Słowo Boże:"Kiedy odjazd do Italii został postanowiony, oddano Pawła razem z innymi więźniami setnikowi cesarskiej kohorty, imieniem Juliusz. Wsiedliśmy na okręt adramyteński, płynący do portów Azji, i odpłynęliśmy. Był też z nami Arystarch, Macedończyk z Tesaloniki. Następnego dnia przypłynęliśmy do Sydonu, a Juliusz, który odnosił się życzliwie do Pawłą, pozwolił mu pójść do przyjaciół i zaopatrzyć się na drogę. Stamtąd popłynęliśmy wzdłuż Cypru, dlatego że wiatry były przeciwne. Przepłynęliśmy morze koło Cylicji i Pamfilii i przybyliśmy do Myry w Licji. Tam setnik znalazł okręt aleksandryjski, płynący do Italii, i umieścił nas na nim. Dość długo płynęliśmy wolno i znaleźliśmy się zaledwie na wysokości Knidos. Ponieważ wiatr nie pozwalał nam przybić do brzegu, popłynęliśmy wzdłuż Krety w kierunku Salmone. I płynąc z trudem wzdłuż jej brzegów, przybiliśmy do pewnego miejsca, zwanego Dobre Porty, blisko którego było miasto Lasaia."
Dz 27,1-8
Pomoc w rozważaniach:Dziś widzimy św. Pawła w kajdanach. Mimo to był on bardziej wolny od tych, którzy go więzili. Oni nie mieli kajdan na rekach, lecz ich dusze były w kajdanach ich namiętności, przez co byli niewolnikami szatana. Rozważamy więc, co pisze św. Paweł: "Czyż nie wiecie, że jeśli oddajecie samych siebie jako niewolników pod posłuszeństwo, jesteście niewolnikami tego, komu dajecie posłuch: bądź niewolnikami grzechu, co wiedzie do śmierci, bądź posłuszeństwa, co wiedzie do sprawiedliwości? Dzięki jednak niech będą Bogu za to, że gdy byliście niewolnikami grzechu, daliście z serca posłuch nakazom tej Nauki, której was oddano , a uwolnieni od grzechu oddaliście się w niewolę sprawiedliwości." (Rz 6,16-18). oraz: "Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę." (1 Kor 6,12). Św. Paweł nie oddał się w niewolę niczemu, co jest przeciwne Woli Bożej. Chciał być niewolnikiem Boga, aby być wolnym od niewoli szatana. Sam pisze, jak bardzo nad tym pracował: "Jestem najmniejszy ze wszystkich Apostołów i niegodzien zwać się Apostołem, bo prześladowałem Kościół Boży. Lecz za Łaską Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi Łaska Jego nie okazał się daremna; przeciwnie, pracowałem więcej od nich wszystkich, nie ja, co prawda, lecz Łaska Boża ze mną." (1 Kor 15,9-10). Pisze też, co przez tę pracę osiągnął: "Ja dla Prawa umarłem przez Prawo, aby żyć dla Boga: razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego Siebie wydał za mnie." (Ga 2,19-20). W podróży św. Paweł doznał życzliwości od Juliusza, zaś: "Feliks postawił Pawła w więzieniu, chcąc okazać Żydom życzliwość" (Dz 24,27). To ukazuje, jak bardzo można manipulować słowami. "I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za Anioła Światłości. Nic przeto wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sprawiedliwość. Ale skończą według swych uczynków." (2 Kor 11,14-15). Życzliwość jest dobra, gdy jest wyrazem miłości braterskiej: "Miłość niech będzie bez obłudy! Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem! W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi! W okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie! Nie opuszczajcie się w gorliwości! Bądźcie płomiennego ducha! Pełnijcie służbę Panu! Weselcie się nadzieją! W ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie wytrwali! Zaradzajcie potrzebom świętych! Przestrzegajcie gościnności!" (Rz 12,9-13).
Modlitwa na dziś:Miłosierny Boże Miłości, Szczęścia i Pokoju, Ojcze, Synu i Duchu Święty, kocham Cię, wielbię Cię i dziękuję Ci za wszystko, co czynisz dla mnie i dla wszystkich ludzi, a za przyczyną Matki Najświętszej, Maryi, pokornie proszę, pomóż mi kształtować szlachetność mojego życia cnotami, bo one są wyrazem mej miłości do Ciebie, która daje radość Twego Szczęścia. Amen.
ks. bp dr Michał Miotke