Rotria
SPOŁECZNOŚĆ => Powitania => Wątek zaczęty przez: Tomasz Spourburg w Poniedziałek, 30 Gru 2013, 14:42:42
-
Z uniżeniem przybywam do Rotrii, przed Tron Papieski JE Piusa III.
Przybywam by prosić o azyl, do niedawna byłem hrabią Szelenii w ASiB, jednak z powodu tego iż chciałem nawiązać kontakty z Rotrią i budowałem kulturę katolicką w kraju rozpętano wojnę domową w ramach której doszło do secesji Santanii, później kilka osób zdradziło kraj i przeszło do tej faszystowskiej republiki.
Dlatego proszę o pomoc i azyl.
-
Szczęść Boże!
Jego Świątobliwość Pius III na sto procent doceni Waszą działalność na rzecz Kościoła. Ja ze swojej skromnej strony jestem nawet ZA azylem. Może chciałby brat wstąpić na drogę kapłańską? Myślę, że z pewnością możecie się tutaj zatrzymać :)
Z błogosławieństwem
x. kan. Guliano Montini
-
Witam!
Nie wiedziałem, że przyczyną secesji był spór o kulturę katolicką. Jednak cieszę się, że przybył Pan na nasze ziemie :).
-
Boże w Niebiesiech zmiłuj się nad nami!!
Otóż przybywa do Nas znany w mikroświecie awanturnik, który swoimi niecnymi wybrykami napełnia nie tylko ASiB, ale i inne kraje. Toć był on i w Austro-Węgrzech i w Niderlandach i gdzie to jeszcze. W Niderlandach nawet został skazany za banicję, o ile wiem. Mam nadzieję, że władze rotryjskie nie przyłożą ręki do tworzenia takiego bałaganu międzynarodowego i zwyczajnego chaosu.
A Panu na powitanie powiem katolickie: "Z Bogiem, żegnaj!". Idź Pan psuć inne mikronacje, a od Rotrii wara!
-
Witam
-
To chyba nie ty o tym decydujesz :)
-
Również witam w Rotrii :)
-
To chyba nie ty o tym decydujesz :)
Krów razem nie pasaliśmy, Ojcze Kanoniku ;)
-
Serdecznie dziękuje za tak mile powitanie, jest mi niezmiernie miło ;a tą krytyką się nie przejmuje - niestety różni ludzie (szczególnie Wettynowie, choć nie wszyscy) chcą mi zniszczyć opinię międzynarodową ...
-
Żeby coś zniszczyć, trzeba to najpierw posiadać ;) Spokojnie, ja nie Wettin, ja Belmonte, ale i tak widziałem co Pan wyrabiasz. Idź Pan z Bogiem w swoją stronę!
-
Ja z Panem Ojcem nie mam nic wspólnego, ale chodzą mnie słuchy, że razem nie wypasaliśmy nic, ale że to Pan wypasał świnie.
-
Szanowni bracia raczą przestać rzucać w siebie błotem, to nie godne duchownych. Jak chcą sobie bracia wyjaśnić to prywatnie, nie na forum publicznym.
-
Cieszy mnie, że Mons. Pio ma trochę oleju w głowie i apeluje o spokój. Przyłączam się.
-
Zdziwionym jestem, że do takowej wymiany zdań między duchownymi naszego Kościoła mogło dojść. Życzmy sobie wzajemnie, by rzeczona już miejsca więcej nie miała ;).
Aczkolwiek. Skoro padło już słów kilka, może zechce nam Brat Tomasz przybliżyć nieco owe historyje, o których to Ojciec Belmonte wspominał ;)? Wtedy z pewnością łatwiej nam wszystkim będzie wyrobić sobie obiektywne stanowisko ;).
-
Witam ekscelencje!
Tak się składa, że miałem przyjemność dowiedzieć się trochę o tym konflikcie. Kościół Katolicki był prześladowany na terenie Arcyksięstwa:
http://santania-burgia.cba.pl/viewtopic.php?f=25&t=252
http://santania-burgia.cba.pl/viewtopic.php?f=56&t=117
Jestem pewien, że był to zabieg fabularny, ale jednak represje to represje. Ekscelencja Tomasz jednak również nie był bez winy:
http://santania-burgia.cba.pl/viewtopic.php?f=25&t=318
Ogólnie Santania i Burgia to bardzo dziwne państwo i radziłbym podchodzić do niego ostrożnie. ;)
-
No cóż, Stolica Apostolska nie utrzymuje kontaktów dyplomatycznych z Santanią i Burgią i nie sądzę by kiedykolwiek takowa współpraca się wywiązała. Santania i Burgia nie jest państwem, które mogłoby się stać naszym partnerem dyplomatycznym, dlatego też nie interesowaliśmy się nigdy sprawami tego państwa.
Co do Brata Tomasza, nie mi rozsądzać, decyzję podejmie Jego Świątobliwość.
-
Umiłowani,
jako, że Stolica Apostolska nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Arcyksięstwem Santanii i Brugii, a także nie znamy sytuacji panującej tamże postanawiamy odmówić nadania statusu azylu Panu Spourburgowi. Na decyzję naszą wpłynęły konsultacje z Sekretariatem Stanu odpowiedzialnym za dyplomację Państwa Kościelnego. Status azylu politycznego wiąże się z pewnymi przywilejami, a my nie dysponując pełnym obrazem niniejszej sprawy, chcemy by Rotria zachowała stosunek neutralny i nie angażowała się w konflikt.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Pius III, P.P.
-
Rozumiem i już się o ten azyl nie staram, aczkolwiek kończę z ob. Santanii i Burgii, chciałbym wejść w stan kapłański i otrzymać Wasze ob. jak to zrobić?
-
Aby zostać duchownym trzeba zapisać się do Seminarium, zdać egzamin i czekać na nominację z rąk Jego Świątobliwości. :)
-
Witam Brata w Rotrii.
-
http://santania.net.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=164&p=1279#p1279 (http://santania.net.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=164&p=1279#p1279)
"T.SPOURBURG był niewątpliwie najwybitniejsza postacią z ASiB"
- Pius III
Nic dodać, nic ująć.
-
Bogu niech będą dzięki. Po tym czego dowiedziałem się o tym osobniku to żal mi jest, że go poparłem. Ręce precz od Rotrii!!! NIE CHCEMY CIĘ TU!!!
-
Umiłowani,
jak widzimy niniejszemu Jegomościowi dość łatwo przychodzi pisanie niestworzonych rzeczy, co jedynie świadczyć może o nazbyt wybujałej wyobraźni. Tym niemniej sytuacja ta utwierdza nas w słuszoności powziętej decyzji odnośnie legalizacji pobytu Pana Spourburga w Stolicy Apostolskiej. Lekcję wyciągmy taką, by w swej gościnności zachować ostrożność.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Pius III, P.P.
-
Brat Belmonte wspomniał o historii tego Pana w Niderlandach, jako że tam urzęduje pogrzebałem tu i ówdzie i proszę - ot, taka ciekawostka.
http://forum.nederlandia.pl/viewtopic.php?f=72&t=362
:)
-
Ja na osłodę dodam jeszcze to:
(http://img.sarmacja.org/thumbs/640/aqHD54X9.png)
-
Ten ..."egzemplarz" pojawił się również w Trizondalu i zalazł nam za skórę. Widać jego "gimbusowy" sposób zachowania nie uzyskuje akceptacji w szeroko pojętym mikroświecie. To pozwala sądzić, że jest jeszcze sens bywać w mikronacjach :)
-
Jeśli bracia chcą się pośmiać, to zapraszam na wyśmienitą komedię:
http://www.youtube.com/watch?v=s2we7pARrl0&feature=youtu.be
-
Drogi Bracie Volpi!
Szczerze, przysłuchując się muzyce z tego filmu zadumałem się, albowiem:
Jakbym słuchał gry mojego nieżyjącego już organisty ze starej parafii. Starszy człowiek grał dla zakonników bowiem innego młodszego nie było w okolicy: grał co innego, śpiewał co innego i co innego śpiewał lud z kapłanami - ciągle się zacinał w momentach swej gry, tak iż Boże, coś Polskę miało trzy introity. Ludzie czasem nie wytrzymywali ze śmiechu, no ale cóż - "Gimbus est gimbus, et manebit gimbus". Materiał ścięty z jakiegoś marszu królewskiego, ze starej płyty gramofonowej - bowiem lepszej jakości uzyskać nie można było, coby się nie zacinało - co mi przyznają wszyscy za rację.
Co do fabuły filmu: Obrazki strasznie niespójne: widzimy godło podobne do godła Serbii, zaś potem jakiejś hiszpańskiej familii. I nagle widzimy flagę San Marino - klasycystyczny bodaj ratusz, w strasznym stanie (paintowe) mapy, św. Cyryl i Metody - Wersal wyrwany z kontekstu się pojawia i jakieś Sobory i Zbory prawosławne. Dziwna machlojka, ale może to moje odczucie i ktoś może mi zarzucić, że sam bym lepszego filmu nie zrobiłbym - a zrobiłbym, bardziej spójny i lepszej jakości.
Dobrze, koniec mych wywodów i wspomnień,
Z pozdrowieniami,
Mons. Pio Maria Facibeni.
-
Eee tam bracie Pio, takie narzekanie :D Rozmach mają w tej Szelenyi i ich stać po prostu na Wersal, włoskie klasztory, ruskie sobory, dubajskie lotniska i centra handlowe, a i języków u nich mnogość i europejskie i wschodnie i jakie to tylko.
Podpowiem, że to wyżej, to żart oczywiście (tak dla gimbusów - Mr. Spongebob, I am talking to U, babe).
Żenada, podobnie jak wszystko co ma związek z tą całą SiB. A szkoda, bo jest tam kilka rozgarniętych osób, które niestety swój potencjał marnują w takiej kloace, co od lat się odradza i upada bez ustanku. Ta kraina rocznie zmienia ustrój, władcę, model państwa i typ klimatu co najmniej sto miliardów razy.
-
Ta kraina rocznie zmienia ustrój, władcę, model państwa i typ klimatu co najmniej sto miliardów razy.
Rocznie ? Ja mam wrażenie, że tam się już trzykrotnie w ciągu dwóch miesięcy zmieniły władze, ustroje, nazwy państwa i w ogóle - jak w kotle ze smołą. Choć smoła jest jednak bardziej jednorodna...