Rotria

WŁADZE => Pałac Kwirynalski => Wątek zaczęty przez: Vincenzo Botticelli w Czwartek, 05 Sie 2010, 21:26:58

Tytuł: Odejście IV
Wiadomość wysłana przez: Vincenzo Botticelli w Czwartek, 05 Sie 2010, 21:26:58
Wasza Świętobliwość!
Szanowni Bracia!


Nadszedł dzisiejszy dzień którego znaczenie niektórych ucieszy a może nawet i kogoś poruszy. Nie będę trącił mowy ani głosił kazań, bo nie ma nad czym. Jak wiecie Bracia żyłem z Wami i z Wami pracowałem, tworzyliśmy ten kraj. Służyłem długo i wiernie Patriarchom, starałem się wspierać młodszych i kształtować wiarę u niewierzących. Nie wybielam się dzisiaj przyjaciele, bo sami wiecie, jaki jestem - wiecie, że jestem "w gorącej wodzie kompany", że maczałem palce w kilku aferach, ale zawsze wychodziliśmy z tego obronną ręką i nikt ani nic nas nie rozłączyło. Dzisiaj zmuszony jestem Was opuścić, złożyć w kostkę moją piuskę, sutannę, paliusz, pastorał i arcybiskupi sygnet. Oddaję Wam przyjaciele mój gabinet, z którym mnie wiele łączyło niegdyś jako Prefekta Generalnego a dzisiaj jako Kanclerza Kolegium Ministrów, zrzekam się obywatelstwa i Rotryjskiej sutanny. Cieszę się że mogłem z Wami działać, że miałem zaszczyt pracować z takimi osobami jak Marco de Zepp, Victor de Zepp czy Lorenzo de Medici, mój młodszy Brat, Alejandro de Catalan i cały ród de Catalan - wymienieni to wielkie osoby którym wiele zawdzięczam i którym za wszystko dziękuję. Wspomnieć warto również o Jego Świętobliwości Celestynie I którego zaszczyt miałem być "prawą ręką"...

Cieszę się, na prawdę cieszę się że mogłem pracować z Braćmi, że daliście mi (nie tylko) szansę budowy lotniska, filharmonii etc. ale również że pozwoliliście mi wybudować i zarządzać nowymi diecezjami i archidiecezjami jako Prymasowi. Dziękuję Wam za możliwość rozmowy z głowami innych Państw jako reprezentantowi, dziękuję Wam za możliwość głoszenia Ewangelii i bycia z Wami, to było coś pięknego.

Opuszczając Państwo Kościelne Rotria pragnę jedynie pozostawić po sobie dobre wrażenie, wieczny sojusz i przyjaźń względem Braci  :).

Oddalając się pragnę jeszcze poinformować, że złożyłem do Jego Miłości dwa wnioski w sprawie Biskupa Piotra i Infułata Augusta, by nie martwili się i oczekiwali swojej chwili  :).

Już po raz ostatni niosąc Boże Błogosławieństwo,

(-) Brat Ferdynand.


" Arcybiskup Ferdynand w godzinach wieczornych opuściwszy swoją katedrę udał się do portu lotniczego imieniem Sykstusa I. Po chwili na pasie startowym pojawił się samolot do którego ze spuszczoną głową i bez bagażu wsiadł były Kanclerz. W jego dłoniach widniała jedynie Ewangelia i Różaniec Święty poświęcony dawno temu. Gdy wszedł po schodach do samolotu, stanął w drzwiach, obrócił się i spojrzał na kraj, który żył do niedawna w jego sercu. Z daleka widział Bazylikę, Pałac Laterański, koszary swojej umiłowanej Gwardii Apostolskiej. Po chwili w jego oku pojawiła się łza, którą ostatnie promienie zachodzącego słońca oświetlały niczym perełkę. Otarłszy dłonią łzę wypowiedział słowa: Przyjechałem do tego kraju jako ubogi człowiek bez domu, i taki teraz stąd wyjadę. Po pewnym czasie spojrzał na pacierz w swej dłoni, ucałował, zrobił znak krzyża i po chwili cichutko wypowiedział: Benedicat vos omnipotents Deus, Pater at Filius at Spiritus Sanctus. Amen. Odwróciwszy się wsiadł do samolotu, który nabrał rozpędu i ruszył pozostawiając za sobą tylko wspomnienia".
Tytuł: Odp: Odejście IV
Wiadomość wysłana przez: Don Tommaso I de Mancini w Czwartek, 05 Sie 2010, 23:00:48
Z łzami w oczach brat kanclerza obserwował odlatujący samolot. Przywołał natychmiast drugiego szambelana i odmówił z nim oraz służbą różaniec w kaplicy. "Było wiele rzeczy do zrobienia - odrzekł do szambelana i służby - Opuścił nas człowiek, który mógł dokonać wielu rzeczy. Zmieniał on Rotrię na lepszą. Nie zniszczmy jego dziedzictwa". Podszedł potem i w swoim pokoju powiedział do portretu swego brata : "Dziękuję monsignore. Bracie mój i mentorze."
Tytuł: Odp: Odejście IV
Wiadomość wysłana przez: Leon II w Piątek, 06 Sie 2010, 01:28:48
Żegnam Bracie.
Tytuł: Odp: Odejście IV
Wiadomość wysłana przez: Adriano Vittorino w Piątek, 06 Sie 2010, 08:42:30
Zaczyna mnie to irytować.
Jak już z kimś nawiązuję kontakt w sprawie matury to ten sobie wyjeżdża z Rotrii.

W każdym bądź razie życzę powodzenia ks. arcybiskupowi
Z Bogiem
Adrian Albert
 
Tytuł: Odp: Odejście IV
Wiadomość wysłana przez: Michael von Lichtenstein w Piątek, 06 Sie 2010, 10:08:29
Nie jest dobrą wiadomością odejście kogoś, kto jak mówiłem swoją aktywnością i zaangażowaniem sprawiał, że dzieło odbudowy Rotrii będzie znacznie prostsze.

Niemniej jednak, zrzeczenie się wszystkich tytułów pociąga za sobą ich trwałą utratę - co stanowi następstwo bardzo dotkliwe. Co za tym idzie - chcę oświadczyć, że jeżeli Brat naprawdę chce odejść i utracić wszystkie wyróżnienia - to decyzję Brata uszanuję, aby jednak nie przesądzać wszystkiego od razu, wstrzymuję się z przyjęciem rezygnacji i zrzeczeń na 24 godziny, w czasie których decyzję swą Drogi Ferdynandzie możesz jeszcze cofnąć i nie będzie to żadną ujmą.
Tytuł: Odp: Odejście IV
Wiadomość wysłana przez: Cosimo Pietro de Medici w Piątek, 06 Sie 2010, 19:04:08
Żegnaj Bracie.
Tytuł: Odp: Odejście IV
Wiadomość wysłana przez: August Ludwik II w Sobota, 07 Sie 2010, 10:34:05
Drogi Bracie Prymasie!
Przyjacielu!

To straszne co przeczytałem  :-[ Brat zamierza odejść? To chyba jakiś żart. Czy zamierza Brat również zostawić Rzeczypospolitą? Tak nie można, kolejna osba odchodzi. Dlaczego? Brak wolnego czasu w realu? Być może, ale zawsze Brat może zrzec się części swych urzędów, które Bratu ciążą.
Tytuł: Odp: Odejście IV
Wiadomość wysłana przez: Vittorio Paolino w Poniedziałek, 09 Sie 2010, 20:07:56
Żegnam Bracie.  Dziękuję za służbę Ojczyźnie.
Tytuł: Odp: Odejście IV
Wiadomość wysłana przez: Otto Kent w Środa, 11 Sie 2010, 22:37:28
Bóg zapałać Bracie za wszystko :) Żegnaj....