Zasadniczo rzecz biorąc to nie jest problematyka czystej, stricte działalności jaką PKR prowadzi, ale kwestii zasadniczej i fundamentalnej dla całego wirtualnego świata - mieszania reala z wirtualem, a już w szczególności mieszania do wirtuala realnych religii. O ile bowiem pewna symulacja i bazowanie na działalności realnych państw może być i dla wielu jest obiektem atrakcyjnej rozrywki, to implementowanie tutaj religii - nie uniknie kontrowersji.
Niepodważalny jest fakt, że na chwilę obecną wprowadzanie do rozrywki realnie istniejącej religii, ma wielu przeciwników, a to dlatego że bardzo ciężko jest wyznaczyć bezpieczną granicę pomiędzy zabawą (bo mikronacje zabawą są) a zachowaniem powagi chrześcijaństwa. Rodzi się obawa przed urażeniem uczuć religijnych osób trzecich, przed konfliktem z własnym sumieniem (np. czy taka zabawa, mnie - chrześcijaninowi przystoi, czy nie wypaczam Słowa Bożego). Istnieją bardzo poważne moralne wątpliwości i ma je każdy świadomy katolik, zwłaszcza, że sam zaobserwowałem wiele akcentów wyrażonych w uczynkach niektórych rotryjczyków, które w sposób nie budzący wątpliwości godziły w powagę religii chrześcijańskiej, w dziesięć przykazań, czy też godność Kościoła.
Dlatego sądzę, że trzeba jak najbardziej odeść od mieszania religii w wirtual, sądziłem zresztą tak zawsze, mówiąc to każdemu kolejnemu Patriarsze z jakim miałem przyjemność współpracować. Bazowanie i odwzorowywanie hierarchii i częśći terminologii związanej z Kościołem Katolickim - mieści się jeszcze w granicach przyzwoitości, ale bezumiarowe i zbyt przesadnie "wcielanie się" w działalność realnych kapłanów - jest niestosowna w oczach bardzo wielu mieszkańców mikroświata, w tym moim. Dobrym dowodem na to, jest fakt, że ŻADNA umiejscowiona w wirtualu organizacja religijna (a były gminy żydowskie, Kościoły prawosławne, Katolickie, Protestanckie, etc.) nie przetrwała długo, właśnie z uwagi na powyższe argumenty.
To co napisałem powyżej było takim krótkim uzasadnieniem przyczyny złego wizerunku, źródła tego problemu. Teraz czas na propozycje wyjścia zeń:
1. Dbałość o sprawy wewnętrzne, uatrakcyjnienie państwa od środka. Dom buduje się od fundamentów, nie od dachu. Sprawy zagraniczne są bardzo ważne, ale mają sens na szeroką skalę - tylko wtedy, kiedy państwo jest stabilne i rozwinięte wewnętrznie. Rotria obecnie ma ciekawe położenie geograficzne, są tutaj niezagospodarowane ziemie, jest wiele odkryć czekających na swych odkrywców, zabytków do opisania, czekają opisy miast, geografii, fauny, flory i klimatu. To wszystko daje szerokie pole do popisu, a zarazem stwarza nowe perspektywy dalszego rozwoju.
2. Więcej wirtuala - mniej reala, to przepis na sukces. Tutaj mam pewien kontrowersyjny pomysł. Zna ktoś z was rozrywkę zwalą RPG (role playing games) ? I to w swoim klasycznym wydaniu, czyli książkowe aka papierowe ? W wielu z tych systemów rpg, są wymyślone na potrzeby tychże gier wyznania, związki religijne, kościoły. Czyż nie warto "zwirtualizować" czegoś takiego ? Wtedy będzie to ewidentnie rozrywka, nieodnosząca się stricte do chrześcijaństwa a zatem nie budząca żadnych kontrowersji i wątpliwości. Ba! Fakt że jest fikcyjna, wymyślona na potrzeby rozrywki właśnie - umożliwi pociągnięcie za wodze wyobraźni, bez obaw o narażanie się na śmieszność, pogardę czy oskarżenia o parodiowanie realnej religii. Co ciekawe wiele z takich wyznań fantasy istnieje w oparciu o hierarchię Kościoła Katolickiego - tutaj podam przykłady dwóch systemów RPG i ich kościołów:
- Gasnące Słońca (ang. The Fading Suns) Istniał tutaj tzw. Kościół Niebiańskiego Słońca - hierarchia IDENTYCZNA jak w Rotrii, Patriarcha, Kardynałowie, Metropolici, Arcybiskupowie, Biskupowie, etc. O ciekawych założeniach ideologicznych, niczym nikogo nie gorszących.
- Siódme Morze, znane jako 7th Sea, podobnie jak powyżej, tyle że bardziej daleko idące, 7th Sea to de facto fantasy-kalka Europy, są fantasy odpowiedniki realnych państw europejskich z XVII wieku, w tym w polskiej wersji językowej tej gry, tzw. Watycyn z Hierofantem na czele (tak, zgadza się taki fabularny odpowiednik KK) - o również niezwiązanych z realiami chrześcijańskimi doktrynach, ale na tej podbudowie moralnej.
- Monastyr, System RPG Polskiego autorstwa, wydawnictwa Portal - również ma bazujący na hierarchii i podobieństwach z KK kościół

Oto najbardziej wyraziste przykłady, że można prowadzić ciekawą działalność, na takim gruncie jakim wielu z was chce - na odgrywaniu struktur kościelnych - bez godzenia w czyjeś uczucia religijne i obaw o jakąkolwiek krytykę. Można bawić się na tej kanwie w sposób zdrowy przemyślany i dający radochę. To sprawa naprawdę warta poważnego rozważenia, bo choć dla niektórych z was wydać się może zbyt rewolucyjna - to mimo wszystko ma największe szanse na wyciągnięcie PKR z tego poważnego problemu z jakim ma do czynienia obecnie.