Eminencjo von Lichtenstein, co prawda nie należy Eminencja do Kolegium, ale pozwolę sobie dopuścić Eminencję do tych obrad, bo nie chcę unikać dyskusji z Eminencją.
Wystąpienie z OPM nie oznacza izolacji

Mamy wiele traktatów, ale nigdzie nie wysłaliśmy ambasadorów. Szczerze mówiąc, miast zmieniania międzynarodowych porządków w mikroświecie, wolałbym posprzątać wpierw własne podwórko. A do tego trzeba ludzi, którzy całymi sobą zaangażują się w strukturach władz w kraju: w Wielkiej Radzie, w Kolegium Ministrów, etc.