Rotria
GOSPODARKA => I Rotryjski Kongres Gospodarczy => Panel dyskusyjny => Wątek zaczęty przez: Pio Maria Facibeni w Piątek, 12 Wrz 2014, 18:13:53
-
Wasza Świątobliwość,
Wasze Eminencje i Ekscelencje,
Czcigodna Szlachto i Arystokracjo,
Bracia Duchowni i Obywatele!
Otwieram ostatni panel dyskusyjnym na naszym kongresie, w tych rozmowach pragniemy poruszyć sprawy umów międzynarodowych na tle gospodarczym w mikroświecie, czy jest sens współpracowania zagranicznego naszej gospodarki i z jakimi państwami warto pracować? Zapraszam do dyskusji.
-
Będzie to nie wątpliwie nie łatwa rzecz do realizacji, ale czemu nie spróbować? Musimy najpierw ruszyć i ukształtować cały system. Z kim mamy współpracować? Myślę, że z tymi państwami, które będą miały podobny system do naszego ;).
-
Sęk w tym, że gospodarka w mikronacjach to bardzo ciężki, wręcz utopijny temat. Jeśli chodzi oczywiście o współpracę gospodarczą. Nie wydaje mi się, żeby przyniosło to jakieś nadzwyczaj oczekiwane rezultaty :). Niestety...
-
Ja "współpracę gospodarczą" bardziej widziałbym na zasadzie możliwości wymiany pieniądza, co umożliwiałoby obywatelom różnych państw przeprowadzanie transakcji również w Rotrii. Jakbym widział taką wymianę pieniądza? Kraje obliczają na początku kurs walut, a następnie obdarzają się równą wartością tej waluty w swoich państwowych bankach. Czyli np. przyjmując kurs gona do lira 1:1, w Surmenii powstaje konto "Państwo Kościelne Rotria", na które surmeński Skarb Państwa przelewa 1000 gonów, a w Rotrii powstaje konto "Królestwo Surmeńskie", na które rotryjski Skarb Państwa przelewa 1000 lirów. I teraz załóżmy, że Surmeńczyk chce kupić w Rotrii dom za 500 lirów - przesyła on 500 gonów ze swojego konta do surmeńskiego Skarbu Państwa, które z kolei (korzystając ze swojego rotryjskiego konta) przeysła 500 lirów na konto rotryjskiego Skarbu Państwa. W ten sposób wszystko się wyrównuje, a obywatele różnych mikronacji mają możliwość przeprowadzenia transakcji również poza swoim państwem.
-
Inicjatywa ciekawa, nie mniej należałoby się zastanowić, czy obecnie, w okresie kryzysu - ma ona szanse na przetrwanie :). Co chwile ktoś zmaga się z realiozą. Do przeprowadzania takich transakcji wymagany by był sprawny urzędnik... Nawet nie jeden. Może być ciężko :)
-
Przy pomyśle się nie upieram, ale nie wiem czy byłoby tak ciężko. Wystarczyłoby dwóch skarbników - po jednym z każdego kraju-strony - i tyle.
-
Miałem podobny pomysł do tego, który przedstawił Książę Vittorio, z tym że zamiast kont państwowych miały być prywatne kantory funkcjonujące na tej samej zasadzie.
-
Nie jest to głupi pomysł, Bracie Ministrze. Kapitalizm w najlepszym wydaniu :D
-
Nie jest to głupi pomysł, Bracie Ministrze. Kapitalizm w najlepszym wydaniu :D
Otóż to. Sektor prywatny też powinien móc się rozwijać ;).
-
Pytanie, ile państw byłoby tym zainteresowanych ;D
-
W tej sprawie trzeba się rozeznać.