Rotria
SPOŁECZNOŚĆ => Plac Navona => Wątek zaczęty przez: Don Tommaso I de Mancini w Poniedziałek, 10 Mar 2014, 23:01:54
-
Witam serdecznie wszystkich Braci ;-)!
Za 10 dni konklawe, więc zapraszam Braci do wspólnej zabawy. Wcielmy się w rolę kardynałów i zobaczmy, kto ma największe poparcie wśród Ludu Rotryjskiego. Oczywiście, nie chodzi o wywieranie presji na Braciach Kardynałach, a po prostu o zwykłą zabawę i debatę o ostatnich 6 miesiącach.
-
No ta ostatnia odpowiedź w TOTO jest tak prawdopodobna, że hohoho :D
-
Widzę, że lud Boży podzielony na dwie frakcje :P
-
Trzeba przyznać, że pontyfikat przebiegł spokojnie. Kiedy był taki ostatni?
-
To się chwali :) Pontyfikat Jego Świątobliwości był jednym z bardziej pomyślnych dla Stolicy Apostolskiej. Jako nestor rodu Medyceuszy jestem dumny z takiego syna.
-
Owszem, pontyfikat niezwykle udany, i pierwszy w mojej rotryjskiej karierze, który przeżyłem cały. Rzec można, ale ten czas szybko leci. Dopiero co przeżywaliśmy emocje związane z poprzednim konklawe, a tutaj za moment znów usłyszymy "extra omnes".
Prywatnie dodam, że miałem wiele okazji współpracować z Jego Świątobliwością - czy to jako Gonfalonier czy jako Wicekanclerz, i za każdym razem Ojciec Święty dał się poznać jako wspaniały człowiek, który jest na właściwym miejscu. Szczerze, życzę Jego Świątobliwości ponownego wyboru na Patriarchę i kolejnych udanych 6-ciu miesięcy. :)
-
Tak w ogóle witam po dłuższej przerwie - miałem mały wypadek i dlatego mnie nie było.
Co do TOTO, sześć miesięcy u boku Jego Świątobliwości było jednym z najbardziej pracowitych okresów mojej kariery w Rotrii. Dzięki miłosierdziu Ojca Świętego powstali Cantoresy, którzy śpiewają na cześć Pana. Wielka opieka nad kulturą, którą Patriarcha poczynił pokazała światłe oblicze Piusa III. W każdej sferze życia społecznego w Rotrii mogę stwierdzić, że był to wspaniały pontyfikat. Oby tak dalej, bowiem przykro tak po pół roku kończyć współpracę...
-
No ta ostatnia odpowiedź w TOTO jest tak prawdopodobna, że hohoho :D
Mimo to ktoś zagłosował :P
-
Szaleńcy...
-
To się jeszcze nie zdarzyło, nawet gdy poza kolegium były osoby godne tego zaszczytu. Tym bardziej nie będzie to miało miejsca teraz, gdy poza kolegium nie ma osób gotowych by podjąć tak ważny urząd. Jeśli poza obecnymi kardynałami jest jakiś przyszły Patriarcha, to niczym owoc - musi dojrzeć.
-
Ja się dziwię, że tematu i ankiety jeszcze nie zamknięto...
-
A tutaj niespodziewanie podrosło poparcie jednego z Kardynałów. Minimalnie, bo minimalnie, ale to juz nie jest kolosalna przepaść. Ciekawe jak to wszystko się potoczy. :)
-
Ja się dziwię, że tematu i ankiety jeszcze nie zamknięto...
Też się dziwie. Ostatnio to prawie mnie spalono na stosie za zrobienie takiej ankiety :D
A tutaj niespodziewanie podrosło poparcie jednego z Kardynałów. Minimalnie, bo minimalnie, ale to juz nie jest kolosalna przepaść. Ciekawe jak to wszystko się potoczy. :)
Myślę, że tylko cud mógłby spowodować to, iż nie będzie reelekcji. I dobrze, bo pontyfikat Piusa III był stabilny. Mi osobiście przypominał Aleksandra I, jeśli o stabilność chodzi. No i świetnie, że Jego Świątobliwość wrócił do zwyczajów Sykstusa I.
-
A cóż to za dowcipnisie Patriarchę z poza Kolegium chcą? Ha? :D
-
A cóż to za dowcipnisie Patriarchę z poza Kolegium chcą? Ha? :D
Może goście z zagranicy, albo kardynałowie :D.
-
A tutaj niespodziewanie do wyścigu o tiarę włączył się starszy z Medyceuszy, goniąc swojego syna. Ciekawe, ciekawe, jak to się wszystko potoczy...
Myślę, że jak przy każdym konklawe będzie sporo emocji. :)
-
Ciekawa ankieta :)
-
A tutaj niespodziewanie do wyścigu o tiarę włączył się starszy z Medyceuszy, goniąc swojego syna. Ciekawe, ciekawe, jak to się wszystko potoczy...
Myślę, że jak przy każdym konklawe będzie sporo emocji. :)
Emocje przy konklawe są wprost proporcjonalne do długości jego trwania pomnożonych z liczbą kardynałów :), a przyspieszenie emocji rośnie z każdym dniem jego trwania :D.
-
Ja się dziwię, że tematu i ankiety jeszcze nie zamknięto...
Też się dziwie. Ostatnio to prawie mnie spalono na stosie za zrobienie takiej ankiety :D
Bracie Biskupie, może wyniki są zadowalające i dlatego ankiety nie zamknięto :P.
-
Wasza Książęca Mość,
nie żywimy do Księcia urazy za uszczypliwości z jakimi się spotykamy ze strony Waszej Książęcej Mości, ale wszystko ma swoje granice. Tamta ankieta rażąco ingerowała w kompetencje Patriarsze i stanowiła precedens, który nigdy nie miał miejsca. Natomiast rzeczone "TOTO" jest swego rodzaju zabawą i tradycją zapoczątkowaną przez Ekscelencję Manciniego. Są pewne zasady dobrego smaku, których nie powinno się przekraczać, a jak widzimy Wasza Książęca Mość stara się próbować nasz charakter do granic możliwości.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Pius III, P.P.
-
Wasza Świątobliwość, przepraszam jeśli Ojciec poczuł dotknięty moim komentarzem, jednak piszę tak jak jest. Szczerze, nie dostrzegam różnicy między jedną a drugą ankietą. Jedna "rażąco ingeruje w kompetencje" Patriarchy, druga "rażąco ingeruje w kompetencje" Kolegium Kardynalskiego. Nie rozumiem czemu jedna ma prawo bytu, druga zaś nie. Na mnie były psy wieszane, że nie mam za grosz szacunku do hierarchii, że uzurpuję prerogatywy patriarsze, że ankieta to wywieranie presji na Patriarsze. Ekscelencja T. Mancini chwalony jest za dobry pomysł, za nową tradycję, za fajną zabawę. Czy ja naprawdę jestem taki głupi, że nie dostrzegam różnicy, czy ta różnica rzeczywiście nie istnieje?
Co do "tradycji", to jak sam Ekscelencja T. Mancini powiedział, jest to dopiero drugie wydanie - mało więc czasu, żeby udrożniła się jakakolwiek tradycja. A każda tradycja gdzieś musi zapoczątkować - każda była kiedyś "precedensem, który nigdy nie miał miejsca".
Niech Dobry Bóg błogosławi Waszej Świątobliwości na koniec Waszego pontyfikatu i zachowa nas wszystkich w opiece podczas zbliżającego się okresu sedes vacante.
-
Wasza Świątobliwość,
Wasza Królewska Mość,
Ekscelencje i Eminencje,
Nie chcę być tutaj głosem rozsądku, ale... TOTO Patriarcha jest zabawą. Podkreślmy to słowo - zabawa. Jak w każdej piaskownicy znajdzie się osoba, która powie "nie baw się moją łopatką" albo zniszczy piaskową babkę - mimo to jutro wszyscy znów się spotykają w jednym miejscu i bawią się wspólnie.
Mam nadzieję, że ten metaforyczny komentarz będzie podsumowaniem tego wszystkiego co mogliśmy tutaj przeczytać :)
-
Wasza Książęca Mość,
jeśli nie ma Książę szacunku do nas jako do osoby to prosimy zachować go dopóki jesteśmy Patriarchą, jako przejaw respektu dla głowy państwa, Kościoła, a także Twego seniora. Właściwie to do tej pory nie rozumiemy intencji tamtej ankiety. Czy miało to podkopać nasz autorytet? Nie pamiętamy, aby za czasów Aleksandra III, bądź Sykstusa odbywał się taki jarmark, dlatego i my sobie go nie życzyliśmy. Zaś, z tego co pamiętamy to ankiety dotyczące wyboru na Stolicę Pawłową prowadził jeszcze Wasza Książęca Mość jako redaktor Głosu Rotrii. Realnie we Włoszech odbywają się zakłady, kto zostanie Papieżem, więc akurat w tym nie widzimy nic złego.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Pius III, P.P.
-
Wasza Świątobliwość,
Odnośnie tych zakładów to nie jest zły pomysł. Gdy bank ruszy można by to u Nas zapoczątkować. :)
-
Ekscelencjo Ganganelli, jeśli dobrze rozumiem metaforę, to wychodzi na to, że nie podoba mi się pomysł TOTO. Wręcz przeciwnie; ja popieram takie inicjatywy - wszystkie takie inicjatywy.
Właściwie to do tej pory nie rozumiemy intencji tamtej ankiety. Czy miało to podkopać nasz autorytet?
Wasza Świątobliwość, tak jak tłumaczyłem w temacie ankiety, tak powtórzę teraz jej zamiar. Nie chodzi tu w żadnym wypadku o podważanie autorytetu Patriarchy - tak samo jak autorowi TOTO nie chodzi (mam nadzieję) o podważanie autorytetu Kolegium Kardynalskiego. Zwracałem już uwagę, że została ona umieszczona na Placu Navona - miejscu gromadzenia się i wypowiedzi obywateli - a nie na Kwirynale. Ankieta wcale nie miała żadnego przesłania dla Patriarchy. Celem ankiety było badanie opinii publicznej na temat tego kto, zdaniem Braci, ma największy wkład w rozwój Rotrii i zasługuje na uznanie. Tyle.
Realnie we Włoszech odbywają się zakłady, kto zostanie Papieżem, więc akurat w tym nie widzimy nic złego.
We Włoszech, i nie tylko, odbywają się również zakady kto zostanie kardynałem. Przypomnieć tu można chociażby pierwszy konsystorz Papieża Franciszka, gdzie obstawiane było który biskup dostąpi tego zaszczytu. Wspomnieć też można o obstawianiu czy kobieta zostanie kardynałem - było nawet podawane nazwisko prof. Lindy Hogan. Tak więc nie tylko wybór papieża, ale również kardynałów, cieszy się popularnością. Nie ma więc powodu, żeby widzieć w tej ankiecie coś złego.
Podsumowując, cały czas widzę analogię między jedną a drugą ankietą. Jak cały czas próbuję ukazać, jest to tak naprawdę ta sama ankieta z inną nazwą godności. Jednak reakcja na te dwie ankiety jest nieporównywalnie różna. I to mnie boli.
-
Ekscelencjo Ganganelli, jeśli dobrze rozumiem metaforę, to wychodzi na to, że nie podoba mi się pomysł TOTO. Wręcz przeciwnie; ja popieram takie inicjatywy - wszystkie takie inicjatywy.
Chyba muszę skończyć z metaforami, bo są one odczytywane na odwrót :D
-
Wasza Książęca Mość,
póki my będziemy Patriarchą to nie pozwolimy na ingerowanie w nasze kompetencje. Ankiety o kardynałach nie miały miejsca za czasów Aleksandra III, jak i Sykstusa III, więc i my nie zamierzamy pozwolić na coś takiego. Jak już zaznaczyliśmy, zabawa w "toto" ma już pewną tradycję, jak w realnej Italii. Dlatego też w pełni szanujemy i popieramy ten zwyczaj. Jak mówi stare porzekadło, co za dużo, to nie zdrowo ;) Na tym poprzestaniemy.
Apostolskim pozdrowieniem,
(-) Pius III, P.P.
-
To co drodzy bracia? Urzędy poszły w niepamięć czekamy na nowego Patriarchę. Oby to konklawe było pomyślne jak ostatnie.
-
To co drodzy bracia? Urzędy poszły w niepamięć czekamy na nowego Patriarchę. Oby to konklawe było pomyślne jak ostatnie.
Elektorzy nas na pewno nie zawiodą ;).
Ciekawe są wyniki ankiety, aż trzech pragnie patriarchę z po za Kolegium :D...
-
No, i cała machina Konklawe napędza się od nowa. Zawsze jakaś odmiana od codziennego życia rotryjskiego. :)
Chyba wynik jest już jasny, bo skoro kandydat spoza Kolegium ma prawie takie samo poparcie jak kard. Lorenzo to sprawa jest jasna. :D
-
Ekscelencjo Ganganelli, za niezrozumienie przepraszam :)
Wasza Książęca Mość,
póki my będziemy Patriarchą to nie pozwolimy na ingerowanie w nasze kompetencje.
Eminencjo de Medici, jeśli ankieta mojego autorstwa jest ingerowaniem w kompetencje Patriarchy, to Toto jest ingerowaniem w kompetencje Kolegium Kardynalskiego. Szkoda, że Bratu ta ingerencja nie przeszkadza.
Ankiety o kardynałach nie miały miejsca za czasów Aleksandra III, jak i Sykstusa III, więc i my nie zamierzamy pozwolić na coś takiego.
Ankiety patriarchalne nie miały miejsca za czasów Ojca Ewarysta czy Innocentego III, a jednak Jego Świątobliwość Aleksander III nie oburzał się na ich bezprecedensowość. Widocznie Wasza Eminencja jest mniej otwarty niż Brata ojciec.
Jak już zaznaczyliśmy, zabawa w "toto" ma już pewną tradycję, jak w realnej Italii.
Czyli jak jeszcze raz czy dwa wrzucę podobną ankietę, to ona również stanie się tradycją i żadnego oburzenia nie będzie? A co do realnych tradycji to już mówiłem, typowanie kardynałów jest równie popularne jak typowanie papieża.
-
Wasza Książęca Mość,
Ankiety patriarchalne nie miały miejsca za czasów Ojca Ewarysta czy Innocentego III, a jednak Jego Świątobliwość Aleksander III nie oburzał się na ich bezprecedensowość. Widocznie Wasza Eminencja jest mniej otwarty niż Brata ojciec.
Zabawę "Toto" popieram z całego serca i popierać będę, gdyż to już stara rotryjska tradycja. Lecz póki byłem Patriarchą nie miałem zamiaru tolerować ekscesów Księcia wymierzonych w moją osobę. Są pewne granice, a Wasza Książęca Mość upodobał sobie ich przekraczanie.
Ankiety patriarchalne nie miały miejsca za czasów Ojca Ewarysta czy Innocentego III, a jednak Jego Świątobliwość Aleksander III nie oburzał się na ich bezprecedensowość. Widocznie Wasza Eminencja jest mniej otwarty niż Brata ojciec.
Może i jestem mnie otwarty niż mój Czcigodny Ojciec, ale ludzie muszą się od siebie różnić. Choć nie jestem pewien, czy Eminencja Lorenzo jako Aleksander III pozwoliłby na takie konwersacje....
-
Bracia,
Dość dziwny to będzie okres sediswakancji. Kiepska atmosfera wytworzona wokół wyboru nowego Patriarchy. Słaba aktywność części Kardynałów. Dodatkowo w porównaniu z poprzednim Konklawe, nie ma takiej nagonki na to. Widać dość słabe zainteresowanie tematem dotyczącym Konklawe, nawet specjalnych emocji wśród rotryjczyków nie widać. Oby to jednak nie była cisza przed burzą, lecz okres, który pozwoli Elektorom na właściwy i słuszny wybór.
Gdy już obrady Konklawe się rozpoczną, to będzie to najdziwniejsze Konklawe w Naszej historii. Mówiąc najdziwniejsze, mam na myśli obecność na nim tylko dwóch Kardynałów, bo na przybycie kard. Habsburga raczej nie ma już co liczyć. Zatem, dwaj Medyceusze będą obradować, który z Nich przyjmie tiarę.
Wracając do tematu "TOTO". Osobiście popieram go, gdyż jest to miejsce poświęcone okresowi Konklawe, takie miejsce, gdzie można podyskutować nad wyborem nowego Biskupa Rotrii. Nie powinno się tej tradycji niszczyć, a wręczą ją cały czas kultywować, bo tradycja świadczy o kulturze narodu. :)
-
Wszyscy zakładają, że będzie to ktoś z rodu, ale nikt nie bierze pod uwagę tego że może się pojawić kandydat spoza Kolegium, zważywszy na fakt, że będzie ich na sali tylko dwóch :)
-
Prawdopodobieństwo wyboru kogoś spoza konklawe jest bliskie zeru. To wyjście na sytuację gdy elektorowie nieosiągają wspólnej decyzji nt. który z nich ma zostać wybrany. To pewnego rodzaju kompromis, który nota bene nigdy się jeszcze nie zdarzył. Tym bardziej się nie przytrafi, skoro nie ma do tego warunków.
-
Ojcze Belmonte!
Wybaczy Ojciec, że tutaj pytam, ale nurtuje mnie to pytanie. Co to za zakonnik z awatara, bowiem z twarzy podobny do Ojca Świętego Benedykta XVI. Czy to jakieś złudzenie? :D
Co do TOTO - nieważne kto będzie Patriarchą, nadal będziemy mu wierni.
-
Monsignore,
To postać ojca Ludwika Wiśniewskiego. Aczkolwiek jak się tak lepiej przyjrzeć, to podobieñstwo do JŚ Benedykta jest spore, zwłaszcza w tym uśmiechu.
-
Przy dwójce kardynałów jest to bardziej prawdopodobne, zwłaszcza że każdy z elektorów może zagłosować na siebie. Jasna, matematyczna zasada prawdopodobieństwa zdarzenia.
-
Zamknąłem ankietę
Z głosów Braci wynika, że chcielibyście powrotu Cesare kardynała de Mediciwgo na tron patriarszy (7 głosów). Drugie miejsce, z 4 głosami, zajął Lorenzo de Medici, trzecie zaś "kandydat spoza kolegium" z 3 głosami. Na prawdziwym konklawe nie doszłoby do elekcji Patriarchy, dlatego podkręcam tą "dziwną" atmosferę, jak napisał Brat Dreder i zeruję ankietę, ale tym razem możecie Bracia głosować na dwóch najlepszych kandydatów ;)
-
Zamknąłem ankietę
Z głosów Braci wynika, że chcielibyście powrotu Cesare kardynała de Mediciwgo na tron patriarszy (7 głosów). Drugie miejsce, z 4 głosami, zajął Lorenzo de Medici, trzecie zaś "kandydat spoza kolegium" z 3 głosami. Na prawdziwym konklawe nie doszłoby do elekcji Patriarchy, dlatego podkręcam tą "dziwną" atmosferę, jak napisał Brat Dreder i zeruję ankietę, ale tym razem możecie Bracia głosować na dwóch najlepszych kandydatów ;)
Ekscelencjo Ojcze, umiecie podkręcić atmosferę :D.
-
Ojcze Belmonte!
Wybaczy Ojciec, że tutaj pytam, ale nurtuje mnie to pytanie. Co to za zakonnik z awatara, bowiem z twarzy podobny do Ojca Świętego Benedykta XVI. Czy to jakieś złudzenie? :D
Co do TOTO - nieważne kto będzie Patriarchą, nadal będziemy mu wierni.
Też myślałem, że to Benedykt XVI :D
-
Eminencjo de Medici Młodszy, szkoda, że nie odpowiada Wasza Eminencja na moje argumenty, tylko cały czas wraca do swojego "Nie, bo nie. Ja tak powiedziałem i koniec". Martwi mnie również, że wszędzie dostrzega Wasza Eminencja ekscesy, ingerowanie w kompetencje, bezprecedensowość i inne przejwy złej woli. Widzę, że moje wyjaśnienie, któreś już z kolei, nadal nie przekonały Brata co do moich intencji. Trudno, ja tego nie zmienię.
-
Witam Szanowne Ekscelencje!
Wyrażam nadzieję iż z tego konklawe zwycięsko wyjdzie kamerling
-
No i mamy niespodziewany zwrot akcji :D. Prowadzi kardynał kamerling
-
Chyba jednak to Konklawe nie będzie aż tak przewidywalne jak sądziłem, choć głos ludu - głosem ludu, a głosy Kolegium - głosami Kolegium. :)
-
Niech Duch Św. Będzie z Kardynałami!
-
No i mamy, Vivat Rotria ! :D
-
Salve Magnam Patriarcham!
-
Nie spodziewałem się takiego wyniku :).
-
No i wszyscy (do nich i ja się zaliczam), którzy mówili, że wynik znany jest już zanim zamknęły się bramy Kaplicy muszą mieć dzisiaj dość zdziwione miny. Niezbadane są wyroki Kolegium Kardynalskiego :D