Rotria
OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: Markos Viktorjosigos w Niedziela, 14 Lut 2010, 09:42:50
-
Pozdrowienia moje dla wszystkich narodów v-świata, wiernych Kościoła, a także wrogów naszych i duchownych. Słuchajcie słów niniejszej nauki, Bracia, gdyż prawdę ukazują. Do wezwania Brata Kamerlinga przyłączam się i ja.
Jego Świątobliwość Pius II
Drodzy Bracia i Siostry!
W kontekście ostatnich wydarzeń, jakie miały miejsce w Stolicy Apostolskiej, na pierwszy plan wybija się kwestia naszej skromności. Spójrzmy: oto człowiek imieniem Michał, popełniwszy błąd w przeszłości, wraca do Państwa Kościelnego. Dwóch Patriarchów – Sykstus I i Hadrian I – okazuje mu łaskę. Pierwszy zdejmuje ekskomunikę i status persona non grata, drugi przyjmuje na służbę, udziela nominacji kapłańskiej, potem podnosi do godności prałata, biskupa, arcybiskupa...
Ufność w jego przemianę pokłada także Pius II, nasz obecny Pan. Daje mu z wdzięczności za jego dokonania kapelusz kardynalski, czyniąc tym samym Księciem Kościoła.
Otrzymuje ów dawny wygnaniec i zdrajca łaskę tak wielką, że trudno to wyrazić słowami – z exula staje się najwyższym kościelnym hierarchą. Trzeba wspomnieć, że zasłużenie – ciężką pracą doszedł do owych godności.
Ale wtedy ujawnia się ciemna jego strona. Oprócz pracowitości ujawnia się u niego także próżność, pycha, pogarda wobec niżej postawionych. Czuje się niemal władcą Rotrii. Jeśli nie zauważyliście, Bracia, w nim tej pychy, należało porozmawiać z nim prywatnie.
Och, jak wielkim czynił się ten mały człowiek! Liche stworzenie, jak my wszyscy, wynosił się ponad nas! W pogardzie miał ludzkie prawo, ufając, że może je deptać wedle swej woli! Sprzeciwił się temu, komu przecież przysięgał bezwzględną wierność i posłuszeństwo! A nie tylko t było na jego sumieniu – widzieliście Bracia tylko wierzchołek góry lodowej, 1/8; reszta tkwi pod wodą, ale nie wydobywajmy tego na światło dzienne. Do tego wszystkiego doprowadziła go pycha...
Jak więc pokonać pychę? Wady pokonuje się zaletami, a więc skromność najlepszą bronią. I tutaj należałoby nam wszystkim niemal przyklęknąć, pochylić głowę, uderzyć się w pierś i rzec: Panie, brakło nam jej! Taka jest prawda, każdy niemal kościelny hierarcha stał się pyszny, co trzeba zmienić!
Nie rzucę stąd kamieniem, bom sam nie jest bez winy i zmazy. Ale nawołuję was i sam za mym wołaniem postaram się pójść: nabierzmy skromności! Zaczerpnijmy z jej źródła i napijmy się, bo brak owej cechy u nas! Pójdę pierwszy ku źródłu, a wy, Bracia postąpcie za mną.
Amen!
kardynał Marcos de Zepp
Z rozkazu Jego Świątobliwości naukę niniejszą nakazuje się rozesłać po całym v-świecie. Każdy kapłan, który ma przydzieloną parafię ma dwa dni, na umieszczenie kazania na forum swojej parafii.
-
Już wysłałem do RON :)
-
Amen.
Publikuję w Surmenii i Mikrosławii.
-
Ja także już opublikowałem w Królestwie Skarlandu.
-
Nie wiem czy się śmiać czy może już płakać z politowania. Jest czymś wielce śmiesznym mowa o skromności w takim miejscu i to jeszcze przez taką osobę. Ale jak już wspomniałem króluje tutaj obłuda a więc większości tutejszych zawołaniem winno być VIVAT OBŁUDA!
Z wyrazami bólu i zatroskania
fr Maksymilian Steph FBN
Prokurator FBN