Rotria
OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: Vincent Lucchese w Sobota, 10 Paź 2009, 19:10:23
-
Ostatnio w Rotrii dzieje się wiele nowego oraz niedobrego. Oba przymiotniki współistnieją obok siebie, ale jednak oddzielnie. Na szczęście całe. Jako, że sprawa PKR leży mi na sumieniu, sercu, nogach i rozumie w istnienie którego ostatnio coraz częściej powątpiewam, postanowiłem napisać. Czasu swego wprowadziłem z własnej inicjatywy, za zgodą ówczesnego Patriarchy JŚ Aleksandra I kapłanów nauczanie przymusowe. Chronić miało to nieszczęśliwą Rotrię, której idea ulegała zatarciu przed niepowołanymi ludźmi w jej szeregach. Strona powstała, ludzi przybyło, nauczanie świadomość w nich podbudowało, ale widocznie się znudziło. Inicjatywa konsekrowania na zapytanie powstała. Od razu nasuwa mi się na myśl artykuł w CD Action, który opublikował Wiktor Szpunar 2,3 lata temu. Sarmacje zasypano tłumami napalonych nastolatek, dzieci, które w tamtym czasie zaczynały swoja karierę z Neostradą itp. element świata realnego. Pomysł był dobry, wykonanie także, ale skutki tragiczne. Obawa moja więc przed podobną sytuacją rodzi się w Rotrii. Jeśli chcemy coś robić, to róbmy to porządnie. Z pełnym oddaniem i pokorą pewną, której mi osobiście brakuje. Dlatego też władza w rękach moich nie leży. Tak... Dążenie do zwiększenia liczby kapłanów jest całkiem sensowne, ale nie po trupach. Przeprowadzanie egzaminów wstępnych mija się z celem. Nie ma możliwości zbadania intencji kandydata, ani samego jego. Poza tym potęga wujka Google i cioci Wikipedii jest niemalże nieograniczona materialnie. Postanowiono więc, że nowi kapłani zasiądą u boku biskupa, arcybiskupa, kardynała i zaczną nabierać wprawy. Praktyka. Całkiem trafnie, tylko czy nikt nie dostrzegł tego, że Ci neoprezbiterzy mogą posiadać bardziej rozbudowany intelekt i większe obycie niż 15 letni dostojnik kościelny? Dostojnicy owi stanowią filary PKR, mają być autorytetem i kierować swoimi poddanymi. Czyż w przypadku takowym owi neoprezbiterzy nie zostaną ukształtowani wręcz odwrotnie? Zrozumieją bezsensowność całego systemu, a ich morale i ambicje stoczą się. W każdym wirtualnym państwie popełnia się ten jeden, masakryczny błąd. Nobilituje się ludzi za ich zasługi, które często nie idą w parze z ich reprezentatywnością. Obejmując takie urzędy trzeba obycia w sprawie i umiejętności stania się twarzą państwa. Niestety, ale w Rotrii trzeba zniżyć się do poziomu porażającego i wspomnieć chociażby o umiejętności przeprowadzenia poprawnej merytorycznie dyskusji czy spisania wartościowego tekstu. Po polskiemu. Na razie tyle. Z pewnością pojawią dywagacje na temat mojej osoby i mojej przeszłości. Tak, przyznaje się nie jestem idealny, wspaniały, bezgrzeszny. Jednak trochę mam czegoś, czego innym brakuje.
ks. dr prałat Michał Miotke
-
Bracie... Nawet Brat nie wie ile w tych słowach tkwi prawdy... Pragnę się podpisać pod tym wszystkim co Brat tu napisał.
-
W pełni sie pod tym podpisuje!!!
-
Ciekawy pogląd na sprawę ale nie zgadzam się we wszystkim z Bratem .
Dobrze ,że Brat wrócił i nikt tu chyba nie będzie Bratu wypominał przeszłości bo liczy się przyszłość
-
Bracie, akurat tylko przeszłość pozwala nas zapamiętać. Jest najwspanialszym i najbardziej paradoksalnym czasem. Każda nasza myśl, każdy nas gest, każde nasze słowo jest przeszłością w chwili kiedy zostanie zrealizowane.
"exegi monumentum".
-
W jakimś stopniu i ja się pod tym podpisze choć nie ukrywam, że zawalczyłbym o bardziej radykalne zmiany w kwestii wieku oraz piastowania godności. Moi mili. Godności to nie wszystko! Liczy się pokora :) A myślę, że jeśli ona będzie doskonale wyćwiczona to żadne godności nie będą nam potrzebne :)
-
Fajnie, że Brat o tym wspomniał. Szkoda, że akurat my dwaj słyniemy z braku tej pokory. :)
-
No tak... Ale życie jest najlepszą szkołą i tej pokory może doskonale nauczyć;]
-
Można, ale rozpiera w przypadku braku sprawiedliwości.
-
Bracia!
Ja uważam za dobry pomysł przymusu zdania egzaminu, aby móc się stać kapłanem. Podstawowa wiedza - 10 przykazań, 6 prawd wiary itp. Ma to zapewnić, że kandydat jest conajmniej katolikiem znającym podstaway naszej wiary. Sposób zdawania egzaminu - jak najbardziej popieram gg lub czat. Jeżeli przez dłuższy czas nie odpowie się na pytania, wiadomo, że są poszukiwane w internecie. Poprzez PW nie możemy mieć żadnej pewności.
Co do praktyk kapłańskich. Nie uważa Brat, że jeżeli kapłan posiada "rozbudowany intelekt" to zostanie to zauważone i docenione? A czasami ten 15-to latek ma więcej obycia. Dłużej zamieszkuje w Rotrii i bardziej od tego nowicjusza wie o co w tym chodzi.