Pax tecum!
Jak już wykładałem w dyspucie 1.:
Jakżeż można demokrację za pochodzącą od Boga uważać. Wszak demokracja jeno dąży do zaspokajania niskich pobudek ludu. Do czegoż to porównać można. Ano do członków ludzkich, z których każdy swoje potrzeby zaspokajać pragnie. Gdybyż członki rządy sprawowały co byśmy w życiu uczynić dobrego mogli? Tak owoż jeden zarządca być musi, to jest Jaźń, który przy pomocy władz swoich, rozumu i woli, członki krótko na postronkach trzyma. Simili modo państwo jednego ordynariusza mieć powinno. Takiego co i dobrych rad mędrców i uczonych słuchać umie, jak i na natchnienia boże jest wrażliwy.
Ergo tylko jednowładztwo z namaszczenia bożego pochodzi.
Dodam tylko że najlepsza, imho, jest monarchia-teokratyczna gdzie prawo Boże pierwszeństwo posiada nad ludzkim.
Pozdrawiam