39 Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: "Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas". 40 Lecz drugi, karcąc go, rzekł: "Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? 41 My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił". 42 I dodał: "Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa". 43 Jezus mu odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju".
Łk 23 39-43
Zastanówmy się chwilkę nad tym fragmentem PŚ. Scena gdzie Chrystus jest na krzyżu a po Jego dwóch stronach dwaj złoczyńcy. Na pierwszy rzut oka trzej złoczyńcy i Jeden dobry. Ale czy na pewno ?
Jest piękne powiedzenie " nie oceniaj książki po okładce" lecz co byśmy zrobili widząc taką scenę? A no zaiste byśmy ocenili trzej więźniowie. Podchodząc bliżej widzimy, że na tablicy nad głową jedno jest napis" Jezus Nazarejczyk Król Żydowski" co wywołuje już w nas zaciekawienie. Może sobie przypomnimy, że to pewnie ten, Którego witano tydzień wcześniej, Ten co czynił cuda. Dlaczego jest ukrzyżowany? Skoro cuda czynił dlaczego teraz siebie nie ściągnie z krzyża? A może zapomnieliśmy o bardzo istotnej sprawie jaką jest MIŁOŚĆ! Przecież gdyby Bóg chciał nas zbawić to wystarczy gdyby klasnął w ręce a ta niewinna krew nie musiała być przelana. Obecnie wyobrażamy sobie, że naszym największym oddaniem się wobec drugiej osoby jest kupić czasami jakiegoś kwiatka no ew podarować jakąś forse choć z tym może być problem. Krzyż ofiarowaniem się za nas? Jakaś bzdeta. Nie wyobrażamy sobie, że największą ofiarą składana z siebie jest poświęcenie swojego życia dla kogoś drugiego. I właśnie Chrystus chcąc udowodnić miłość do człowieka oddał swe życie cierpiąc za nas!
I dodał: "Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa". 43 Jezus mu odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju". Czym jest ten gest tego dobrego łotra, który później przez kościół zostaje ogłoszony świętym? Jest skruchą, jest błaganiem o wybaczenie. A co On mu odpowiada? Że jeszcze dzisiaj będzie z Nim w raju! ŁASKA BOŻA JEST DO ZBAWIENIA KONIECZNIE POTRZEBNA. A te łaskę On okazał w tak beznadziejnej sytuacji. Nigdy nie jest za późno na skruchę, na przyznanie sie do błędu lub winy. Skoro chcemy łaski to i my wybaczajmy stawiając sobie MIŁOŚĆ przed oczyma. Całe chrześcijaństwo można by ująć w jednym słowie MIŁOŚĆ. Jeśli nią się będziemy posługiwali i stawiali sobie na pierwszym planie to ona będzie naszym życiem a my będziemy nią. AMEN