Rotria
SPOŁECZNOŚĆ => Plac Navona => Wątek zaczęty przez: Pio Maria Facibeni w Czwartek, 13 Lut 2014, 14:28:50
-
Szczęść Boże.
Wróciłem po prawie dwutygodniowej nieobecności spowodowanej porwaniem mej osoby przez przemytnika ludzi na drugi koniec mikroświata - Realiosa Realietanneta. )A tak naprawdę sam sobie rozwaliłem komputer).
Prosiłbym Jego Świątobliwość Piusa III o wybaczenia mej nieobecności, która nie została nawet podana w Pałacu Kwirynalskim, szanownych braci z powodu braku kontaktu z mą osobą.
Widzę, że w Toskanii karnawał trwa w najlepsze, ja zaś jako żem z innej części Polski zaczynam od niedzieli zapusty - czyli przygotowanie do Wielkiego Postu. Dobrej zabawy wszystkim życzę i wracam do pracy.
Pozdrawiam serdecznie.
(-) Mons. Pio Maria Facibeni.
-
Umiłowany Synu,
witamy Cię i cieszymy się, że znalazłeś drogę do Domu.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Pius III, P.P.
-
Witaj Barcie ponownie, cieszę się ogromnie, że wróciłeś.
-
Ufff... A już się bałem. Ale cóż witam :)
-
Witam w Rotrii dobrze, że Monsignore wrócił :).
-
Z tym porwaniem to przez chwilę na poważnie myślałem :D
Witam ponownie. :)
-
Miło :).
-
Witam i ja :)
Przepraszam, że w tym wątku, ale nie chciałem zakładać nowego.
Mam pytanie co się stało z parafią św Hildegardy?
-
Czcigodny Bracie,
parafia została rozwiązana, gdyż jedyna osoba, która tam realnie działała, czyli ksiądz Belmonte zrzekła się urzędu wikariusza, by wstąpić do Zakonu Dominikanów. Ponadto już od dość dawna nic nowego się tam nie działo. Tym niemniej zapraszamy prezbitera do objęcia którejś z parafii poza granicami Stolicy Apostolskiej lub też innego urzędu. W razie pytań prosimy na PW.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Pius III, P.P.
-
Brat Francesco! Wróciłeś księże :).
Jeszcze niech tylko Pafnucy Pjongjang i Cesare Orsini się pojawią to, będziemy w komplecie ;).
-
O, witam Ojca :)
-
Wielka szkoda, że została rozwiązana...
-
Witajcie bracie :) Miło mi Was poznać :>
-
Witam, mi również.
-
Jeszcze niech tylko Pafnucy Pjongjang i Cesare Orsini się pojawią to, będziemy w komplecie ;).
Pafnucy obecny. Nawet mimo wagarowania. ;)
-
Czcigodni Bracia,
witamy i cieszymy się, że dwie zguby się znalazły, Stolica Apostolska odzyskała dwóch wspaniałych Synów. A Bratu Pafnucemu przypominamy o obrazach zamówionych na początku pontyfikatu :D
-
Pamiętam Ojcze, pamiętam. :D
O ile tylko ma realna narzeczona na czas mój wolny zezwoli, z przyjemnością schwycę za paletę i pędzel, i owe malowidła dla Waszej Świątobliwości niezwłocznie wykonam. :)
-
Drogi Kanoniku,
Oby, oby :) Sprawa jest bardzo pilna, gdyż pontyfikat nasz się kończy, więc później dzieło mogłoby być troszkę nieaktualne.
-
Przedstawię monit Ojca swojej wybrance. Pierwej skieruje mnie do psychiatry (nie obeznana w mikronacjach totalnie ;D), lecz po tłumaczeniach zrozumie. Przynajmniej mam taką nadzieję. :D
-
Kogo ja widzę ? :)
Witam Bracie Pafnucy wreszcie :)
-
I ja witam :)
-
Oooo Bracie Franceso i Bracie Pafnucy, witamy, witamy ponownie w SA :)
-
Widzi biskup G. Mancini? Mówisz masz :)
Witajcie, Bracie Pafnucy, Bracie Francesco.
-
O kogo moje oczy widzą. Witam w Rotrii :)
Naprawdę bardzo się cieszę, że Bracia wrócili :).
Widzi biskup G. Mancini? Mówisz masz :)
;D