Na uduszenie, a dokładniej rękoma wskazało to iż zmiażdżona została kość gnykowa. Gdyby ciało Paschalisa I było bardzo, bardzo dobrze zachowane (no, ale nastąpił już dawno temu rozkład ciała... więc takich badań przeprowadzić nie można) No, ale gdyby było inaczej: można by było dokonać gazometrie z krwi pobranej z dużych tętnic. Kiedy jest niemal pewne, że nastąpiło uduszenie rękoma mogę dodać, że krew pobrana z dużych tętnic zawierałaby mało tlenu.