Rotria
SPOŁECZNOŚĆ => Plac Navona => Wątek zaczęty przez: Ś.P. Książę Alejandro de Catalan w Niedziela, 23 Maj 2010, 14:30:38
-
Nasz wielebny brat ks. Leopold Kainsler zginął dziś w wypadku samochodowym o godz. 14:20.
Ratownicy medyczni próbowali ratować go, jednak nie udało im się, jego serce przestało bić.
Jako że był pobożnym i wierzącym katolikiem życzył sobie aby odbył się pogrzeb.
Jego woląi prośbą było aby nabożeństwu przewodniczył JŚ Pius II.
-
Z pewnością najbardziej będzie żałował Brata ,Baron Branicki.
-
Cóż za strata... Szkoda dobrego obywatela i kapłana.
-
Strata aktywnej osoby to zawsze wielka szkoda.
Miejmy zatem nadzieję że podobne wydarzenia się nie przytrafią.
-
POGRZEB
Dziś z głównej siedziby Zakonu Najświętszej Maryi Panny wymaszerowali rycerze zakonni, niosąc trumnę z ciałem Brata Leopolda Kainslera. Za trumną podążał Wielki Mistrz Marcos de Zepp.
Procesja dotarła do Bazyliki św. Pawła, gdzie książę kardynał Marcos odprawił pogrzeb. Celebrował wraz z nim arcybiskup Ferdynand Radziwiłł.
W świątyni tłumnie zebrali się przyjaciele zmarłego, Krzyżacy, kapłani.
Po uroczystej, koncelebrowanej mszy, pochód ruszył na cmentarz przy Bazylice św. Pawła. Tam złożono uroczyście ciało Brata Leopolda. Rycerze zakonni zasalutowali przed jego grobem, oddano mu hołd poprzez pochylenie sztandaru zakonnego, po czym każdy rzucił symboliczną garść ziemi.
Brat Leopold został złożony w miejscu wiecznego spoczynku.
-
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym!