Rotria
OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: Abp Tomasz du Vallon w Niedziela, 27 Gru 2009, 18:10:40
-
,,Nowa Myśl"
Ostatnio można zauważyć w Rotrii dosyć duży spadek aktywności obywateli.
Większość kapłanów nie pokazuje się wcale a gdy już to robi to bardzo rzadko.
Dlatego nic prawie nie idzie na przód,oczywiście okres świąteczny nigdy zbyt nie służył
mikronacjom ale kryzys aktywnościowy można było zauważyć już wcześniej.
Wiele księży po nominacji kapłańskiej i kilku postów na forum po prostu wyparowało a ci
którzy mieli jakieś projekty to zaczęli coś tworzyć ale każdy rezygnował.
Tym bardziej sytuacje komplikuje fakt iż odszedł ze stanowiska Abp Michał Miotke (były prefekt
generalny) który jak wiadomo jest jednym z najaktywniejszych obywateli w kraju.
Nowy prefekt generalny (a jest nim Kard. Lorenzo de Medici) nie wiadomo jak aktywnie będzie działał choć po jego wcześniejszych dokonaniach można wnioskować ,że będzie aktywny a jak wiadomo to przeważnie władze
centralne muszą być aktywne by w państwie nie było kryzysu aktywności owego.
Zastanawia jednak fakt ,że teraz gdy zostały stworzone tytułu arystokratyczne dla
świeckich oraz nie ma obowiązku bycia magistrem teologii by zostać kapłanem przez co
łatwiej nim zostać nie ma zbyt wielu chętnych którzy będą w Rotri dłużej niż 15 dni.
Może przyczyną właśnie jest to iż kapłanem teraz może praktycznie zostać każdy
jednak ,niestety zaostrzenie wymogów do święceń zniechęci nowych ludzi którzy nie są
dobrze rozeznani w wirtualnym świecie.
-
Częściowo ma Brat rację, ale co do tytułów arystokratycznych się nie zgodzę... Czy Brat się na nie uwziął???????
Również uważam, że powinien wrócić zwyczaj bycia magistrem teologii do osiągnięcia Święceń Kapłańskich.
-
Ja również za jeśli chodzi o wymóg magistra teologii do świeceń kapłańskich.
-
Ile czasu Bracia przekonywali mnie do tego, abym wreszcie opowiedzial sie za odrzuceniem magisterki? Po raz drugi moje ostrzezenie sie sprawdza. :)
-
Każdemu łatwiej prorokować spod tronu niż z niego, drogi Bracie ;)
-
Mysle, ze slowa JS nie sa do konca trafne. Mi nie bylo dane prorokowac z tronu. A wiec nie jestesmy w stanie udowodnic czy latwiej czy nie na moim przykladzie. :)
-
Ja myślę, że odebranie wymogu to nie był taki zły pomysł. Są Bracia, którzy fascynują się nauką już po wstąpieniu n UR.
-
Ale mnie Bracie dane było bć blisko Jego Świątobliwości Sykstusa I. WIem, jak było mu czasem cięzko, wiem, jak teraz jest mnie. Wiem, jak łatwo przychodziło mi krytykowanie go, a jak teraz ciężko jest mnie samemu.
-
Wielokrotnie pisalem ci Bracie, ze nie o to chodzi w prowadzeniu kosciola. Jesli wladza jest w stanie przyspozyc ci choc odrobine klopotow i jest ci nie na reke to winnys zlozyc urzad, bo jest on prowadzony nie tak jak powinien. Gdybys nie mieszal sie w polityczne awantury, nie prowokowal ich swoimi czynami byloby inaczej.
-
Cóż, może rzeczywiście powinienem porzucić Rotrię, bo nie spełniam oczekiwań Brata Michała?
-
Uważam, że wszelkie zmiany powinny być wyłącznie wprowadzone tylko za aprobatą wszystkich braci - a nie tylko po to by uszczęśliwić jedną osobę.
-
Racja. Powinna decydować większość.
-
Zaproponowałem Bracia JE kard. Marco de Zepp jako jedynemu kandydatowi do tronu z szansami na kolejną kadencję mój projekt zmian w ustroju Rotrii. Zaproponowałem powołanie urzędu, Prefektury Generalnej wybieranej przez lud w demokratycznych wyborach. Urząd ten posiadałby władzę właściwie nieograniczoną w sferze polityki wew. państwa. Odsunie to od Patriarchy wszelkie pretensje, które mogłyby paść w przypadku nieudolności takiego rządu. Budujemy więc autorytet tronu. Ponad to urząd ten podlega wyłącznie jurysdykcji JŚ, który w każdej chwili może go obalić, wyłącznie obalić bez narzucania zmian w jego składzie. Przysparzając nam tym samym nowe wybory. W rękach Patriarchy pozostałoby tylko ratyfikowanie aktów dyplomatycznych itp. dokumentów oraz kierowanie wirtualnym kościołem. To jedyna szansa na ocalenie ewangelizacyjnej misji Rotrii.
-
Mi osobiście nie podoba się pomysł, aby Rotria stała się państwem aż tak demokratycznym. Ja mam inną od Brata wizję poprawy naszej Ojczyzny, ale doceniam aktywność :).
-
Jeśli chodzi o Brata projekt, który otrzymałem w wiadomości prywatnej to mogę jedynie stwierdzić, iż wprowadza on zmiany, ale minimalne. Może mógłby Brat zaproponować coś innego? Oczywiście, nie mówię, że mój nie wymaga żadnych poprawek, bo wymaga ich wiele, jednak wyjdą one w trakcie.
-
W rękach Patriarchy pozostałoby tylko ratyfikowanie aktów dyplomatycznych itp. dokumentów oraz kierowanie wirtualnym kościołem. To jedyna szansa na ocalenie ewangelizacyjnej misji Rotrii.
Czyli taka monarchia parlamentarna mówiąc krótko: król panuje, nie rządzi w tym przypadku powinno być: patriarcha panuje, nie rządzi... Uważam, że w chwili obecnej ustrój Rotrii powinien iść pod konserwację, nie pod wymianę całej części z maszyny - to co proponuje brat Michał. Nie możemy wszystkiego nagle zmieniać bo wtedy cała maszyna przestanie działać, jak już to wszelkie zmiany wprowadzać stopniowo jednym małym kroczkiem można zrobić później dwa ;)
Nie wiem tylko jak ta konserwacja by przebiegała wg. pomysłu brata Victora bo nie wiem jakie są tego projektu założenia, dlatego dobrze by było zorganizować ogólnonarodową debatę na temat zmian, i każdy obywatel PKR powinien zostać zapoznany z projektami, które miałyby za zadanie polepszyć Rotrię ;)
-
Uważam za dobra inicjatywę, pomysł Brata Karla. Każdy powienien wziąć udział w debacie.
-
Jakoś gazeta przestała funkcjonować ;)!
To jest miesięcznik, czy rocznik ;)????
-
Nie wiem Bracie Fryderyku czy potrzebny jest ten sarkazm z twojej strony.
Z braku czasu nie mogę wydawać gazety w terminach jakich by pragnął.