A ja wyczytałem, iż są to: Matwiej diuk Skarbnikow oraz Lord Darth diuk Wander. Mam rację?
Ma WE rację, właśnie jeden z nich będzie księciem.
Prywatnie mówiąc, z chęcią widziałbym Brata Marcela na tronie sarmackim
.
Haha dziękuję za wszystkie te dobre słowa Bracia i Ekscelencje z Waszej strony, ale na księcia się nie nadaje. Już nim byłem w Trizondalu i chociaż mam nadzieję, że zrobiłem więcej tam dobrego niż złego to moja dusza to dusza człowieka oświeconego, który woli demokrację .
Ja nie wiem, kogo miałbym wybrać. Obu kandydatów nie znam, ich nazwiska widzę po raz pierwszy w v-życiu
Osobiście znam jednego z kandydatów Diuka Skarbnikowa, to bardzo uczynny i mający "zmysł informatyczny" człowiek.
Bracia czemu sądzicie, że w Sarmacji jest inaczej niż w Rotrii? Jak mógłby zostać wybrany ktoś, kto mimo cnót i odpowiedniej postawy nie posiada wystarczających względów i godności? Tam decyduje pozycja i środowisko w jakim się działa. Tak jak wszędzie.
Troszkę jest inaczej jednak, ze względu właśnie na fakt, iż wielu arystokratów dawno w KS nie było, ale ma głos. Hmm nie, nie to nie do końca prawda. Jeśli chodzi o sprawy formalne to spokojnie mogę kandydować, tak jak moi znajomi w Sarmacji i w RSiT. Jednak tutaj chodzi przede wszystkim o popularność, o żadnej pozycji być mowy nie może - gdyby tak było to Księcia wskazywał by Książę, albo i tak z zamkniętymi oczami mógłbym go wskazać. Środowisko, hmm ,trudno mi wyobrazić sobie, że władcą Sarmacji nie jest Sarmata.
Cała elekcja wygląda zupełnie inaczej niż u Was. Uprawnionych do głosowania jest trochę ponad 20 osób (mogę się mylić), a więc dużo. Byłoby jeszcze więcej, ale mają miejsce różne problemy techniczne.... W zależności od tytułu każdy ma inną siłę głosu, ja jestem wicehrabią, a więc na początku arystokracji, ale już po szlachcie - tak połowa stawki. Najsilniejsze głosy mają dwaj Książęta.
Jednak od razu chciałbym dodać, że elekcja daleka jest od wyborów takich jak w RSiT. Kandydaci nie starają się w mojej opinii dotrzeć do wszystkich elektorów, jedynie do tak zwanego betonu i starej gwardii (tak było przynajmniej na początku), a więc trudno przewidzieć wyniki.
Z tego co wiem, jeszcze są problemy z samym głosowaniem. Bo głos jawny to dość problematyczna sprawa. Proszę sobie wyobrazić, że nowy Książę ma listę osób, która była mu przeciwna.... Albo co gorsza obywatele wiedzą, że nowy Książę wygrał jedynie 1 głosem...