Rotria
OFFTOPIC => Wydarzenia ze świata i v-świata => Wątek zaczęty przez: Pio Maria Facibeni w Poniedziałek, 04 Sie 2014, 19:19:18
-
Wasza Świątobliwość,
Bracia Kapłani i Obywatele.
Niejaki Żeżymski poprzez demonstrację w Suszynie (Księstwo Rumii) sprowadził nad Królestwo Agurii cień wojny. Jego Królewska Mość wprowadził już na terenie księstwa Stan Wojenny.
http://www.aguria.pun.pl/viewtopic.php?id=1136&p=2
http://www.aguria.pun.pl/viewtopic.php?pid=15580#p15580
-
Kolejne państwo w trudnej sytuacji, ale wierzę, że takie państwo jak Aguria sobie poradzi z grupką osób, która nie ma żadnej pozycji w państwie.
-
Całym autorytetem Księstwa Urbino i Korony Surmeńskiej stoję za legalnymi władzami Królestwa Agurii uznając również Księstwo Rumii za bezsprzeczną część Królestwa. Bardzo proszę Ekscelencję Prymasa bądź Ekscelencję Sekretarza o informowanie o sprawie.
-
Siły zbrojne Królestwa Agurii kilka dni temu odbiły miasto Suszyn (stolica Wielkiego Księstwa Rumii) oraz jeszcze jedeno miasteczko, którego nazwy przypomnieć sobie nie mogę. Odziały separatystów znajdują się w Zentarze, ale myślę, że i to miasto wkrótce zostanie wyzwolone.
Całe wydarzenie niepodobało się Jej Królewskiej Mości, która postanowiła zakończyć swój v-żywot.
-
Ekscelencjo Prymasie, i jak wieści z aguryjskiej ziemi?
-
Ekscelencjo Prymasie, i jak wieści z aguryjskiej ziemi?
Czcigodny Bracie, wojska Królestwa zajęły miasteczko Zentar, a gwardia uzurpatora uciekła w góry. Tam doszło do spotkania jego armii z innymi ocalałymi moldowskimi żołnierzami prowadzonymi przez niejakiego generała Tuodora ban Vaslica. Można zauważyć, że nie mają zamiaru się poddać, chociaż wojska wierne Królowi są znacznie silniejsze.
-
Nie chciałbym nic mówić, ale takie wojenki są śmieszne. Nie dysponują bronią informatyczną, czyli nie dysponują niczym. Bezsens, bo przecież jedna strona może powiedzieć że ma milion "czołguf" i po wojnie.
-
Nie chciałbym nic mówić [...]
Jeśli Pannie chce mówić, to nikt Pana do tego zmuszać nie będzie ;D.
[...] takie wojenki są śmieszne. Nie dysponują bronią informatyczną, czyli nie dysponują niczym. Bezsens, bo przecież jedna strona może powiedzieć że ma milion "czołguf" i po wojnie.
Primo, owa "broń informatyczna" o jakiej Pan mówi, jak mniemam polega na cyberprzestępczości i działań z tym związanych, czyż nie? Chciałbym zauważyć, że takie działania zgodnie z prawem Rzeczypospolitej Polskiej są karalne, a więc nie powinny mieć racji bytu.
Secundo, wojna jest po prostu niesterownym wydarzeniem fabularnym (nie jest to wojenka rodem z Aryunu), o którego zasadach może Pan poczytać w tym wątku ;): http://www.aguria.pun.pl/viewtopic.php?pid=15639#p15639