Rotria
OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: Vincent Lucchese w Wtorek, 22 Gru 2009, 23:29:16
-
Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus!
W zgodzie z własnym sumieniem i reprezentowanymi wartościami postanawiam zrzec się wszelkich godności, funkcji i tytułów nadanych mi i przysługujących. Pozostanę w Rotrii powierzając się swojej prywatnej misji apostołowania. Nie czuję się na tyle silny, aby nosić na swych barkach tytuły, które przynoszą mi w obecnej sytuacji więcej hańby niż chwały. Pragnę wyzbyć się pożądliwości ziemskich, które kierują większością rotryjskich dostojników. Trzeba zmiany, aby wprowadzić Rotrię na właściwy tor i wreszcie dać jej do zrozumienia, jaki jest właściwy sens jej istnienia. Jeśli znajduje się tutaj choć jedna osoba, która pragnie wspierać mnie w moim dziele niech się ujawni. Niech ujawni się osoba, której obce są dążenia do przybytków ziemskich, a chce dążyć ku temu co na górze. Winniśmy być przykładem, a nie kolejną, szarą mikronacją, która angażuje się w wewnętrzne i zewnętrzne spory polityczne.
ks. Michał Miotke
-
Radykalne posunięcie z którym się absolutnie nie zgadzam. Ale skoro taka twoja wola, niechaj tak będzie. Żebyś przypadkiem kiedyś nie żałował tej decyzji.
-
Szkoda, ale cieszy mnie apostolski zapał Brata Michała.
-
Bardzo szanuję decyzję księdza Miotke.Jednak Rotria troszeczkę musi się mieszać w sprawy innych v-państw no bo przecież nasz "wódz" jest władcą całego R-Katolicyzmu.
-
Stolica Apostolska powstała jako v-państwo, jako v-państwo działa i działać będzie. Nie możemy porzucić jakiejkolwiek polityki. Poza tym, nie mieszamy się wbrew obyczajom i prawu. Wręcz przeciwnie, udzielamy poparcia tym, którzy chcą czynić dobrze i robią to zgodnie z prawem. Przykładem może być Królestwo Elderlandu i mój stosunek do sytuacji w ich kraju.
-
Szkoda Michale, mam nadzieję, że kiedyś znowu się spotkamy :]
-
Szkoda bo Brat doskonale rządził.
-
Bracia nigdzie nie odchodze. Pisze na niemieckiej klawiaturze wiec nie mam polskich znakow. Caly czas bede u waszego boku dzialal.
-
Prefekt Generalny przynosi hańbę? Pierwsze słyszę. Ale rozumiem i szanuję decyzję, Bracie.
-
Powolujac sie na Kosciol i Chrystusa nie macie prawa dobrowolnie sklaniac sie ku kompromisom. Dla wladz Rotrii istotne jest to, aby nie zatracic jej mikronacyjnego charakteru, a wiec wszystkie dzialania wladz sklaniaja sie ku niegodnym PK wartoscia. A ja wam mowie! Mozna utrzymac mikronacyjny charakter przy zachowaniu godnych wartosci. Mozna dokonac zmian, bez radykalnych srodkow. Bo dazenie do wyleczenia nie moze polegac na niszczeniu pochopnym wszystkiego co chore. Bo utracony fragment moze stac sie gwozdziem do trumny. Jest szansa, potrzeba tylko oswiecenia i uswiadomienia sobie sensu, ustalenia priorytetow. Drogi Hadrianie...
-
Mam pytanie do Brata Michała :
Czy nie sądzi Brat, iż Brata wystąpienie było zbyt radykalnym środkiem na zwrócenie uwagi na ten problem? Czy nie wystarczyłby wniosek o debate soborową na ten temat?
Prosiłbym o rzetelną odpowiedź.
-
Michale, Synu! Rzekłeś mi, iż wielu duchownych skupia się na świeckiej działaności. Mogę więc zaproponować tylko jedno, o ile spotka się to z aprobatą innych: niech ci duchowni, którzy uważają, iż ich powołaniem jest jednak służba świecka zrezygnują z kościelnej godności na rzecz godności świeckiej. Kardynał stanie się księciem, arcybiskup - markizem, biskup - hrabią, infułat - baronem, a prałat czy kanonik - kawalerem. Ale czy taka jest wola Braci? Sprawdźmy to! Daję taką szansę!
-
Czy nie uważa JŚ, że takie postępowanie to dyskryminacja? Może ktoś chce pełnić funkcje kościelne i świeckie razem.
Z poważaniem,
A.M.T
-
Bracie to rozwiazanie jest z gory skazane na porazke. O moim radykalnym posunieciu napisalem w innym temacie. Za Chrystusa sie placi. Wobec propozycji JS moge jedynie wymagac, aby duchowni ktorzy pozostana w tym stanie rozpoczeli realizacje tego do czego ich powolano. Osobiscie wznowie rozwazanie PS po powrocie. Nie mam tutaj warunkow i mozliwosci sprawnego pisania.
-
Ależ nie jest zabronione kroczenie dwoma ścieżkami jednoczesnie, gdyż leżą blisko siebie i prowadzą do jednego celu, panie Adrianie ;)
Skoro jest z góry skazane na porażkę, czyż nie dowodzi to, że tylko Brat chce się wyrzec wszystkiego i kroczyć wyboistą ścieżką, ale bardzo bliską Bogu? Nie mogę wymagać tego od wszystkich. Każdy musi sam w swoim sumieniu rozważyć, jak ma postępować.
-
Chcialem wlasnie to zauwazyc. Ze nie znajda sie ludzie zdolni do takiego poswiecenia. Byc moze dlatego, ze trafili tutaj majac zupelnie inne pojecie o tym jak Rotria powinna wygladac.
-
Ależ Bracie! Czyż nie jest dziwnym, iż ogół ma złe pojęcie, a ty masz dobre? Rotria jest tym, czym tworzą ją jej mieszkańcy. Wszyscy! Może to twoje posunięcia są zbyt radykalne? Moim zadaniem jako Patriarchy jest utrzymywanie wszystkiego w spójności. Nie mogę zrobić czegoś, co popiera jeden człowiek, a co potępia reszta.