Rotria
OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: Cosimo Pietro de Medici w Środa, 10 Lut 2010, 11:34:26
-
Z polecenia Jego Świątobliwości Piusa II przekazuję rozkaz:
Nie wyraziliśmy zgody powszechnej na przysposobienie przez brata Vincenta Luchchese do rodu tegoż brata Franciszka oraz brata Luisa. Oznacza to, że oboje przyjęci zostali do domu tego wbrew woli naszej. Wzywamy Was tym apostolskim rozkazem, nakazując pod groźbą wydalenia z wirtualnej Stolicy Apostolskiej, byście powrócili do swego poprzedniego nazwiska, które Naszym zdaniem również przynosiło Wam chlubę.
/-/ Pius II
-
Jego Świątobliwość informuje, iż daje na to czas do środy. W przeciwnym razie podejmie kroki.
-
Wróciłem już dawno.
No nie dawno :D
I tak tak długo nie ede w PKR (sprawy służbowe 8) ).
-
Odmawiam. Kocham mego ojca i go nie opuszczę! :P
::)
-
Bracie Luisie,
Środa minęła, a Ty utrzymujesz swoje poprzednie nazwisko. Jako, że może nie być czasu później, już teraz się z Bratem żegnam.
-
Baj Baj :D ;D
-
Jeżeli nie zmieni Brat swojego zachowania, rozzłości Brat Jego Świętobliwość, proszę tego nie robić.
-
Złość JŚ nie wywiera ani na mnie, ani na moim synu żadnego wrażenia. Gardzimy jego imperialistycznym zapędem. Wasze roszczenia ukazują tylko, jak nisko upadliście.
-
Ja tylko chciałbym prosić o zaprzestanie tego bezsensownego konfliktu.
Do czego do prowadzi ? Tylko do osłabienia wewnętrznej struktury Rotrii.
-
Jeżeli nie zmieni Brat swojego zachowania, rozzłości Brat Jego Świętobliwość, proszę tego nie robić.
Jakoś Jego gniew nie wiele mnie interesuje :)
-
Podam może dwa cytaty z Księgi przysłów pod rozwagę braci...
"On się naśmiewa z szyderców, a pokornym udziela swej łaski. " (Prz.3,34)
"Człowieka poniża jego pycha, pokorny zdobędzie uznanie" (Prz.29,24)
-
Prawa zawsze należy słuchać. A nisko nie upadła Stolica Apostolska a ty, Bracie, przez swą pychę. Widać ją w rozmować z tobą.
-
Moja Stolica Apostolska jest w Rzymie, a nie tu :) I nie ja upadłem :)
-
O upadku mówiłem do twego ,,ojca", Bracie.
Mam na myśli wirtualną Stolicę Apostolską rzecz jasna.
-
Z tego co napisał alfa i omega Rotria już dawno nie ma nic wspólnego z tą nazwą. Pozdrawiam.
-
Eminencjo de Zepp, wybrał bym raczej zamiast określenia "ojciec" coś z "ojczym" ;)
-
Radzę zajrzeć do słownika języka polskiego i przestudiować znaczenie obu wyrazów :)
-
Gdyby w Stolicy Apostolskiej zginęła karność oraz dyscyplina to wtedy można by było mówić o tym, że Stolica Apostolska nisko upadła. Nie może być tak tak, że nikt praw się nie boi , nie może być tak, że na karanie nikt się nie ogląda!
I żadne swary nic nie dadzą! A na pewno nie mądrości... I wiedz bracie Luisie, że Ciebie nikt nie posłucha dopóki pokory nie nabędziesz, pycha jest obrzydliwa i pysznych ludzi nikt nigdy słuchać nie będzie.
-
To wy wykazujecie się pychą i zatwardziałością, nie ja. Gnoicie mnie bo mam rację i nikt nie odważy się mi jej przyznać bo boicie się utraty urzędów :D TAKA JEST PRAWDA.
-
Niechaj więc dalej Brat tak myśli... ;)
-
;)
-
Czas już się z Bratem zażegnać ;).
Teraz Bracia nastały czasy pokoju i chwały dla Ojca Naszego - Patriarchy jak i Rotrii w majestacie swym całej.
-
Bracie Vincenzo -
Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim; albowiem jeden jest Ojciec wasz, Ten w niebie.
Bracie Luis. To, że w RWŚ władza ma za nic prawo i większość przechodzi nad tym do porządku dziennego nie znaczy, że i tutaj tak ma być.
Już ktoś to cytował:
Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga
-
Nie mogę się powstrzymać by tego nie skomentować. PKR jak zwykle się pohańbiło ale czy to nowość? Oczywiście, że nie! Zaiste wszyscy już do tego przywykli, iż jedyną królową tutaj jest OBŁUDA! A zatem moi mili trwajcie w niej. Bracie Michale życzę Błogosławieństwa Bożego!
Pozdrawiam!
fr M Steph FBN
Prokurator FBN
-
Ja też nie mogę: jak zwykle Brat Steph przybywa niczym Superman aby nas skrytykować :D
-
Oczywiście Bracie, gdyż wypada z chrześcijańskiej miłości błądzących napominać, choć straconego w otchłani ciężko uratować.
-
A zapoznał się Brat ze sprawą? Wie, że Br. Miotke złamał prawo i za to został ukarany?
-
Właśnie...
Najpierw niech się Brat zapozna ze sprawą, potem nas osądza...