Rotria
OFFTOPIC => Zabawy i zainteresowania => Wątek zaczęty przez: Stanisław Wieniawa w Piątek, 22 Sie 2014, 19:49:51
-
Drodzy Bracia, wiem, że w Rotrii nie ewangelizujemy, ale chciałbym się dowiedzieć czy jesteście tutaj tylko ze względu na umiłowanie historyczne Kościoła i jego papiestwa/liturgii, czy też jesteście wierzący? Ja jestem tradycyjnym katolikiem, przywiązanym do liturgii w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego, przeciwnikiem modernizmu w Kościele katolickim, miłośnikiem liturgii i historii Kościoła.
-
Jeśli Brat się określa jako tradycyjny katolik, to ja muszę się określić jako zwykły katolik :D Wierzę w Boga, chodzę do kościoła, staram się zachowywać nauki Kościoła. Ale ja już jestem wychowany postsoborowo. Doceniam piękno NFRR i chętnie uczestniczyłbym kiedyś w takiej Mszy, ale nie widzę nic złego w zmianach, które przyniósł Sobór Watykański II.
-
Kiedyś założyłem podobny temat ;).
Drodzy Bracia, wiem, że w Rotrii nie ewangelizujemy, ale chciałbym się dowiedzieć czy jesteście tutaj tylko ze względu na umiłowanie historyczne Kościoła i jego papiestwa/liturgii, czy też jesteście wierzący?
Jestem zarówno wierzący. Lubię też historię Kościoła, piękną liturgię :).
Ja jestem [...] przeciwnikiem modernizmu w Kościele katolickim [...]
Jak już mowa o modernizmie to muszę powiedzieć, że jestem w trakcie czytania encykliki "Pascendi Dominici Gregis" ;).
-
Jeśli o mnie chodzi, to również jestem wierzącym i praktykującym katolikiem. Może jakimś gorliwym wierzącym nie jestem, ale w każdą niedzielę i święto jestem w kościele. ;) Z innych aspektów to interesuje się historią papiestwa i Kościoła. :)
-
Jeśli o mnie chodzi, to również jestem wierzącym i praktykującym katolikiem. Może jakimś gorliwym wierzącym nie jestem, ale w każdą niedzielę i święto jestem w kościele. ;) Z innych aspektów to interesuje się historią papiestwa i Kościoła. :)
Ekscelencjo, ja wychodzę z założenia, że sformułowanie "gorliwy wierzący" w przypadku Katolika to pleonazm. Bo wg słów Jezusa należy być albo gorącym, albo zimnym. Czyli każdy Katolik powinien być gorliwy.
-
Według mnie gorliwy katolik, to taki katolik, który dzień w dzień przesiaduje w ławce kościelnej na Mszy. :D Nie mylić z fałszywą pobożnością, bo ta moim zdaniem jest godna potępienia. ;)
-
Według mnie gorliwy katolik, to taki katolik, który dzień w dzień przesiaduje w ławce kościelnej na Mszy. :D Nie mylić z fałszywą pobożnością, bo ta moim zdaniem jest godna potępienia. ;)
Oczywiście, w pełni się zgadzam.
-
Nie mylić z fałszywą pobożnością, bo ta moim zdaniem jest godna potępienia. ;)
Prawie jak "Świętoszek" Moliera :D