Rotria
OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: Lukas w Czwartek, 04 Kwi 2013, 18:56:16
-
Czcigodni Bracia a gdybym zadał naiwne pytanie czy Stolicy Apostolskiej w ogóle potrzebna jest armia?
-
Czcigodni Bracia a gdybym zadał naiwne pytanie czy Stolicy Apostolskiej w ogóle potrzebna jest armia?
Bracie Lukasie, już kiedyś mi przyszła taka myśl i podzieliłem się nią z innymi rotryjczykami. Praktycznie ona nie jest potrzebna, ale jednak stanowi ona wielki i nie byle jaki skarb w Państwie. Armia jest wielką dumą dla obywateli i władcy. Stanowi bardzo ważną wizytówkę Korony (w naszym przypadku raczej tiary :P).
-
Bóg zapłać Bracie Rafaelu za twoje słowa, może czas zamienić armie żołnierzy/rycerzy na armie katechetów którzy ruszą w świat z misją ewangelizacji poszerzając liczbę ludności w Stolicy Apostolskiej. Byc może czas na refleksję nad misją ewangelizacji aby siłą naszą były nie armaty a wierni.
-
Ekhm... Kiedyś już tak było. Brat Miotke. :D Skończyło się do dziś ciągnącym się smrodkiem... :P
-
Bracie,
Kościół Rotryjski nie prowadzi żadnej ewangelizacji, nauczania, ani nic z tych rzeczy. My odwzorowywujemy hierarchię i klimat Stolicy Apostolskiej - i to tyle ;)
-
Czy może Wasza Ekscelencja jaśniej bo obawiam się że można wywnioskować z wypowiedzi iż nie powinniśmy podejmować misji ewangelizacii vŚwiata co moim skromnym zdaniem jest sprzeczne z nauczaniem Zbawiciela Jezusa Chrystusa
-
Umiłowany Synu
Zadaniem i główną rolą Kościoła w wirtualnym świecie nie jest nauczanie, jeno utwierdzanie w tradycji. Kościół rotryjski działa na podobieństwo Państwa Kościelnego epoki renesansu. Wirtualna Stolica Apostolska jest jedynie odzwierciedleniem hierarchii społecznej i ustroju prawno-politycznego wówczas obowiązującego, nie zaś opoką w nauce i dogmatyce wiary katolickiej. Naszym zadaniem jest nawiązywać do ustroju Stolicy Piotrowej ubiegłych wieków, z wykluczeniem głoszenia nauk. Dopuszcza się możliwość głoszenia rozważań przez duchownych, jednakże nigdy nie może to stać w sprzeczności z Magisterium Sanctae Romanae Ecclesiae, lub być traktowane wyżej od niego.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Sixtus III, P.M.
-
Tak jak wspomniał Jego Świątobliwość, Kościół Rotryjski i Państwo Kościelne Rotria bazują na historycznej formie renesansowego papiestwa. Nie ewangelizujemy, nie nawracamy, nie wyświęcamy ponieważ owe przywileje są zarezerwowane jedynie dla prawdziwych duchownych. Kościół Rotryjski jest jedynie fikcją stworzoną na potrzeby wirtualnej kultury,a nasze nauki traktują tylko i wyłącznie o historii kościoła oraz tradycjach kościoła przedsoborowego.
Pragnę przeprosić również Ekscelencje Arcybiskupa za zboczenie z głównego tematu tego wątku, ponieważ winniśmy tu rozmawiać o formie armii Państwa Kościelnego Rotria.
-
Umiłowany Synu
Zadaniem i główną rolą Kościoła w wirtualnym świecie nie jest nauczanie, jeno utwierdzanie w tradycji. Kościół rotryjski działa na podobieństwo Państwa Kościelnego epoki renesansu. Wirtualna Stolica Apostolska jest jedynie odzwierciedleniem hierarchii społecznej i ustroju prawno-politycznego wówczas obowiązującego, nie zaś opoką w nauce i dogmatyce wiary katolickiej. Naszym zadaniem jest nawiązywać do ustroju Stolicy Piotrowej ubiegłych wieków, z wykluczeniem głoszenia nauk. Dopuszcza się możliwość głoszenia rozważań przez duchownych, jednakże nigdy nie może to stać w sprzeczności z Magisterium Sanctae Romanae Ecclesiae, lub być traktowane wyżej od niego.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Sixtus III, P.M.
Czcigodny Ojcze Święty Serdeczne Bóg zapłać za twą mądrą naukę dla prostego sługi. Raduje mnie fakt iż dopuszcza się możliwość głoszenia Słowa Bożego przy aprobacie i pomocy ze strony Kościoła Rotryjskiego jeśli ta nauka jest zgodna z nauką Real Stolicy Apostolskiej. Moje rozważania mają na celu wzmocnic pozycję Jego Świętobliwości i tak pragnę być zrozumiany. Być może czas zdefiniować przy pomocy Jego Świętobliwości i czcigodnych Kardynałów nową misje dla naszego Państwa i otworzyć nieco wrota dla nowych owieczek. Z serca błogosławie Ojcze Święty.
Jego Eminencje Kardynała Lorenzo serdecznie przepraszam jeśli temat jest w złym wątku
-
Nie Słowa Bożego i nauki a jedynie osobistych rozważań ;) Różnica jest diametralna.
-
Wasza Ekscelencjo jeśli zatem moje rozważania są zgodne z nauką Sanctae Romane Ecclesiae to w myśl tego co napisał Ojciec Święty mogę liczyć na Was czcigodni Bracia.
-
Rozważania nie mogą być kazaniami. Ponadto ważne, aby były publikowane z głową to znaczy z perspektywy wiernego a nie kapłana ;) Nie rozumiem po co ta dysputa skoro tutaj o klimat i hierarchię chodzi a nie zabawę w wykonywanie zadań Kościoła ;)
-
Rozważania nie mogą być kazaniami. Ponadto ważne, aby były publikowane z głową to znaczy z perspektywy wiernego a nie kapłana ;) Nie rozumiem po co ta dysputa skoro tutaj o klimat i hierarchię chodzi a nie zabawę w wykonywanie zadań Kościoła ;)
Wasza Ekscelencjo przeciez klimat nic nie straci jesli Słowo Boże pójdzie w świat a może się myle?
-
A czy Brat ma święcenia kapłańskie lub jakieś kwalifikacje kościelne ażeby głosić Słowo Boże?
-
Wasza Ekscelencja raczy sobie wątpliwej jakości żartami Nas częstować, gdyż nie wierze iż Arcybiskup nie zna Katechizmu w którym już dzieci uczy się aby głosiły Słowo Boże.
"I rzekł do nich: - Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony."
-
A czy jest tam nowa o interpretacji Ewangelii?
Ponadto jak sam Brat zaznaczył jest to zadanie Kościoła Katolickiego. My odwzorowywujemy hierarchię i klimat - nic więcej. Jeśli ktoś nie jest w stanie zaakceptować naszych portanowień to czy powinien wstąpić do stanu duchownego?
-
A czy jest tam nowa o interpretacji Ewangelii?
Ponadto jak sam Brat zaznaczył jest to zadanie Kościoła Katolickiego. My odwzorowywujemy hierarchię i klimat - nic więcej. Jeśli ktoś nie jest w stanie zaakceptować naszych portanowień to czy powinien wstąpić do stanu duchownego?
Szanowna Ekscelencjo nie miałem i nie mam zamiaru interpretować Ewangelii o czym pisałem wyżej odnosząc się do słów Naszej Miłości Jego Świętobkiwości Ojca Świętego umiłowanego Sykstusa III dlatego nie rozumiem Ekscelencji insynuacji zakładając jednocześnie, że nie jest to objaw złej woli ani braku zrozumienia. Pisze szanowna Ekscelencja iż odwzorowujemy wyłącznie klimat i hierarchię i tutaj pełna zgoda jednakowóż nie oznacza to według mojej skromnej opinii iż nie możemy dyskutować nad pewną reorientacją obecnego status quo. Jestem po obiecującej rozmowie z umiłowanym Kardynałem Lorenzo który swoją mądrością i wiedzą zaproponował abym przedstawił swoje propozycje Szanownemu Kolegium Kardynalskiemu i Jego Świętobliwości. Chciałbym jednocześnie rozpocząć w dniu jutrzejszym trudną acz niezbędną dyskusję z umiłowanymi Braćmi nt. naszej roli ewangelizacyjnej w v-świecie. Nie ukrywam iż bardzo sobie cenie zdanie Arcybiskupa dlatego serdecznie zapraszam do zabrania głosu w tej dyspucie. Natomiast co do wątpliwości Waszej Ekscelencji dotyczącej mojego ewntualnego przystąpienia do stanu duchownego to nie wypada mi zabierać głosu w tej kwestii polemizując z rektorem ASD. Z serca Bratu błogosławie.
+Lukas
-
Obserwuję działalność Brata w Rotrii i odnoszę niebywałe wrażenie, że pogubił się Brat w tym wszystkim. Nie chcę przyjmować innej wersji bo musiałbym się tym zainteresować jako Inkwizytor. Kościół Rotryjski nie jest uprawniony do jakiejkolwiek ewangelizacji i nie jest to jego zadaniem. Nie jesteśmy przedsionkiem katolicyzmu w internecie a zwykłą zabawą - znajdzie Brat w Rotrii nie tylko katolików, ale również ateistów czy innowierców. A zabawy w "głoszenie Słowa Bożego" są tylko krzywdzące dla Rotrii i mam nadzieję, że w końcu Brat to zrozumie.
Kolejna sprawa - Kolegium Kardynałów na czas kadencji JŚ nie przysługują żadne szczególne uprawnienia. Więcej do powiedzenia ma Sobór, Synod czy Signoria. Więc niech także Brat się nie zapędza.
Co do przystąpienia Brata do stanu duchownego - uważam, że w chwili obecnej to potrzebuje Brat formacji, a nie sutanny.
-
Obserwuję działalność Brata w Rotrii i odnoszę niebywałe wrażenie, że pogubił się Brat w tym wszystkim. Nie chcę przyjmować innej wersji bo musiałbym się tym zainteresować jako Inkwizytor. Kościół Rotryjski nie jest uprawniony do jakiejkolwiek ewangelizacji i nie jest to jego zadaniem. Nie jesteśmy przedsionkiem katolicyzmu w internecie a zwykłą zabawą - znajdzie Brat w Rotrii nie tylko katolików, ale również ateistów czy innowierców. A zabawy w "głoszenie Słowa Bożego" są tylko krzywdzące dla Rotrii i mam nadzieję, że w końcu Brat to zrozumie.
Kolejna sprawa - Kolegium Kardynałów na czas kadencji JŚ nie przysługują żadne szczególne uprawnienia. Więcej do powiedzenia ma Sobór, Synod czy Signoria. Więc niech także Brat się nie zapędza.
Co do przystąpienia Brata do stanu duchownego - uważam, że w chwili obecnej to potrzebuje Brat formacji, a nie sutanny.
Szanuje zdanie czcigidnego Biskupa i zdawałem sobie sprawę z oporu jaki napotkam w drodze do zmian jednak mocno wierze w to że uda mi się przekonać Waszą Ekscelencję do mojej prawdy. Z serca Bratu błogosławie.
-
Prawda jest jedna. A Ty Bracie kroczysz ścieżką balansującą na krawędzi herezji. Jako pasterz przestrzegam Cię, bo Kongregacja Świętego Oficjum będzie walczyć z wszelkimi przejawami herezji.
-
Prawda jest jedna. A Ty Bracie kroczysz ścieżką balansującą na krawędzi herezji. Jako pasterz przestrzegam Cię, bo Kongregacja Świętego Oficjum będzie walczyć z wszelkimi przejawami herezji.
Słowo inkwizytora, ja bym się bał :P
-
W związku, że podzieliłem wątek odnoszący się do klimatu na dwa wątki proszę ten wątek, który jest całkowicie nie na temat zarchwizować.
Pozdrawiam