Rotria
OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: Leon II w Sobota, 03 Kwi 2010, 19:06:44
-
Umiłowani Bracia !
Doszły mnie słuchy, iż w Królestwie Skarlandu jeden z naszych Czcigodnych Braci, Brat Alejandro, postanowił założyć nowy kościół na wzór Watykanu i przyjąć tytuł Jego Świątobliwości papieża. Swą motywację argumentuje tym, że Państwo Kościelne zaprzestało ewangelizacji, a Kościół Rotryjski właściwie przestał istnieć. Moi Drodzy, jest do dla mnie ogromny cios z uwagi na to, iż założycielem owego tworu jest jeden z naszych współbraci, którego ukochałem i obdarzyłem zaufaniem na mym dworze. Jako chrześcijanie winniśmy umiłować naszego Brata i wybaczyć mu wszelkie występki, ale z drugiej strony Brat Alejandro zawiódł nasze zaufanie i doprowadził do rozłamu powołując się na nasze tradycje i wartości. Bolesnym ciosem jest również to, że uzurpuje sobie tytuł zwierzchnika kościoła, który od trzech lat był przynależny władcą Państwa Kościelnego Rotria. Pragnę, aby ten spór rozwiązać pokojowo, ale przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji chcę zasięgnąć waszej rady.
Z błogosławieństwem Bożym,
/-/ Pius II
-
Wasza Świątobliwość!
Zgadzam się, iż trzeba to zakończyć pokojowo. Proponuję do Brata Alejandro napisać i spróbować przekonać go do zmiany decyzji.
-
Nie mianowałem się papieżem !
Mamy go wybrać, pełnowprawnie !
-
Umiłowany Bracie, rady nasze wypływają z serca i mamy na uwadze dobro twoje. Kościół Rotryjski kultywuje tradycje renesansowego papiestwa, zaś głoszenie Słowa Bożego winniśmy zostawić osobom wykształconym i upoważnionym do tego. Rotria w porę to zrozumiała, stąd sekularyzacja. Chcemy, abyś Bracie nie popełnił błędu, który dawniej był naszym udziałem.
-
Jeśli sam Brat Alejandro potwierdza, to nie jest to pogłoska. Ja jak najbardziej jestem przeciwny. Nikt Bratu nie zabrania nauczać, niech Brat to robi. Powstanie nowego kościoła, nie pomoże ani Rotrii, ani Tobie.
-
Bracia wiecie ,że jestem księciem w Skarlandzie a zarazem kardynałem w Rotrii. A więc proszę was zaprzestańmy interesować się tym kościołem. Jeżeli jednak moja prośba zostanie zignorowana proszę przynajmniej o nie mieszanie w tej sprawie władz jak i samego Skarlandu.
-
Ale nie zaprzeczy Brat, że Władze Skarlandu wspierają Watykan...
Dobrze - mniejsza z tym. Powstał - nic na to nie poradzimy. Możemy jedynie rozmawiać pokojowo.
-
Zaprzeczę. Nasza konstytucja mówi jasno ,że każdy może założyć swoją religie i nic władzy do tego. My a szczególnie Jego Królewska Mość bardzo szanuje prawo. (niestety) :)
-
Jestem przekonany, że żaden z Braci nie powjązuje tego Kościoła z Waszą Eminencją. Jeśli już nie możemy powstrzymać powstania, nie powinniśmy prowadzić jakichkolwiek rozmów - takie moje zdanie.
PS. Czy istnieje gdzieś oficjalna informacja co do tego? Nie widzę nigdzie na stroie Skarlandu.
-
Obecna sytuacja w v-świecie jest taka, że absolutnie każdy partykularyzm skutkujący odłączaniem się danej części od macierzy - jest działaniem jedynie pozornie skutecznym. Na przestrzeni kilku ostatnich lat nie znam żadnego przypadku secesji, schizmy czy proklamacji niepodległości, które niosłyby za sobą jedynie same zalety. W ostatecznym rozrachunku zawsze pojawia się utrata aktywności i płynności demograficznej - obecnie tak bardzo potrzebnej.
W kontekście Skarlandzkiego Kościoła - nie możemy sobie pozwolić na jątrzenie sprawy, tutaj jest miejsce na dialog, pytanie czy jest także dobra wola po obu stronach? Jeżeli tak, to ufam że dojdziemy do porozumienia gdy tylko zasiądziemy do rozmów w przyjaznej atmosferze.
-
Chyba Wasza Eminencja nie jest w temacie - Kościół Skarlandzki już dawno upadł.
-
Rozumiem ;) Dziękuję za informację - dopiero jestem w trakcie wdrażania się w bieżące sprawy po powrocie z dość długiego urlopu :)
Pozdrawiam!
-
Każdemu się zdarza :P.