Rotria

OFFTOPIC => ARCHIWUM => Wątek zaczęty przez: Adriano Vittorino w Piątek, 24 Wrz 2010, 00:56:22

Tytuł: Praca magisterska
Wiadomość wysłana przez: Adriano Vittorino w Piątek, 24 Wrz 2010, 00:56:22
Pochodzenie Ducha Świetego.
Spór o Filioque w świetle Sumy Teologicznej Św. Tomasza z Akwinu

Praca magisterska
napisana przez: Adriana Alberta Boccasiniego
na Wydziale Teologii Uniwersytetu Rotryjskiego

promotor: Biskup Piotr von Habsburg-Lothringen-Radziwiłł

I. Tło historyczne
W artykułach 2-4 zagadnienia 36 Traktatu o Trójcy Przenajświętszej zawarł św. Tomasz swoją odpowiedź na spór między kościolem Wschodnim a Zachodnim dotyczący pochodzenia Osoby Ducha Świętego.
Sobór Laterański IV (1215) ułożył formułę Wiary, w którą wpleciono zdanie: "0jciec od nikogo nie pochodzi, Syn od samego tylko Ojca, Duch Święty od Obydwóch, i to bez początku. Zawsze i bez końca".
Za życia św. Tomasza sprawa nauki o Duchu Świętym była nader aktualna. W roku 1261 upadło Cesarstwo Łacińskie na Wschodzie i bezpośrednio uległo zagrożeniu samo Cesarstwo Wschodnie. Cesarz Michał Paleolog pragnął powrócić na łono Kościoła. Zanosiło się na nowy Sobór. Papież Urban IV poleca Tomaszowi opracować odpowiedni materiał, w którym byłyby uwzględnione wszystkie istotne punkty sporne.
Autor był więc świetnie zorientowany w zagadnieniu i w sprawach  wielkich rozgrywek politycznych podówczas (1259-1269) często przebywał na dworze papieskim; owocem pracy Autora było dziełko: Contra errores Graecrum (Przeciw błędom Greków) (1263).
Autor zmarł w drodze na Sobór Lyoński w 1274; na tymże Soborze dokonano unii Kościoła Wschodniego z Zachodnim. Wschód uznał Filioque (niestety tylko na 7 lat).  Konstytucja Soboru o pochodzeniu Ducha Świętego określa: "Wiernie i nabożnie wyznajemy, że Duch Święty wiecznie pochodzi od Ojca i Syna; nie jako dwóch początków,  lecz jak od jednego początku; nie jako na skutek dwóch tchnień, lecz dzięki jednemu tchnieniu. Potępiamy i ganimy tych, którzy by się odważyli zaprzeczać, że Duch Święty wiecznie pochodzi od Ojca i Syna jako od dwóch początków, a nie jak od jednego początku".
W wyznaniu wiary Michała Paleologa spotykamy zdanie: "Wierzymy i w Ducha Świętego, pełnego, doskonałego i prawdziwego Boga, pochodzącego z Ojca i Syna, współrównego i współistotnego, współwszechmocnego i wspólwiecznego we wszystkim z Ojcem i Synem".
Sprawa wróciła jeszcze raz na Soborze Florenckim (1438-1445).
II. Zawartość problemowa
Chciałbym się skupić tutaj tylko na odpowiedzi św. Tomasza pomijając argumentację za i przeciw przedstawionym tezom.
W art. 2-4 postawione są następujące pytania:
1. CZY DUCH ŚWIETY POCHODZI OD SYNA?
2. CZY DUCH ŚWIETY POCHODZI OD OJCA PRZEZ SYNA?
3. CZY OJCIEC I SYN STANOWIˇ JEDEN POCZˇTEK DUCHA ŚWIĘTEGO?
Ad. 1.
Zdaniem Akwinaty nie ma innej możliwości "Gdyby bowiem nie był od Niego, wówczas żadnym sposobem nie dałby się wyodrębnić od Jego Osoby".
Chodzi o to, że gdyby nie było relacji pochodzenia między Synem a Duchem Świętym to doskonała w swej naturze relacja pochodzenia Ojca do Syna i Ojca do Ducha Świętego była by de facto jedną relacją do jednej osoby.
"Wprawdzie Ojciec ma dwa stosunki: jednym odnosi się do Syna, drugim do Ducha Świętego, ale nie są to stosunki przeciwstawne, i dlatego nie stanowią dwóch Osób, a należą do jednej tylko Osoby Ojca. Gdyby przeto u Syna i Ducha Świętego znajdowały się jedynie te dwa stosunki,  które osobno każdego z Nich odnoszą do Ojca, stosunki te nie byłyby między sobą przeciwstawne, tak samo, jak dwa stosunki, którymi Ojciec odnosi się do każdego z Nich. Stąd jak jest jedna Osoba Ojca, tak też wynikało by z tego, że Osoba Syna i Ducha Świętego byłaby jedna; Osoba ta odnosiłaby się do Ojca dwoma stosunkami przeciwstawnymi do dwóch stosunków Ojca".
Syn, więc i Duch muszą mieć relacje pochodzenia względem siebie. Pozostaje pytania kto pochodzi od kogo?
Tomasz wcześniej w Sumie udowodnił, że: "Syn pochodzi na sposób myśli jako Słowo, Duch Święty zaś na sposób woli jako Miłość. Zawsze zaś jest tak, że miłość pochodzi od słowa. Dlaczego? Bo przecież to tylko pokochamy, co pierwej pojęciem umysłu uchwycimy. I już to samo świadczy jasno o pochodzeniu Ducha Świętego od Syna".
Ad. 2.
"We wszystkich takich powiedzeniach, jak: "ktoś działa przez kogoś", przyimek "przez" oznacza, że dopełnienie "kogoś", jest jakąś przyczyną czy początkiem wzmiankowanego działania.
Ponieważ zaś działanie stoi w środku między działaczem a dziełem, dlatego niekiedy to dopełnienie, przed którym stoi przyimek "przez" jest przyczyną tego działania, które wychodzi  od działacza. W takim razie jest przyczyną sprawiającą, że działacz działa: czy to przyczyną celową, czy formalną, czy sprawczą, tj. poruszającą."
Wiemy już, że Syn pochodzi od Ojca a Duch Święty od Ojca i Syna. Syn od Ojca ma to, że Duch święty od Niego pochodzi. W rzeczy samej Ojciec tchnie Ducha przez Syna ( Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: <<Weźmijcie Ducha Świętego!>> [J 20,22]) co na jedno wychodzi ze zdaniem: Duch Święty pochodzi Ojca przez Syna."
Ad. 3.
Wydaje się że nie można użyć wyrażenia "jeden początek" do dwóch osób. Jednak wiemy, że  Ojciec i Syn stanowią we wszystkim jedno. Dlatego też:
"Jak Ojciec i Syn stanowią jednego Boga z powodu jednej wspólnej treści znaczeniowej, zawartej w nazwie: Bóg, tak również Obaj stanowią jeden początek Ducha Świętego  z powodu jednej wspólnej właściwości oznaczonej nazwą: początek".