Rotria
WŁADZE => Pałac Kwirynalski => Kuria Rotryjska => Wątek zaczęty przez: Vittorio Paolino w Czwartek, 01 Lip 2010, 17:54:46
-
Witam!
Rozpoczyna się właśnie nowa kadencja Kolegium Ministrów Państwa Kościelnego Rotria. Dla tych, którzy nie wiedzą, przedstawiam skład nowego rządu.
Kanclerz - br. Markos (ja w zastępstwie)
MSZ - br. Ottavio
MS - br. Leonard
MKNiS - br. Ferdynand
Nowym Ministrom proponuję już na samym początku zapoznać się z ich przywilejami i obowiązkami (http://rotria.boo.pl/prawko.php?id=178). Teraz trochę śmieszniejsza wiadomość - potrzebuję zastępstwo na zastępstwo. Zgodziłem się zastępować br. Markosa, ale zapomniałem, że sam wyjeżdżam 4 lipca. Wracam dopiero 10 lipca, więc przez cztery dni nie mamy szefa rządu. Jeśli br. Ottavio się zgodzi, proszę go o zastępstwo przez te cztery dni.
Tymsamym dziękuję Braciom za podjęcie trudu kierowania Rotrią i życzę udanej kadencji!
-
Jeżeli będzie ku temu wola, mogę Brata zastąpić :)
-
Życzę kolejnej owocnej kadencji i gratuluję wszystkim tym, którzy zasiedli w Kolegium Ministrów :)
-
Nie chciałem prosić Ciebie, Bracie Ferdynandzie bo urlopujesz teraz. A nie chcę Ci zepsuć odpoczynku.
-
Bracie, mój czas urlopowy już wykorzystałem...
Widzę, że w Rotrii potrzeba aktywnych rąk do pracy, a moje jak najbardziej są gotowe ;)
-
Skoro br. Ottavio jeszcze nie odpowiedział, zdadzam się - Brat może mnie zastąpić.
-
Dziękuję Brat za powierzone zaufanie :)
-
ja kończę jutro swój mały urlop ale dziękuje za propozycje JE oraz dobry wybór.
-
Zastępstwa już niepotrzebne, bo wróciłem :)
Ale dziękuję bardzo serdecznie Bratu Victorjosowi i Bratu Ferdynandowi ;) Bóg zapłać!
-
Wasza Świątobliwość,
lub
Eminencji Kamerlingu,
1. Kto obecnie pełni funkcję szefa rządu?
2. Jeśli jest wakat, kto na ten urząd powołany będzie?
-
Wasza Eminencjo, proszę wybaczyć, lecz postanowiłem się wypowiedzieć w tej że kwestii.
Na razie takowego Rządu nie ma - jest tylko kilku ministrów na stanowiskach bez szefa rządu, gdyż zostanie od powołany dopiero po reformach ;)
-
Prawdę powiedziawszy skiwrowałem swoje pytania do tych dwóch osób, bo myślałem, że będą wiedzieć najlepiej, jednak inni przecież też mogą mieć na ten temat wiedzę :P. A nie powinno być przynajmniej tymczasowego szefa rządu, na wszelki wypadek?
-
W jakim celu ;)?
Wszystkie decyzje teraz podejmuje Rada Regencyjna, a po powrocie Jego Miłość on pełni funkcję Szefa Rządu do wejścia reform :)
-
To po co nam wogóle szef rządu, skoro może pełnić jego funkcje może Jego Miłość???
-
Bracie, poza tym Szefa Rządu powołuje Jego Świętobliwość, który na chwilę obecną jest nieosiągalny, więc w związku z czym z przyczyn oczywistych jest to niemożliwe...
-
Proszę wybaczyć, ale skoro Rada regencyjna zastępuje Jego Świątobliwość, to może chyba powołać i Szefa Rządu. Czy się mylę? ;) ???
-
Zadaniem Rady Regencyjnej jest kierowanie krajem i wydawanie rozkazów tylko i wyłącznie w chwili, gdy wymaga tego sytuacja Państwa Kościelnego - nie chcemy odbierać przywilejów Jego Świętobliwości. No chyba że Bracia tego bardzo bardzo chcą, to proszę o zgłaszanie kandydatur - jeżeli Brat Victor nie ma nic przeciwko.
-
Ja uważam, że powoływanie rządu teraz jest bez sensu bo teraz idą kolejne reformy i znowu może wiele się zmienić.
-
Nie wiemy ile czasu zajmą reformy. A pozostawianie państwa bez rządu jest nienajlepszym pomysłem.
-
Wasza Eminencjo!
Nie wiem, jak mam do Waszej Wysokości dotrzeć, lecz powiem prosto z mostu. Szefa Rządu do końca reform nie będzie i koniec.
Wszyscy ministrowie nadal pełnią swoje czynności i pracują a nad ich pracami czuwa Jego Świętobliwość - to po pierwsze. Po drugie, kto miałby zostać szefem rządu? Po trzecie - powoływanie szefa rządu nie ma teraz najmniejszego znaczenia, gdy wprowadza się reformy. Po czwarte i ostatnie - Jego Świętobliwość pełni władzę absolutną w Państwie Kościelnym więc nikt ani nic nie ma prawa odebrać mu przywileju sprawowania władzy Szefa Rządu. Mam nadzieję, że nieco Brata przekonałem :)
-
Nie, nie przekonał mnie Brat i nie przekona. Szefem rządu mógły zostać brat Wawrzyniec Medycejski. Patriarcha nie ma władzy absolutnej, ponieważ ogranicza Go Konstytucja. I to nie Jego wyznacza ona na szefa rządu, lecz Kanclerza.
-
Tak więc chyba Brat tej konstytucji nie czytał :) W Rotrii panował i panuje absolutyzm i Patriarcha NIE ODPOWIADA przed nikim - Trybun Wielki (którego brak) może jedynie napomnieć Patriarchę i na tym się wszystko kończy ... Patriarcha, mówiąc krótko, może robić wszystko co mu się żywnie podoba :)
-
Z wielkim zasmuceniem przyjąłem odmowę kard. Victora objęcia teki Kanclerza Kolegium Ministrów i do chwili zakończenia reform powołałem na to stanowisko Abp. Ferdynanda powierzając mu misję tworzenia sprawnego rządu, który wdroży reformy.
-
Nie wiem czy Brat Ferdynand to jeszcze przezyta, ale odpowiem.
Wydaje mi się, że to Brat nie czytał Konstytucji.
Państwo Kościelne Rotria jest teokracją elekcyjną.
Ustrój jest określony i zapis nie mówi nic o absolutyźmie.
Władza suwerenna w Państwie Kościelnym Rotria należy do obywateli i Patriarchy.
Obywatele są współsuwerenem Rotrii.
Władzę wykonawczą pełnią Patriarcha i Kolegium Ministrów.
Widzi Brat tam taką małą literkę "i". Patriarcha sam nie może sprawować władzy wykonawczej.
Państwo Kościelne Rotria gwarantuje swoim obywatelom nienaruszalne prawo do życia, rozwoju i sprawiedliwego sądu.
Conajmniej tych trzech praw nie można pozbawić obywateli.
Skrócenie kadencji Wielkiej Rady następuje w drodze ... ordonansu Patriarchy wydanego za zgodą Trybunału Rotryjskiego;
W przypadku odmowy podpisania ustawy, dla ponownego jej uchwalenia wymagane jest przyjęcie jej zarówno przez Wielka Rade jak i Kolegium Kardynalskie.
Kolegium Kardynalskie i Wielka Rada mogą się sprzeciwić Patriarsze.
Patriarcha musi zarządzić referendum, jeśli zobowiąże go do tego Wielka Rada w drodze uchwały podjętej jednogłośnie.
Absolut nic nie musi.
Na czele Kolegium Ministrów stoi Kanclerz, powoływany i odwoływany przez Patriarchę.
Nie Patriarcha.
Zmiana niniejszego aktu następuje w drodze decyzji podjętej większością 3/4 wszystkich głosów przez Zgromadzenie Narodowe, czyli obradujące razem Kolegium Kardynalskie i Wielką Radę pod przewodnictwem Patriarchy, bądź w drodze referendum ogólnokrajowego.
Patriarcha nie może sam zmienić Konstytucji.
I tak dalej, i tak dalej...