1
Rozważania / Dokąd to wszystko zmierza?
« dnia: Niedziela, 14 Gru 2014, 20:59:07 »
Coraz częściej zadaję sobie to pytanie, widząc co się dzieje. Widząc przede wszystkim obraz nadchodzących Świąt, kreowanych przez środki masowego przekazu. Przepraszam, według nich nie ma Świąt Bożego Narodzenia tylko "gwiazdka" lub "christmas". We Francji (kraju gdzie większość deklaruje się jako wierzący) 15% obywateli kojarzy Boże Narodzenie z religią... Ciśnie się na usta cytat z piosenki Gangu Marcela, gorzki ale jakże prawdziwy:
Oczywiście, do sprawy trzeba podchodzić z pewnym dystansem, ale nie można jej bagatelizować. Przykładowo, ile z dzieci słysząc słowo Święty Mikołaj widzi grubego krasnala w czerwonej czapce? Czepiasz się, ktoś powie. Może to i prawda, ale z drugiej strony jest to element tej samej westernizacji, która doprowadziła w Belgii do zamiany rodzinnej wieczerzy Wigilijnej w śniadanie w restauracji...
Tradycję trzeba pielęgnować, szanować. Od kiedy pamiętam paczki pod choinkę przynosił w moim domu Aniołek. A teraz prawie wszędzie robi to Mikołaj... Niby naiwne słówka, jednak niszczą one tradycję pielęgnowaną od pokoleń, którą powinniśmy kultywować.
Co będzie dalej? Dokąd to zmierza?
Cytuj
Dziś choinki z plastiku
Dziś prezentów bez liku
O Jezusie już nikt nie pamięta
W tym ogólnym pośpiechu
W tej gonitwie wśród sklepów
Zapomnieliśmy czyje to święta
Oczywiście, do sprawy trzeba podchodzić z pewnym dystansem, ale nie można jej bagatelizować. Przykładowo, ile z dzieci słysząc słowo Święty Mikołaj widzi grubego krasnala w czerwonej czapce? Czepiasz się, ktoś powie. Może to i prawda, ale z drugiej strony jest to element tej samej westernizacji, która doprowadziła w Belgii do zamiany rodzinnej wieczerzy Wigilijnej w śniadanie w restauracji...
Tradycję trzeba pielęgnować, szanować. Od kiedy pamiętam paczki pod choinkę przynosił w moim domu Aniołek. A teraz prawie wszędzie robi to Mikołaj... Niby naiwne słówka, jednak niszczą one tradycję pielęgnowaną od pokoleń, którą powinniśmy kultywować.
Co będzie dalej? Dokąd to zmierza?
W sumie trudno się dziwić, no bo komu i dlaczego tradycjonalizm przeszkadzał?
).