
Victorjos Paulosigos, sługa Boży, Kardynał, Arcybiskup Surmenii, magister teologii do Braci Surmeńczyków pozostających w wierze rotryjsko-katolickiej o piątym przykazaniu Boskim.
Nie zabijaj.
Na pierwszy rzut oka, piąte przykazanie wydaje się niczym trudnym. Przecież kto z nas kiedykolwiek zabił kogoś? Wątpię, żebym uzyskał odpowiedź pozytywną od któregokolwiek z Was. Lecz po głębszej analizie tego przykazania można odnieść wrażenie, że nie jesteśmy tak odporni na grzech jak mogło nam się wydawać. Bo zabijaniem jest bijatyka; zabijaniem jest znęcanie się nad zwierzętami; zabijaniem jest palenie i picie; i tak, o tym też powiem, aborcja i eutanazja też są zabijaniem! Bijatyki prowadzą do uszkodzenia ciała, czy to chwilowego czy permanentnego. Ciało jest darm Bożym i naszym obowiązkiem jest o nie dbać. Palenie, picie, narkotyki - to one niszczą ludziom życie, to one są tą kostuchą, którą nasze społeczeństwo znienawidziło. Nie muszę chyba przedstawiać dowodów na powyższą tezę, a raczej fakt. Wstarczy spojrzeć na na otaczające nas życie - tam są dowody. Aborcja i eutanazja - zabójstwonienarodzonego dziecka, zabójstwo starszej, słabej osoby. To Bóg daje nam życie, to On nam je odbierze - tylko On ma do tego prawo. Podnosząc rękę na osobę bezbronną (nienarodzone dziecko, przykutego do łóżka staruszka) popełniamy grzech śmiertelny. Jak mówi sam Pan, "Coście uczynili jednemu z tych najmniejszych Moich, Mnieście uczynili". Popełniając tą okropną zbrodnię, po raz kolejny krzyżujemy naszego Zbawiciela, przybijamy do krzyża kolejny gwóźdź - to my stajemy się żołnierzami!
Bóg zapłać!
(-) wkr. prof. Victorjos P. kard. de Zepp,
Arcybiskup Surmenii