze nadal leżą dwa moje - nierozpatrzone - wnioski...
-
Ale znowu też sądownictwo nie ma zbyt wiele do roboty u nas... Bardziej potraktował bym to jako zajęcie dorywcze niż priorytet karier. ;)
Zrobi się jakieś afery i rozprawy będą :D
-
Witamy w Stolicy Apostolskiej ;)
-
Ale znowu też sądownictwo nie ma zbyt wiele do roboty u nas... Bardziej potraktował bym to jako zajęcie dorywcze niż priorytet karier. ;)
Zrobi się jakieś afery i rozprawy będą :D
Kamieniami będziemy rzucać po Świętym Mieście? :P
-
A kto powiedział o kamieniach.
Jak za starych dobrych czasów rozpali się stosy, przywoła Tomasza de Torquemadę do pomocy i palimy :3
-
Bracie, jakie stosy? My jesteśmy narodem cywilizowanym.... Tylko kamieniami można :)