Rotria
OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: Marcel Hans w Poniedziałek, 10 Maj 2010, 21:26:59
-
http://gornicza.wordpress.com/2010/05/10/czy-v-socjalizm-jest-tez-utopia/ (http://gornicza.wordpress.com/2010/05/10/czy-v-socjalizm-jest-tez-utopia/)
V-świat widział już chyba kilka razy z rzędu próby budowania V-Międzynarodówki, niestety za każdym razem kończyło się to jakimś niepowodzeniem pomimo, że zawsze udawało się jednoczyć dość dużo przedstawicieli ruchów lewicowych w v-świecie. Mówiąc szczerze lewica w v-świecie nie jest popularna, czy można to jednak zmienić.
Na początek dość kontrowersyjna sprawa o tym jak odróżnia się prawicę od lewicy w v-świecie. Otóż zdaniem autora jest to przede wszystkim kwestia ideologii, ale także nie zawsze tylko jej samej. Po pierwsze należy tutaj przybliżyć czytelnikowi tezę o mikronacjach jako najdoskonalszej jak na razie formie społeczeństwa socjalistycznego w v-świecie. Zaskakujące prawda? Ale prawdziwe. Bo czyś to nie jest socjalizm gdy ludzie pracują za darmo tylko i wyłącznie dla dobra ogółu przy czym praca jest dla każdego. Przy czym realizowane jest hasło o wykorzystaniu pracy każdego na tyle na ile może ona być wykorzystana oraz słynnego hasła "każdemu wg. potrzeb" co również jest prawdą.
Ruchy socjalistyczne w v-świecie bez wątpienia są podzielone i właściwie w uśpieniu. Państwa duże to monarchie, zaś państwa małe są zbyt małe na partie polityczne. Chociaż rozmowy nt. socjalizmu wirtualnego (a więc opartego o realny, ale tylko opartego) trwają obecnie w Mikrosławii to czy uda się je przerzucić na szersze pole? Czy może jednak nazwa socjalizm dla wielu Polaków zawsze będzie symbolem zła i władzy PZPR? Bez wątpienie socjalizm w mikronacjach nie dąży do niczego złego i do niczego złego nie doprowadzi, chociażby ze względu na wspólną pracę dla dobra społecznego.
Jaka jest różnica v-socjalizmu od v-prawicy? Prawica popiera monarchię, a przede wszystkim przywileje wynikające z tytułów szlacheckich. Właśnie owo poparcie budzi sprzeciw wśród środowisk socjalistycznych. Zaś do reszty to różne ruchy mają różne sposoby realizacji hasła "władza w ręce ludu" i np. Mikrosławia tworzy to przez rady ludowe co jest formą odmienną niż demokracja parlamentarna.
Czy v-socjalizm opowiada się za nieistnieniem systemów gospodarczych? To pytanie trudne. Zakładając eliminację kapitalizmu ( i tak w większości nieistniejącego w v-świecie) trzeba by wyelimienować i owe systemy. Jednak przecież udawało się już tworzyć socjalistyczne systemy. Istnieją także ruchy socjaldemokratyczne, które popierają państwo opiekuńcze, ale z kapitalizmem. Bez wątpienia jednak mikronacje także z założenia preferują gospodarkę upaństwowioną.
Kończąc ten krótki wywód, czy socjalizm w v-świecie przy szerszej reklamie może być ciekawy dla mieszkańców Polina? To pytanie czeka na odpowiedź.
-
Może i jest możliwy, ale czy większość go chce? Ja nie :D Nie ma nic złego w przywilejach szlacheckich, o ile każdy zapracował na tytuł ;) Na wszelkie przywileje jakie posiada, zapracowałem.
-
Mnie zawsze lewica kojarzy się ze złem, taką ciemnotą, zacofaniem, czasy komunistyczne etc. dlatego nie chcę jakoś socjalizmu w mikroświecie. Może i w mikroświecie jest możliwy, ale przeważnie przoduje prawica ;)
-
Imo w mikronacjach socjalizm to wielkiego sensu nie ma jeżeli się nie postawi solidnego i rozbudowanego systemu gospodarczego :0 Bez tego najzwyczajniej nie ma jak aktywnie działać na płaszczyźnie socjalistycznej :)
-
Mikronacje są socjalistyczne z założenia. Systemy gospodarcze to mrzonki, poza tym to domena kapitalizmu i burżuazji Michał :P
1. W Socjalizmie też są tytuły, jednak ważne jest aby nie tworzyły one kasty uprzywilejowanej.
2. Czy nie czasem wszyscy obywatele Rotrii pracują za darmo dla jej dobra wspólnego? Jeśli tak to odpowiedź nasuwa się sama...
3. Czy nie czasem wszyscy obywatele Rotrii mają pracę i mogą robić co chcą? Jeśli tak to odpowiedź nasuwa się sama....
I jeszcze na koniec, czy wolno nam na podstawie czynu ojca oceniać syna (i odwrotnie)? :)
-
Ależ mój drogi, wynagrodzeniem za pracę jest to uprzywilejowanie :D Pracujesz, harujesz, i wreszcie ktoś cię docenia - otrzymujesz tytuł wraz z jakimiś przywilejami.
-
Problemem Lewicy jest brak wykluczonych. Nie ma tu gejów, transseksualistów, ubogich, cierpiących. Nawet kobiet jest malutko. Co począć w takiej sytuacji? Kogo wspierać. Zresztą gdybyśmy w naszym świecie dopuścili do pełnej równości praw kobiet i mężczyzn to któraś z białogłów zdecydowałaby się grać mając widoki na ważne stanowiska.