Rotria
GOSPODARKA => I Rotryjski Kongres Gospodarczy => Panel dyskusyjny => Wątek zaczęty przez: Pio Maria Facibeni w Piątek, 12 Wrz 2014, 18:12:11
-
Wasza Świątobliwość,
Wasze Eminencje i Ekscelencje,
Czcigodna Szlachto i Arystokracjo,
Bracia Duchowni i Obywatele!
Otwieram piąty panel naszych rozmów o gospodarce Rotrii - tym razem o włączeniu w obrót gospodarczy księstw lennych, zapraszam do dyskusji.
-
Według mnie księstwa powinny mieć możliwość rozbudowy systemu gospodarczego na własny sposób. W ten sposób będą mogły sprawdzać różne możliwości prowadzenia gospodarki, które w przyszłości będą obowiązywały w całym państwie. Ponadto uważam, że księstwa powinny móc nakładać podatki, ustalać ceny kamienic i terenów niezabudowanych na własnym terytorium. Co Czcigodni o tym sądzą?
-
Z podatkami się nie zgadzam. Te powinny być centralne. Dlaczego?
Bowiem choć idea jest zacna, bardzo klimatyczna i ciekawa, to jest nierealna do wykonania. To znacznie obciąży system wypłacania danin. Uważam wręcz, że do tego stopnia, że po prostu stanie się niewydolny ;).
-
Księstwa niech mają okazję rozbudowywać własne systemy gospodarcze, ale oczywiscie w granicach rozsądku. Tak jak mówi Brat Biskup, pomoże to zdecydować, który z używanych rozwiązań najbardziej się sprawdza i uogólnić go na całą Rotrię. Co do podatków, to zgadzam się, że powinny księstwa mieć możliwość nakładania własnych, ale za zgodą Skarbnika, żeby sobie książęta nie wymyślali różnych nie wiadomo jakich podatków. Co do cen gruntów i budynków - oczywiście księstwa powinny same o tym decydować na własnym terytorium.
Skoro oficjalnie istnieje u nas system lenny - księstwa są lennami Świętej Stolicy, wraz z którą tworzą Państwo Kościelne - może należałoby właśnie spróbować coś w tym kierunku. Księstwa musiałby będą płacić daninę Świętej Stolicy raz na jakiś czas. Tylko jak to rozważnie oprawić?
-
Jestem przeciwnikiem tego, żeby księstwa same ustalały wysokość stawek podatkowych. Sytuacja, w której Skarbnik Patriarszy będzie siedział i obliczał należność podatku od zmieniających się jak w kalejdoskopie stawek, doprowadzi do sytuacji, w której cały system legnie nam w gruzach. A obarczanie odliczaniem podatku książąt lennych, obywateli lub kogokolwiek innego - może doprowadzić do jakichś, nie daj Panie, malwersacji finansowych. Borykamy się z kryzysem aktywności, nie powinniśmy tak komplikować samego odliczania podatków. Jeśli się okaże, że nie ma godnego Skarbnika, to na urzędzie będzie vacat i wszyscy wpadną w jeden, wielki dług. A jeśli stawka procentowa byłaby stała, to nie potrzeba by człowieka z tytułem genius logicus, żeby poprowadzić Bank.
-
W takim razie co Brat proponuje księstwom, żeby również mogły brać udział w gospodarce - na co wydawać i jak zarabiać pieniądze? Bo chyba wszyscy jesteśmy zgodni, że księstwa powinny brać udział w rotryjskiej gospodarce.
-
A może wszystkie księstwa będą płaciły co miesiąc daninę o takiej samej stawce bez względu na ilość mieszkańców etc. W tedy księstwa będą musiały same postarać się o zdobycie pieniędzy na ten cel.
-
Tylko skąd będą brały te pieniądze? Bo z podatków nie mogą, wedle propozycji Braci, a dotacje dostawać tylko po to, żeby daninę zapłacić, to też nie brzmi ciekawie.
-
Tylko skąd będą brały te pieniądze? Bo z podatków nie mogą, wedle propozycji Braci, a dotacje dostawać tylko po to, żeby daninę zapłacić, to też nie brzmi ciekawie.
Miałem na myśli, to że Księstwo miałoby ściągać podatek a z tego płaciłoby daninę do Skarbu Państwa o stałej wysokości i jednakowej dla wszystkich ziem lennych.